Podlaskie i Lubelskie na targach w Mińsku

O rosnącym zainteresowaniu Białorusinów turystyką w Polsce mówią przedstawiciele województw podlaskiego i lubelskiego uczestniczący w Mińsku w targach turystycznych Wypoczynek 2017

Publikacja: 06.04.2017 09:17

fot. wrotapodlasia.pl

fot. wrotapodlasia.pl

Foto: Materiały promocyjne

- Jesteśmy na targach w Mińsku po raz drugi, ponieważ widzimy rosnące zainteresowanie naszym regionem ze strony turystów białoruskich – mówi Anna Kanak z Lubelskiego Ośrodka Informacji Turystycznej. Na stoisku województwa lubelskiego obecni są przedstawiciele lokalnych władz, firm turystycznych i przewoźników.

- Białoruś jest dla nas naturalnym partnerem. Podlaskie, nazywając się "wrotami na Wschód", ma niejako obowiązek pogłębiania tych więzi, także w turystyce – opisuje Bogdan Dyjuk, członek zarządu województwa podlaskiego. W Mińsku promowane są oferty regionalnych firm turystycznych, członków Regionalnej Organizacji Turystycznej, ale oprócz tego swoje stoisko mają Supraśl, firmy z Augustowa i z Białegostoku.

Dyjuk podkreśla, że do województwa podlaskiego przyjeżdża wielu Białorusinów. - Statystyki mówią o 600 tysiącach rocznie, jednak większość z nich to oczywiście nie są turyści. My stawiamy sobie zadanie, by zachęcić ich do zatrzymania się u nas na dłużej, chociaż na jeden, dwa dni. Kluczem do tego jest informacja. Paradoksalnie bowiem, po obu stronach granicy, wiedza na temat sąsiednich regionów jest znikoma – ocenia. Jak podkreśla, atutami podlaskiego są jego wielokulturowość – kościoły katolickie, cerkwie prawosławne, meczety na szlaku tatarskim Kruszyniany-Bohoniki, synagogi. - Kolejny aspekt to uzdrowiska w Augustowie i Supraślu – dodaje.

- Chcemy wspólnie z obwodem grodzieńskim promować Kanał Augustowski od Biebrzy po Niemen i w tym roku organizujemy Wielką Majówkę w związku z planowanym rozszerzeniem od 1 maja statusu przejścia wodnego na śluzie granicznej Kurzyniec o możliwość przekraczania pieszo-rowerowego. Chcemy, by ten moment stał się prawdziwym rozpoczęciem sezonu turystycznego w naszej części Polski – wyjaśnia Dyjuk. Impreza odbędzie się od 28 kwietnia do 3 maja.

Jesienią zeszłego roku Białoruś wprowadziła na swoim odcinku Kanału Augustowskiego, w Grodnie i jego okolicach, pięciodniowy tryb bezwizowy. Warunkiem jest wykupienie usługi w białoruskiej firmie turystycznej i uzyskanie specjalnego dokumentu.

Przedstawiciele województw podlaskiego i lubelskiego podkreślają atrakcyjność wschodniego szlaku rowerowego Green Velo, łączącego pięć województw Polski wschodniej. Władze Podlasia chciałyby połączyć Green Velo szlakiem rowerowym z Kanałem Augustowskim. - W ten sposób turyści, którzy przyjadą np. do Augustowa, mogliby przejechać rowerem wzdłuż kanału do granicy, przekroczyć ją w Kurzyńcu i dalej wzdłuż Niemna przejechać aż do Druskiennik. Ten szlak jest interesujący w skali całej Europy, bo to jedyna możliwość przekraczania w tak różnorodny sposób wschodniej granicy Schengen – przekonuje Dyjuk.

- Współpracę z Białorusią w zasadzie budujemy od podstaw, ja w czerwcu będę przyjmował pierwszą grupę. Widzimy popyt zarówno wśród operatorów, jak i zwykłych ludzi, którzy szukają ciekawego sposobu na spędzenie czasu. Mamy wielu turystów "tranzytowych", którzy z Brześcia podróżują na południe, dalej do Europy. Chcemy zachęcić ich, by zostawali u nas na dłużej – opisuje przedstawiciel jednej z firm turystycznych Andrzej Kudlicki.

Zdaniem Anny Kanak można mówić o rosnącej liczbie turystów, którzy przyjeżdżają do lubelskiego bez konkretnych planów, spontanicznie. - Do ośrodka przychodzą ludzie, którzy po prostu wsiedli z rodziną do samochodu i szukają ciekawego miejsca na spędzenie weekendu lub kilku wolnych dni. Dla nas to świetna okazja, by promować region, tym bardziej że mamy się czym pochwalić. Można im pokazać nie tylko Lublin i Zamość, ale też Kazimierz Dolny, muzeum wsi lubelskiej – dodaje. Jak mówi Kudlicki, Białorusinów zaprasza także na Roztocze, na spływ kajakowy, na degustację miejscowych nalewek i piw w Zwierzyńcu.

W targach turystycznych Wypoczynek 2017 bierze udział 150 przedstawicieli firm turystycznych i regionów z 16 państw – podała białoruska agencja BiełTA. Organizatorami imprezy są Centrum Wystawowe Biełekspo i Ministerstwo Sportu i Turystyki Białorusi.

- Jesteśmy na targach w Mińsku po raz drugi, ponieważ widzimy rosnące zainteresowanie naszym regionem ze strony turystów białoruskich – mówi Anna Kanak z Lubelskiego Ośrodka Informacji Turystycznej. Na stoisku województwa lubelskiego obecni są przedstawiciele lokalnych władz, firm turystycznych i przewoźników.

- Białoruś jest dla nas naturalnym partnerem. Podlaskie, nazywając się "wrotami na Wschód", ma niejako obowiązek pogłębiania tych więzi, także w turystyce – opisuje Bogdan Dyjuk, członek zarządu województwa podlaskiego. W Mińsku promowane są oferty regionalnych firm turystycznych, członków Regionalnej Organizacji Turystycznej, ale oprócz tego swoje stoisko mają Supraśl, firmy z Augustowa i z Białegostoku.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy