Reklama

Rynek lotniczy rośnie szybciej, niż prognozowano

Jeśli utrzyma się dotychczasowa dynamika wzrostu ruchu pasażerskiego, to pułap 60 milionów pasażerów samolotów rocznie może zostać osiągnięty jeszcze przed 2030 rokiem - podaje Urzędu Lotnictwa Cywilnego
Anna Jąkalska, główny specjalista w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.

Anna Jąkalska, główny specjalista w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.

Foto: Newseria Biznes

– Statystyczny Brytyjczyk lata samolotem trzy razy w roku, w Niemczech ten wskaźnik jest na poziomie 2,6. Natomiast w przypadku Polaków współczynnik mobilności wynosi 0,89. Widać więc, że mamy co nadrabiać. Jednak z roku na rok ten wskaźnik w Polsce rośnie – mówi Anna Jąkalska, główna specjalistka Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Statystyczny Polak lata dużo rzadziej niż Europejczyk. Według analizy firmy PwC (raport „Prognoza rozwoju rynku lotniczego") wskaźnik liczby pasażerów lotniczych w stosunku do całej populacji jest w Polsce niższy (0,9) niż w krajach Europy Zachodniej. W 2016 roku w Niemczech wyniósł on 2,7, natomiast w Holandii – 4,1.

Dane ULC pokazują, że ta różnica się zmniejsza, a polski rynek przewozów rośnie dynamicznie i powyżej prognoz. Tylko w pierwszym kwartale tego roku krajowe porty lotnicze obsłużyły łącznie ponad 7,5 mln pasażerów, czyli o 17 procent więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej.

ULC podaje, że zwiększyła się także liczba operacji pasażerskich (o 10 procent, do prawie 72 mln) i współczynnik wypełnienia miejsc (wzrost o 4 pkt procentowe, do 78 procent). Polska odnotowała wyniki znacznie lepsze od rynków europejskich i światowych.

Ruch międzynarodowy zanotował 16-procentowy wzrost (830 tysięcy pasażerów więcej). Największy udział miał w tym Ryanair i krajowy przewoźnik PLL LOT. Wzrost krajowych przewozów pasażerskich przekroczył natomiast 30 procent. ULC ocenia, że motorem tak dynamicznego wzrostu jest nadrabianie zaległości w stosunku do krajów Europy Zachodniej, rosnąca aktywność przewoźników i konkurencja między nimi.

Reklama
Reklama

– Tak dobra koniunktura związana jest bezpośrednio z silną konkurencją przewoźników niskokosztowych i narodowego przewoźnika PLL LOT, jak również z bogaceniem się Polaków. Widać to po rynku czarterowym, na którym popularne są już nie tylko kraje europejskie, lecz także państwa Morza Karaibskiego, Dominikana czy Kuba – tutaj ruch wzrósł o około 46 procent – opisuje Anna Jąkalska.

Rynek czarterowy, po nieco słabszych wynikach w zeszłym roku, odnotował w pierwszym kwartale 2017 roku wzrost sięgający 23 procent (70 tysięcy pasażerów więcej). Podobnie jak w tym samym okresie rok wcześniej najpopularniejszym kierunkiem była Hiszpania. Jednak największy wzrost odnotowano w przypadku lotów czarterowych do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Egiptu, Izraela i na Kubę.

Zdaniem ekspertki z ULC rosnąca zamożność Polaków i ceny biletów to czynniki, które będą w największym stopniu napędzać rodzimy rynek lotniczy.

– Wpływ na cenę biletów mają ceny benzyny czy podatki. Pasażer widzi tylko finalny koszt biletu, nie dostrzega innych aspektów, które na niego wpływają. Przykładowo, Norwegia wprowadziła z początkiem kwietnia nowy podatek, który z pewnością wpłynie na cenę biletów. Można więc oczekiwać, że nastąpi spadek oferowania lotów niskokosztowych do tego kraju - wyjaśnia Jąkalska. - Ze względu na cenę paliwa, nowe podatki i opłaty hałasowe, o których mówi się coraz częściej, ceny biletów będą rosły. To z kolei przełoży się na liczbę pasażerów, którzy lubią latać ekonomicznie – dodaje.

W całym 2016 roku polskie porty lotnicze obsłużyły prawie 34 mln pasażerów, co stanowiło 12-procentowy wzrost rok do roku (ok. 4 mln ludzi więcej). Liderami niezmiennie okazały się warszawskie Lotnisko Chopina (12,8 mln) i port lotniczy Kraków-Balice (5 mln pasażerów). Najbardziej popularnymi kierunkami były Wielka Brytania, Niemcy, Norwegia i Włochy. W ruchu czarterowym na pierwsze miejsca wysunęły się państwa basenu Morza Śródziemnego: Hiszpania, Grecja, Bułgaria i Włochy.

Analitycy globalnej firmy doradczej PwC w kwietniu szacowali, że w tym roku liczba pasażerów obsłużonych przez porty lotnicze może się zwiększyć o 11 procent, do około 37,8 mln osób. Dla porównania, światowy rynek przewozów lotniczych w perspektywie długookresowej (do 2035 roku) ma się rozwijać w tempie 4 procent rocznie.

Reklama
Reklama

– Polski rynek rośnie znacznie powyżej oczekiwań. W zeszłym roku zauważyliśmy, że wyniki znacznie przewyższyły te, które były prognozowane na 2017 i 2018 rok. Jeśli nie nastąpią żadne perturbacje, kryzys czy załamanie koniunktury na rynku, to można się spodziewać, że wyniki będą z roku na rok coraz lepsze – prognozuje Jąkalska.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama