Reklama

Wyjazdy Polaków bez tajemnic

PZOT przygotował rewolucyjny raport o turystyce wyjazdowej Polaków. – Dajemy touroperatorom i agentom narzędzie do planowania biznesu, jakiego jeszcze nie mieli – mówi naszemu portalowi prezes Krzysztof Piątek

Publikacja: 30.12.2011 22:51

Wyjazdy Polaków bez tajemnic

Foto: Fotorzepa, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz

Polski Związek Organizatorów Turystyki przygotował raport o polskiej turystyce wyjazdowej w sezonie zimowym 2011/2012 i letnim 2012 roku. To pierwszy tak precyzyjny raport w historii. Jego stworzenie było możliwe dzięki danym z systemu rezerwacyjnego MerlinX, którym posługuje się ponad połowa agencji sprzedających produkty touroperatorów.

Agenci na start

Według raportu, 2181 agentów (ponad połowa wszystkich zarejestrowanych w kraju), korzystających z Merlina sprzedawało imprezy na sezon zima 2011/2012. To o 10,5 proc. więcej niż przed rokiem.

Założyli oni prawie 11 proc. więcej rezerwacji niż w tym samym okresie (od 1 listopada do 25 grudnia) zeszłego roku.

W sprzedaż wycieczek na lato 2012 włączyło się dotychczas 1755 agentów - tylu sprzedało co najmniej jeden wyjazd. To o 6.7 proc. więcej niż przed rokiem. Do 25 grudnia zrobili oni o 16,2 proc. więcej rezerwacji.

Narty na plusie

Okazuje się, że przedświąteczny tydzień roku przyniósł wzrost - w porównaniu z tym samym tygodniem rok temu - rezerwacji zimowych o 28,5 proc. i o 33 proc. więcej rezerwacji letnich.

Reklama
Reklama

Może dlatego, jak zastrzega raport, że tegoroczny 51 tydzień miał o jeden dzień roboczy więcej.

Ale te optymistyczne informacje mogą wprowadzać w błąd. Jeśli spojrzy się bowiem na skumulowane (1 listopada - 25 grudnia) wyniki sprzedaży, okaże się, że rezerwacje na zimę notują wzrost jedynie o 4,8 proc., przy jednoczesnym spadku liczby uczestników o 5,6 proc. Z kolei sprzedaż wyjazdów letnich w tym okresie przyniosła wzrost o 3,3 proc. i 1,7 proc. więcej uczestników.

Szczegółowe dane pokazują, że narciarze przesiadają się z własnych samochodów (34,3 proc. mniej uczestników) do autokarów (35,1 proc. więcej rezerwacji) i samolotów czarterowych (10,6 proc. rezerwacji więcej).

Średnia wartość rezerwacji czarterowej wyniosła 6274 zł, podczas gdy rezerwacji z dojazdem własnym – 3865 zł. Liczba uczestników w rezerwacji czarterowej to 2,26 osoby, w dojeździe własnym - 3,33 osoby.

Najpopularniejsze kraje, w których Polacy spędzą zimowy urlop to: Egipt (35,74 proc., wzrost rezerwacji o 8 proc.), Hiszpania (16,78, wzrost o 5,1 proc.), Włochy (6,34 proc., minus 5,8 proc.), Austria (5,42 proc., minus 32,2 proc. i aż o 49,9 proc. mniej uczestników), Kenia (3,75 proc., minus 20 proc.). W pierwszej dziesiątce znalazły się jeszcze: Portugalia, Cypr, Indie, Dominikana i Maroko.

Plaże na minusie

Do 25 grudnia włącznie wyjazdy letnie notują małe spadki - o 4,6 proc. mniej rezerwacji i 6,2 proc. mniej uczestników. Rosną imprezy autobusowe (5,6 proc. więcej rezerwacji i 8 proc. więcej uczestników), ale na łeb na szyję poleciało zainteresowanie dojazdem własnym - spadek o 25 proc. w stosunku do tego samego okresu w roku ubiegłym.

Reklama
Reklama

Średnia wartość rezerwacji czarterowej wyniosła 6794 zł (plus 1,4 proc.), imprezy autobusowej - 3425 zł (plus 3,2 proc.), a z dojazdem własnym 4539 zł (plus 21,3 proc.).

Liczba uczestników w rezerwacji czarterowej wynosi 2,57 osoby, w imprezie autobusowej 2,06 osoby, w dojeździe własnym - 3,55 osoby.

Na lato przyszłego roku polscy turyści wybierali najczęściej: Egipt (19,69 proc.), Turcję (17,4 proc.), Grecję (16,61 proc.), Hiszpanię (11,54 proc.), Bułgarię (8,62 proc.), Tunezję (8,26 proc.), Włochy (3,57 proc.), Chorwację (2,7 proc.), Portugalię (1,83 proc.) i Maroko (1,77 proc.).

Skąd raport

Raport powstał dzięki inicjatywie prezesa PZOT Krzysztofa Piątka, który w imieniu PZOT porozumiał się z Merlinem.

A dane tej firmy to narzędzie, które w pracy touroperatora jest nie do przecenienia. - Dzięki nim można patrzeć w przód. Analizując co było, planować, co będzie – mówi z entuzjazmem Piątek.

Pomogą one też w bieżącym zarządzaniu biznesem. - Każdy z szefów biur podróży sprawdza codziennie rano wyniki sprzedaży swojej firmy z poprzedniego dnia, z ostatniego tygodnia i wyniki skumulowane. Jeśli do tego dostanie dokładne dane, pokazujące całość rynku, będzie mógł ocenić, czy nie popełnił błędu w kalkulowaniu cen. Jeśli, na przykład, nie sprzedaje mu się Kreta, a widzi, że Kreta dobrze idzie u innych – to musi się zastanowić, czy nie dał za wysokich cen na swój produkt. I odwrotnie – jeśli u niego ludzie kupują jak szaleni wycieczki do Maroka, a na rynku Maroko nie cieszy się takim wzięciem to, czy może czasem nie wyznaczył cen zbyt niskich? Klienci bardzo starannie przeglądają oferty, porównują je ze sobą i wybierają najlepsze pod względem stosunku ceny do jakości. Mieć dostęp do informacji, co się dzieje na rynku jest dla organizatora turystyki niezwykle cenne – wyjaśnia Piątek.

Reklama
Reklama

Touroperator może szybko reagować, obniżając lub podnosząc ceny. Może też podejmować decyzje, jeśli się w czymś przeliczył, o dodaniu miejsc w samolotach i hotelach na jakimś kierunku lub ich ograniczeniu – na przykład zabrać trzeci samolot w tygodniu z rejsów na Teneryfę i dołożyć go na trasie do Chorwacji.

Piątek rozesłał raport do członków związku. Czeka na ich pytania i postulaty. Jak mówi, pierwszy raport jest raportem próbnym. Nie ma w nim danych liczbowych, jedynie procentowe. - To tylko sygnał, co możemy uzyskać od Merlina. Danych, które on zbiera jest bowiem o wiele więcej, dzięki nim można bardzo głęboko wnikać w rynek, przyglądać mu się pod różnymi kątami - kierunków wyjazdów, czasu, cen, rodzaju imprezy (samolotowa, czy z dojazdem własnym), standard hotelu, a nawet geografii sprzedaży – opowiada Piątek.

Dla członków i nie tylko

PZOT zamierza co tydzień publikować raport z ostatniego tygodnia wraz z wynikami skumulowanymi i z porównaniem do roku poprzedniego, co pozwoli śledzić tendencje w sprzedaży.

Raporty będą dostępne na stronie PZOT bezpłatnie. Choć prezes Krzysztof Piątek nie wyklucza, że członkowie związku – jest ich w tej chwili około 50 - będą w przyszłości premiowani dostępem do informacji bardziej szczegółowych.

- Informacje zbierane przez Merlina mogą być również przydatne dla agentów – zauważa Piątek. Merlin może bowiem dostarczyć na przykład danych, pokazujących intensywność zakładania rezerwacji w poszczególne dni tygodnia, a nawet godzina po godzinie danego dnia. – To da właścicielowi punktu sprzedaży wskazówkę, kiedy trzeba zwiększyć obsadę salonu – mówi Piątek.

Reklama
Reklama

- Kiedy byłem prezesem Neckermanna, żeby wiedzieć, jak i dokąd podróżują Polacy, musiałem prosić o informacje różne instytucje - lotniska, Instytut Turystyki, zagraniczne agencje. Z tego składałem sobie obraz całości. Ale nigdy nie był on tak precyzyjny jak może być dzięki danym Merlina. Nareszcie sięgamy do samego źródła – konstatuje.

Wyjaśnienie

W tabelach dołączonych do tekstu (

+zobacz więcej zdjęć

), pojawiają się skróty "W12" i "S12". Pierwszy oznacza zimę (z ang. winter) 2011/2012, czyli okres od 1 listopada 2011 r. do 31 marca 2012 r. Drugi - lato (summer) 2012, czyli okres od 1 kwietnia do 31 października 2012 r.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama