Brytyjska linia lotnicza potwierdziła, że doszło do "incydentu" na pokładzie maszyny obsługującej poniedziałkowy lot BA422 z londyńskiego lotniska Heathrow do Walencji.

Pasażer Gayle Fitzpatrick z Glasgow pisał o "okropnym białym gryzącym" dymie, który wypełnił kabinę około 10 minut przed planowanym lądowaniem. Zdjęcia kabiny wypełnionej dymem szybko trafiły na Twittera. Pasażerka Lucy Brown pisała na tym portalu o "przerażającym doświadczeniu", w czasie którego "czuła się jak w horrorze". Inny pasażer relacjonował, że niedostępne były maski z tlenem, nie było też żadnej informacji ze strony obsługi samolotu.

Linie British Airways przeprosiły pasażerów samolotu Airbus A321. W rozmowie z BBC obsługa lotniska w Walencji poinformowała, że doszło do "pożaru silnika" samolotu.

W e-mailu do pasażerów British Airways zapowiedziało "pozyskanie alternatywnego samolotu" na lot z powrotem do Londynu. Podróżującym, których wylot z Walencji został opóźniony z powodu awarii samolotu, zapewniono nocleg w pobliskim hotelu.