Reklama

Travelplanet: Czarne scenariusze się nie sprawdziły

Turyści nie rezygnują z wyjazdów z biurami podróży, ale staranniej wybierają z kim pojadą i szukają tańszych ofert, obniżając standard wypoczynku - mówi Radosław Damasiewicz z Travelplanet

Publikacja: 21.08.2013 11:23

Travelplanet: Czarne scenariusze się nie sprawdziły

Foto: archiwum prywatne, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz

– Czarne scenariusze się nie sprawdziły. W tym sezonie, ku naszemu zadowoleniu, sprzedaż idzie bardzo ładnie. W tej chwili patrząc tylko i wyłącznie na wyniki Travelplanet, to jest wzrost sprzedaży w samym lipcu około 30-procentowy. Z rynku również mamy sygnały, że jest pozytywnie, że biura podróży są chętnie odwiedzane przez klientów. Klienci ewidentnie nie przestraszyli się tych upadków, które miały miejsce w zeszłym roku – przekonuje w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Radosław Damasiewicz, e-commerce manager w Travelplanet.pl.

Damasiewicz podkreśla jednak, że Polacy chętniej wybierają oferty dużych i znanych touroperatorów. Tracą na tym mniejsze biura podróży. Według niego takie decyzje są efektem przede wszystkim ostrożności. Klienci przy wyborze oferty pytają m.in. o kwoty gwarancji touroperatorów. Bezpieczeństwo wyjazdu i zabezpieczenie przed ewentualnymi problemami finansowymi biura podróży jest zatem ważnym czynnikiem decydującym o wyborze oferty.

Na obawach Polaków związanych z małymi, słabo znanymi biurami korzystają liderzy rynku. Aż 30 proc. sprzedaży Travelplanet.pl to oferty sprzedawane przez Itakę, czyli wiodącego touroperatora w Polsce.

Ceny w tym roku wzrosły nieco w porównaniu z ubiegłym. Ale wzrost jest około 3 - 4-procentowy, a więc bliski wzrostu wywołanego inflacją – zaznacza Damasiewicz.

Reklama
Reklama

Klienci Travelplanet.pl rzadziej niż w ubiegłych latach decydują się na zakup ofert w najwyższym standardzie. Sprzedaje się mniej wyjazdów do hoteli pięciogwiazdkowych i w opcji all inclusive. Damasiewicz podkreśla, że dla branży turystycznej ważne jest to, że Polacy nie rezygnują z urlopu całkowicie, a jedynie dostosowują kwotę przeznaczaną na wyjazd do swoich możliwości finansowych.

Kryzys i ostrożność związana z ubiegłorocznymi bankructwami wpływają również na długość wyjazdu i moment jego rezerwacji. Około 2/3 ofert to wyjazdy tygodniowe, ale coraz więcej sprzedaje się też wyjazdów krótszych, kilkudniowych. Damasiewicz mówi, że już od kilku lat można zaobserwować tendencję do skracania podróży wakacyjnych przez Polaków.

- Co ciekawe, oferty są kupowane bliżej okresu wyjazdów. Klienci bardziej polują na last minute niż kupują z dużym wyprzedzeniem. To jest specyfika tego sezonu i tutaj widzimy dużą różnice w stosunku do poprzedniego. Ona może być poniekąd efektem fali bankructw, która miała miejsce w tamtym roku. W tej chwili klienci czekają do ostatniej chwili po to, żeby znaleźć wakacje dla siebie – zauważa Damasiewicz.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama