Jeśli zapytać przeciętnego Polaka, jaki kierunek najchętniej wybrałby na urlop, gdyby w grę nie wchodziły względy finansowe, zdecydowania większość wskaże południe. Najchętniej podróżujemy właśnie na południe Europy lub północ Afryki. Stosunkowo niewiele osób udaje się dalej, ale jeśli tak, prym wiodą Karaiby. Co łączy te obszary kuli ziemskiej?
Gwarantowana piękna pogoda to jest dokładnie to, czego przeciętny Polak jest żądny na urlopie. Pogoda w naszym kraju jest kapryśna, lato często bywa deszczowe (rokrocznie lipiec jest miesiącem, w którym notuje się największe opady), a ceny urlopu nad Bałtykiem wbrew pozorom nie są niższe niż ceny za granicą, szczególnie jeśli zdecydujemy się na samodzielny wyjazd, bez pośrednictwa biura podróży.
Najmodniejszym kierunkiem europejskim w mijającym roku była Hiszpania. Costa Brava i Costa del Sol rozbrzmiewały polskim językiem wyjątkowo często. Ponadto warto pamiętać, że Hiszpania to nie tylko kraj położony na Półwyspie Iberyjskim, ale także Baleary (w tym Ibiza, Majorka i Minorka) oraz Wyspy Kanaryjskie z Teneryfą i Grand Canarią. Tam ruch turystyczny nie zamiera praktycznie nigdy.
Popularne do tej pory Grecja i Turcja w tym roku cieszyły się mniejszym powodzeniem. Niewątpliwy wpływ na to miała napięta sytuacja polityczna. Można się spodziewać, że w kolejnych latach spadkowa tendencja będzie się utrzymywać. Aby przyciągnąć podróżników, Grecy bardzo obniżyli ceny.
Stosunkowo nowym kierunkiem jest Albania. Kraj, który przeszedł transformację ustrojową stara się budować nową gospodarkę między innymi w oparciu o turystykę. Albania graniczy z Grecją, może się pochwalić podobnym klimatem, krajobrazem i kuchnią. Tym, co na pewno przyciąga turystów do Albanii, jest dobrze przygotowane zaplecze turystyczne i czyste, zagospodarowane plaże. Nie sposób nie wspomnieć, że ruch turystyczny w tym kraju jest niewielki, można odpocząć bez typowego zgiełku, a ceny są znacząco niższe niż w sąsiednich krajach.
Jeśli chodzi o Karaiby, do najczęściej wybieranych wysp zalicza się Kubę i Dominikanę. Każda oferuje inny pakiet atrakcji lokalnych. Łączy je jedynie ciepły klimat, różni praktycznie wszystko. Kuba jest swoistą ciekawostką nie tylko geograficzną, ale i polityczną-gospodarczą – to chyba jedyne miejsce na świecie, gdzie wciąż masowo używa się samochodów wyprodukowanych w USA w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku.