Reklama

Nowe sojusze linii lotniczych

Air France-KLM, Etihad z Abu Zabi i Air Berlin będą od 28 października oferować podróżnym dostęp do wzajemnych usług. Sojusz ten świadczy o poprawie stosunków przewoźników z Europy i znad Zatoki Perskiej

Publikacja: 08.10.2012 16:32

Nowe sojusze linii lotniczych

Foto: Bloomberg

Porozumienie o wspólnej rezerwacji miejsc (code-share) francusko-holenderskiej linii z flagowym przewoźnikiem z Abu Zabi umożliwi pasażerom Etihad korzystanie z codziennych lotów Amsterdam - Abu Zabi, klienci europejskiej linii będą mogli mogli latać każdego z dnia z Paryża do tego emiratu.

Jednocześnie Air France podała wiadomość o nowym porozumieniu code-share z drugą w Niemczech linią lotniczą, Air Berlin, w której z kolei Etihad ma 29,21 procent udziałów.

Obie umowy świadczą o poprawie stosunków linii lotniczych Europy z młodszymi przewoźnikami znad Zatoki Perskiej, wspieranymi przez swoje rządy, szybko rozwijającymi się, z ambicjami stania się globalnymi graczami.

Dotychczasowe sukcesy linii znad Zatoki wywołały zarzuty linii europejskich i amerykańskich o nieuczciwą konkurencję, ale niektórzy czołowi przedstawiciele branży lotniczej, np. prezes IAG (British Airways i Iberii), Willie Walsh, byli zwolennikami większej liczby sojuszy obu stron.

Źródła związane z sojuszem One World założonego przez British Airways i American Airlines zapowiedział dołączenie do niego w tym tygodniu Qatar Airways, pierwszego  przewoźnika   z regionu Zatoki.

Reklama
Reklama

Etihad rywalizujący z Emirates i Qatar Airways ogłosi, że umowa z AF-KLM będzie pierwszym etapem znacznie większego partnerstwa strategicznego. Ten przewoźnik przyspieszył w tym roku strategię rozwoju, podpisał umowy code share i zwiększy udziały w czterech innych liniach, w tym w Air Berlin, Virgin Australia i Aer Lingus. Jego szef James Hogan stwierdził, że to nie koniec kupowania udziałów.

W III kwartale Etihad zwiększył obroty o 19 proc. do 1,3 mld dolarów, przewóz pasażerów o 23 proc. do 2,79 mln. Nie ujawnił zysku, ale jest pewien swej rentowności i osiągnięcia przewozu 10 mln podróżnych. Jego flota liczy 67 samolotów o średnim wieku 4,9 lat.

Porozumienie  ułatwi pasażerom AF-KLM dostęp do dodatkowych  atrakcyjnych połączeń transkontynentalnych, a samemu przewoźnikowi  pozwoli zmniejszyć koszty marketingu w czasie, gdy redukuje załogę (AF ponad 5 tys. ludzi), ogranicza flotę samolotów krótkiego i średniego zasięgu w ramach cięcia kosztów.

AF-KLM ma do czynienia z rosnącą konkurencją tanich linii w Europie, gdzie trudniej konkurować kosztami pracowniczymi, a linie znad Zatoki przechwytują coraz więcej podróżnych w segmencie premium na dalekich trasach.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama