Bartosz Czajka na czele Small Planet

Bartosz Czajka, który od czerwca pełnił funkcję zastępcy dyrektora generalnego czarterowego przewoźnika Small Planet, został prezesem tej spółki i jej dyrektorem

Publikacja: 16.08.2018 13:14

Bartosz Czajka ma spowodować, że linia lotnicza zacznie przynosić zyski

Bartosz Czajka ma spowodować, że linia lotnicza zacznie przynosić zyski

Foto: materiały prasowe

Bartosz Czajka od początku był szykowamny na te stanowiska. Zastąpił na nich Jarosława Jeschkego, który opuścił firmę ze względu na stan zdrowia.

Czytaj więcej: "Jarosław Jeschke opuszcza Small Planet. Zmiana na stanowisku dyrektora".

Bartosz Czajka jest absolwentem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i doświadczonym menedżerem lotniczym z kilkunastoletnim stażem w branży lotniczej. Pracował w Star Alliance i w Polskich Liniach Lotniczych LOT gdzie był m.in. dyrektorem ds. czarterów i operacji specjalnych, a także szefem ds. strategii floty. Po odejściu z LOT-u pisał w branżowych portalach teksty krytycznie oceniające politykę tego przewoźnika. Zajmował się konsultingiem w dziedzinie lotnictwa.

- Jest mi niezmiernie miło przejąć stery w polskiej spółce Small Planet Airlines - mówi cytowany w komunikacie swojej linii Czajka. - Po pierwszych dwóch miesiącach pracy mogę stwierdzić, że zarządzenie linią lotniczą specjalizującą się w czarterach i wynajmowaniu samolotów innym liniom to bardzo trudne, ale zarazem ekscytujące wyzwanie. Dołączyłem do zespołu Small Planet w bardzo trudnym momencie dużych nieregularności operacji wynikających z opóźnionych dostaw dodatkowych samolotów i wyzwań związanych z brakiem pilotów. Przed nami jeszcze sporo rejsów w sezonie letnim 2018, ale najgorsze mamy za sobą. Presja na wzrost kosztów i duża sezonowość polskiego rynku czarterowego to główne wyzwania, z którymi muszę się zmierzyć w nadchodzących miesiącach.

Small Planet już na początku sezonu letniego miał kłopoty z zapewnieniem swoim klientom samolotów. Ostatecznie wycofał z powodu awarii dwa samoloty. Współpracujący z nim touroperatorzy musieli przesadzać klientów do innych maszyn, a często proponować im wakacje w innym terminie lub miejscu.

Zobacz też: "Small Planet - pechowy początek wakacji".

Jak czytamy w komunikacie, głównym zadaniem nowego dyrektora i prezesa jest zwiększenie rentowności spółki, m.in. poprzez optymalizację połączeń i uwzględnienie skokowego wzrostu kosztów załóg oraz zwiększonych wypłat odszkodowań pasażerom (za spóźnienia i odwołane loty). "Niedobór pilotów w skali globalnej spowodował wzrost kosztów zatrudnienia o ponad 50 procent w ciągu ostatnich 3 lat, a wypłaty rekompensat(...) wzrosły prawie trzykrotnie. W tym samym czasie ceny zakontraktowane przez największe polskie biura podróży utrzymywały się w zasadzie na niezmienionym poziomie.

- Cieszę się z wyboru Bartosza na to stanowisko - mówi prezes Small Planet Airlines Group Vytautas Kaikaris, cytowany w komunikacie przewoźnika. - Jak na razie wykonuje bardzo dobrą pracę dla firmy i za to mu dziękuję, jednocześnie życząc mu samych sukcesów. Operacje w Polsce zostały ustabilizowane. Zakończyliśmy dostawy wszystkich samolotów zaplanowanych na ten rok przez co znacząco poprawiła się nasza punktualność. Przed firmą na pewno wiele wyznań, jak choćby rosnące koszty spowodowane brakiem załóg i zwiększonym odsetkiem pasażerów domagających się odszkodowań. Dlatego już teraz przekazuje firmę w jego ręce, a sam wracam do zarządzania całą grupą Small Planet Airlines.

Bartosz Czajka od początku był szykowamny na te stanowiska. Zastąpił na nich Jarosława Jeschkego, który opuścił firmę ze względu na stan zdrowia.

Czytaj więcej: "Jarosław Jeschke opuszcza Small Planet. Zmiana na stanowisku dyrektora".

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy