Pojedynek gigantów na polskim niebie

Węgierski Wizz Air i irlandzki Ryanair walczą zaciekle o miejsce lidera na polskim rynku. Po ośmiu miesiącach górą są Irlandczycy

Publikacja: 26.09.2012 10:35

Pojedynek gigantów na polskim niebie

Foto: materiały prasowe

Ryanair przewiózł w tym czasie do i z Polski 3,07 mln pasażerów, Węgrzy natomiast – 3,01 mln – wynika z informacji portalu Pasażer.com. Na tej rywalizacji zyskuje lotnisko w Modlinie, które kwitnie mimo wszystkich niedogodności, na które skarżą się pasażerowie. Od 15 lipca, kiedy to zostało uruchomione, do 10 września 2012 r. odprawiło się z modlińskiego portu 311,6 tys. pasażerów.

Przy tym Wizz Air, który przewiózł stamtąd 126, 2 tys. pasażerów i wykonał 822 starty i lądowania, nadal ma przewagę nad irlandzkim konkurentem. Ryanair przewiózł z Modlina 44,6 tys. pasażerów i wykonał 326 startów i lądowań.

Spory o liczby

Ryanair twierdzi, że w przyszłym roku będzie największym przewoźnikiem na polskim rynku, a liczba jego pasażerów w naszym kraju ma sięgnąć 6 milionów. W tym roku ma to być 5,2 – 5,3 mln, czyli podobnie lub nieco więcej niż w LOT.

Wizz Air twierdzi jednak, że podawane przez Irlandczyków liczby dotyczą sprzedanych biletów. – Pasażerowie, którzy chcą zmienić rezerwację, najczęściej muszą wykupić nowy bilet, bo inaczej im się nie opłaca – mówi Daniel de Carvalho, rzecznik węgierskiego przewoźnika. - A my publikujemy liczbę rzeczywiście przewiezionych pasażerów.

Z kolei Tomasz Żegliński, który na polskim rynku odpowiada za sprzedaż i marketing Ryanaira, zapewnia, że linia liczy pasażerów dokładnie tak samo jak konkurencja.

O tym, że dojdzie do starcia, wiadomo było już w czerwcu, kiedy to przewaga Wizz Aira wynosiła jedynie tysiąc pasażerów, a znany ze spektakularnych pomysłów reklamowych prezes Ryanaira Michael O'Leary fotografował się, udając, że połyka samolot węgierskiego konkurenta. Ten samolot mógł „połknąć", bo zdecydował o otwarciu hitowych urlopowych połączeń.

Ryanair rzeczywiście postawił na polski rynek. Jak powiedział wiceprezes linii Michael Cawley, przewoźnik nie wyklucza otwarcia w przyszłości dwóch nowych baz, spekuluje się, że mają to być Gdańsk i Poznań. Pojawiły się też pogłoski, że nowa baza ma powstać w Bydgoszczy, skąd Ryanair chciałby latać do Skavste, Rygge, Beauvais i Ciampino. Na razie ma dwie – we Wrocławiu i w Modlinie.

Ryanair lata obecnie w Polsce na 10 lotnisk i tylko na trzech z nich nie jest największym przewoźnikiem. Wprawdzie linia na zimę likwiduje typowo wakacyjne połączenia, m.in. na południe Hiszpanii, ale uruchomi aż 15 nowych i zwiększy częstotliwość na niektórych trasach. Tymczasem Węgrzy zaplanowali tylko cztery nowe trasy.

Polska konkurencja

Dwóch walczących ze sobą przewoźników to dobra wiadomość dla pasażerów. Niektóre trasy Ryanaira i Wizz Aira dublują się, można więc liczyć na częstsze niż dotychczas promocje.

Na tym tle pozytywnie wygląda raczkujący na polskim rynku Eurolot, który zaczął już latać samodzielnie, a nie wyłącznie jako „podwykonawca" LOT-u, dowożący pasażerów do głównych portów. Ta linia przewiozła w 2011 r. 50 tys. pasażerów, w tym roku ma to być – jak powiedział „Rz" prezes Mariusz Dąbrowski – 150 tys. (do końca sierpnia było 100 tys.). Przy tym linia będzie dysponowała flotą 20 samolotów, w której nie będzie już ATR-ów, zastąpionych przez turbośmigłowe bombardiery Q400.

Eurolot przejął niektóre trasy po upadłym OLT Express, utrzymując na nich niskie ceny. I ma szanse na rozwój, zwłaszcza na trasach wewnętrznych, bo linia bardzo pilnuje kosztów. Chyba że na te trasy wszedłby też Ryanair, ale to jest mało prawdopodobne.

Tanie linie tradycyjnych przewoźników

Rosnące koszty płac i drożejące paliwa skłoniły największe linie lotnicze w Europie do stworzenia tanich przewoźników, którzy będą się zajmowali dowożeniem pasażerów do głównych centrów przesiadkowych.

British Airways w tym celu odkupił od niemieckiej Lufthansy BMI, Iberia stworzyła Vuelinga, Air France – Regional, a szwajcarski Swiss wykorzystuje tani OLT Express Germany na dowożenie pasażerów do Zurychu. Wcześniej wykorzystywał do tego własną linię Contact Air, która połączyła się z OLT.

Najdalej w tych działaniach poszedł Austrian Airlines, który większość operacji przeniósł do niskokosztowego Tyroleana i dzięki temu pozbył się problemów nacisków płacowych. Swoją linię tworzy także Lufthansa, łącząc Germanwings i Eurowings. Na razie nie wiadomo jeszcze, jak nowa linia będzie się nazywała, ale wiadomo, że  wystartuje 1 stycznia 2013 r. Przewoźnik będzie miał 90 samolotów i w pierwszym roku przewiezie między portami europejskimi i Niemcami, przede wszystkim do centrów przesiadkowych we Frankfurcie i Monachium, przynajmniej 18 mln pasażerów. A Lufthansa zapewnia, że jakość obsługi na pokładach jego przewoźnika low-costowego nie będzie się różniła od serwisu w samej Lufthansie.

 

Krzysztof Moczulski, portal lotnictwo.net.pl

Polski rynek przewozów niskokosztowych podzielony jest w zasadzie pomiędzydwóch przewoźników – Ryanaira i Wizzaira. Niemal otwarta wojna tych linii w podwarszawskim Modlinie pokazuje, że przynajmniej na terenie aglomeracji warszawskiej jest się o co bić.

Poza Warszawą rozwój będzie jednak dużo bardziej ostrożny, a połączenia np. z Lublina zostaną otwarte kosztem podrzeszowskiej Jasionki. W ostatecznym rozrachunku wygra to lotnisko, które zaoferuje przewoźnikowi lepsze warunki. Bez wątpienia jednak niskokosztowe linie lotnicze będą się rozwijać.

Ryanair przewiózł w tym czasie do i z Polski 3,07 mln pasażerów, Węgrzy natomiast – 3,01 mln – wynika z informacji portalu Pasażer.com. Na tej rywalizacji zyskuje lotnisko w Modlinie, które kwitnie mimo wszystkich niedogodności, na które skarżą się pasażerowie. Od 15 lipca, kiedy to zostało uruchomione, do 10 września 2012 r. odprawiło się z modlińskiego portu 311,6 tys. pasażerów.

Przy tym Wizz Air, który przewiózł stamtąd 126, 2 tys. pasażerów i wykonał 822 starty i lądowania, nadal ma przewagę nad irlandzkim konkurentem. Ryanair przewiózł z Modlina 44,6 tys. pasażerów i wykonał 326 startów i lądowań.

Pozostało 88% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek