Reklama

Zamek w Krasiczynie wróci do Sapiehów?

Wojewoda podkarpacki stwierdził, że zespół zamkowo-parkowy w Krasiczynie nie podlegał reformie rolnej. Oznacza to, że stanowi własność Michała Ksawerego Sapiehy, wnuka ostatniego właściciela

Publikacja: 08.06.2012 00:01

Zamek w Krasiczynie wróci do Sapiehów?

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Mieszkający w Belgii 82-letni Sapieha jest zaangażowanym działaczem polonijnym, odznaczonym Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP. Ma dwóch synów. W zamku zamierza utworzyć Uniwersytet Narodów Europy Środkowo-Wschodniej.

Zamek w Krasiczynie, jedna z najwspanialszych renesansowych budowli w Polsce, został zakupiony przez Leona Sapiehę w XIX w. Rezydencja przetrwała do 1939 r., gdy zajęli ją i ograbili żołnierze sowieccy. W styczniu 1947 r. wpisano jako właściciela Skarb Państwa. Do 1972 r. funkcjonowało tu Technikum Leśne, potem zamek i park przekazano Fabryce Samochodów Osobowych. Rozpoczęte wtedy prace konserwatorsko-remontowe dokończyła Agencja Rozwoju Przemysłu SA w Warszawie, spółka Skarbu Państwa. Od 1997 r. jest ona użytkownikiem wieczystym gruntu i właścicielem budynków, w których działają hotel i restauracja.

Posiadłość Sapiehów miała ponad 3 tys. ha i aż do tej pory władze konsekwentnie twierdziły, że zespół zamkowo-parkowy stanowił jej integralną część, wobec czego spełniał wymogi dekretu PKWN z 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Przeznaczał on na cele reformy rolnej m.in. nieruchomości ziemskie o powierzchni ponad 100 ha bądź 50 ha użytków rolnych.

Teraz wojewoda stwierdził, że obejmujący 14,48 ha zespół w Krasiczynie nie podpadał pod art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Analizując zapisy archiwalne i zeznania świadków, ustalił, że nie stanowił on nieruchomości rolnej i nie miał związku z pozostałą częścią majątku. Nie może więc być uznany za nieruchomość ziemską.

– Decyzja wojewody jest zgodna z aktualnym orzecznictwem sądów administracyjnych, które zakwestionowały możliwość nacjonalizacji zabytkowych zamków, pałaców i dworków poprzez wykorzystanie przepisów dekretu o reformie rolnej – mówi adwokat Józef Forystek.

Reklama
Reklama

Agencja Rozwoju Przemysłu nie dostała jeszcze decyzji wojewody. Może jednak odwołać się do ministra rolnictwa, a w razie niekorzystnego dla niej orzeczenia złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. O wszystkich pozostałych kwestiach związanych ze sprawami własnościowymi i wzajemnymi roszczeniami mogą rozstrzygać tylko sądy cywilne.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama