Polski najazd na Gruzję

Polacy coraz chętniej wybierają się na wypoczynek do Gruzji. W tym roku ułatwia im to sześć biur podróży

Publikacja: 14.03.2012 14:35

Polski najazd na Gruzję

Foto: qtravel.pl

Według danych Gruzińskiej Narodowej Agencji Turystycznej w 2011 roku Gruzję odwiedziło 2,8 mln turystów, z tego ponad 12 tysięcy to Polacy (dla porównania - Niemców było nieco pod 22 tys.), o 70 proc. więcej niż rok wcześniej. Choć Polacy są w awangardzie dynamiki wzrostu przyjazdów, do Gruzji coraz chętniej jeżdżą także turyści z Litwy (wzrost o 40 proc.), Łotwy (36 proc.), Węgier (35 proc.) i Czech (27 proc.).

Gruzja to nowe odkrycie polskich touroperatorów. W wyszukiwarce Qtravel.pl dostępne są  22 oferty wyjazdów przygotowane przez Itakę, Ecco Travel, Rainbow Tours, Logos Travel, Exim Tours, czy Trade & Travel Company.

Najodważniej szturmuje Gruzję Itaka. Organizator oferuje na nadchodzący sezon letni aż 10 różnych propozycji odwiedzenia tego kraju. Pięć z nich to propozycje wypoczynku w kurorcie położonym nad Morzem Czarnym, Batumi, w hotelach 4- i 5-gwiazdkowe hotele wysokiej klasy. Tydzień wypoczynku w pięciogwiazdkowym hotelu Intourist Palace ze śniadaniami i obiadokolacjami kosztuje od 2,1 tys. zł za osobę.

Ekskluzywny, pięciogwiazdkowy hotel  Radisson Blu leżący w samym sercu kurortu to już koszt od 3,8 tys. zł za osobę za tydzień. Mniej wymagającym Itaka proponuje czterogwiazdkowy Hotel Sanapiro, w którym za tydzień wypoczynku z trzema posiłkami trzeba zapłacić niecałe 2 tys. zł od osoby. Oferty wypoczynku na gruzińskich plażach dostępne są od czerwca do września. Wylot do Tbilisi lub Batumi z Warszawy.

Wycieczki objazdowe po Gruzji oznaczają co najmniej 10 dni zwiedzania. Kraj jest rozległy i niemal cały jego obszar pokrywają góry, a lista miejsc do odwiedzenia długa. Programy wycieczek objazdowych są zróżnicowanie, choć we wszystkich punktami obowiązkowymi są: stolica kraju Tbilisi, monastyr Dawid Garedża z VI w. słynący z pięknych fresków, jedno z najstarszych miast na świecie Kutaisi, dawna stolica kraju Mccheta oraz Batumi - miasto uznawane za najpiękniejsze w Gruzji.

Turyści, którzy nie mają do dyspozycji aż 10 dni, mogą skorzystać z sześciodniowego programu biura Trade and Travel Company – Magiczna Gruzja. Ze skondensowaną dawką gruzińskiej historii i kultury za cenę od 4 tys. zł za osobę.

Bardziej wymagający klienci sięgnąć mogą po ofertę Logos Travel. Organizator przygotował program, który poza zwiedzaniem najcenniejszych zabytków kraju, obejmuje także trekking na górę Kazbek. To propozycja dla wytrawnych turystów. Aby zdobyć szczyt (5047 m n.p.m.) trzeba bowiem pokonać trzeba ścianę lodowca, a droga w obie strony zajmuje ok. 13 - 14 godzin. Cena - około 10 tys. zł.

Niektórzy organizatorzy, m.in. Rainbow Tours, Bee Free, Logos Travel i Exim Tours, zabierają turystów do Gruzji przy okazji wycieczek objazdowych po Turcji. Podczas dwutygodniowego programu podróżnicy spędzają kilka dni w Gruzji. Cena takich łączonych ofert - około 4 tys. zł.

źródło: Qtravel.pl

Według danych Gruzińskiej Narodowej Agencji Turystycznej w 2011 roku Gruzję odwiedziło 2,8 mln turystów, z tego ponad 12 tysięcy to Polacy (dla porównania - Niemców było nieco pod 22 tys.), o 70 proc. więcej niż rok wcześniej. Choć Polacy są w awangardzie dynamiki wzrostu przyjazdów, do Gruzji coraz chętniej jeżdżą także turyści z Litwy (wzrost o 40 proc.), Łotwy (36 proc.), Węgier (35 proc.) i Czech (27 proc.).

Gruzja to nowe odkrycie polskich touroperatorów. W wyszukiwarce Qtravel.pl dostępne są  22 oferty wyjazdów przygotowane przez Itakę, Ecco Travel, Rainbow Tours, Logos Travel, Exim Tours, czy Trade & Travel Company.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy