Wszystkim miastom gospodarzom mistrzostw Europy w piłce nożnej zależy na jak najlepszym wizerunku za granicą. Chodzi o przyciągnięcie kibiców i ich rodziny i znajomych. W Krakowie co prawda nie zostanie rozegrany żaden mecz, ale swoją bazę założą tu Anglicy – ich reprezentacja będzie trenowała na stadionie Hutnika. Pod Wawelem zainstalują się też jeszcze Holendrzy i Włosi. Za nimi przyjadą również tysiące fanów. Miasto liczy na zyski, ale szyki popsuje mu publikacja w "The Sun".
Tabloid sfotografował remontowany stadion Hutnika i obwieścił, że to "śmietnik". Tekst ukazał się w wydaniu papierowym i elektronicznym.
Kraków domaga się od bulwarówki sprostowania i usunięcia artykułu z Internetu. Zaprasza także reporterów "The Sun" do Krakowa po rzetelne informacje o przygotowaniach. – Odpowiedź z gazety na razie nie nadeszła – mówi Magdalena Sroka, wiceprezydentc miasta.
– Solidaryzuję się z panią prezydent, bo fotografie remontowanego stadionu to złośliwość – mówi krakowski poseł PO Jerzy Fedorowicz.
– Nie reagowałbym akurat na teksty tabloidu, bo siła ich rażenia jest jednodniowa – komentuje z kolei Jarosław Sellin (PiS), były wiceminister kultury. – Warto dbać o to, co piszą gazety poważne.
A w tych miasto ma lepsze notowania. Np. "The Guardian" chwali krakowskie festiwale, poleca muzea i restauracje. O gospodarzach Euro programy przygotowała też m.in. CNN.
Kraków ma również zapewnioną promocję w TVP, bo dołączył do jej projektu Euro Truck, pokazującego kibicowanie podczas Euro 2012.
Kraków spodziewa się przyjazdu około 100 tys. gości. W strefie kibica na Błoniach będzie np. można oglądać spotkania piłkarskie na telebimie (ok. 100 mkw.), odpocząć w ogródkach piwnych, a nawet... wziąć ślub.
– Z raportu UEFA wynika, że jesteśmy najlepiej przygotowanym miastem. Będziemy promowani na równi z gospodarzami spotkań piłkarskich – zapewnia Sroka. – Zwłaszcza że Holendrzy chcą trenować na stadionie Wisły, a Włosi zarezerwowali boisko Cracovii.
Trener Pomarańczowych mówił: – Kraków zrobił na mnie wrażenie wspaniałego i niezwykle gościnnego miejsca.
Kibice tego słuchają. – Szukam mieszkania w Krakowie. Wybieramy się tu ze znajomymi razem z naszą drużyną – mówi 20-letni Filippe z Turynu.
– Dzięki znajomej studentce z Krakowa, prawdopodobnie wynajmiemy tu willę na miesiąc – twierdzi 30-letni Keith z Liverpoolu.