W Bieszczadach obudziły się niedźwiedzie

Pixabay

Tropy co najmniej kilkunastu niedźwiedzi zauważyli w ostatnich dniach leśnicy w Bieszczadach. Przebudzone z zimowej drzemki drapieżniki mogą być groźne dla ludzi – ostrzegają

– W okolicy Łopienki leśnicy obserwowali dwa dorosłe osobniki. Z kolei w masywie Chryszczatej widywano misie zaglądające na karmika dla żubrów – opisuje rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek. Dodaje, że przebudzone z zimowej drzemki drapieżniki mogą być groźne dla ludzi. – Każdego roku dochodzi do takich spotkań, z których człowiek zazwyczaj wychodzi z obrażeniami – przypomina.

Tej zimy niedźwiedzie wielokrotnie były także rejestrowane przez fotopułapki ustawianie przez leśników m.in. w lasach nadleśnictw Baligród i Stuposiany. Regularnie tropy drapieżników pojawiają się też na leśnych drogach, którymi drapieżniki wędrują. – Zazwyczaj dotyczy to szlaków zrywkowych i dróg służących do transportu drewna – podaje Marszałek.

Rzecznik zwraca uwagę, że w żadnym wypadku nie należy schodzić ze szlaków turystycznych, bowiem przypadkowo możemy znaleźć się np. w pobliżu gawry. – Natomiast styczeń i początek lutego to okres przychodzenia na świat potomstwa, a wtedy każde spotkanie z ich matką może być dla nas niebezpieczne – przestrzega leśnik.

W tym roku zimowy sen podkarpackich niedźwiedzi był dość długi, trwał prawie dwa miesiące. Dopiero ostatnie cieplejsze dni, topnienie śniegu i miejscowe opady deszczu sprzyjają przerwaniu zimowej drzemki.

Na Podkarpaciu od początku lat 70. ubiegłego wieku ponad sześciokrotnie wzrosła liczba niedźwiedzi. – Jeszcze 40 lat temu było ich niespełna 20 i występowały jedynie w Bieszczadach. Ćwierć wieku później było ich już 50, a w pierwszych latach tego stulecia – 100 – wylicza rzecznik krośnieńskiej RDLP. Obecnie w południowo-wschodniej Polsce, głównie w Bieszczadach, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Przemyskim, bytuje prawie 180 tych drapieżników; to 90 procent polskiej populacji.

Wśród podkarpackich niedźwiedzi nie występuje zjawisko synantropizacji, czyli zaniku instynktownego strachu i skłonności do przebywania w pobliżu ludzi, głównie w celu łatwego zdobycia pożywienia. Takie przypadki zdarzają się np. u niektórych niedźwiedzi tatrzańskich.

Niedźwiedzie są wszystkożerne; dorosłe osobniki ważą ok. 300 kg, żyją do 50 lat. Zaliczają się do najbardziej niebezpiecznych drapieżników w Europie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dwóch rannych po gonitwie w Pampelunie

Co najmniej dwie osoby odniosły obrażenia, ale nikt nie został wzięty na rogi, w ...

Alitalia ma od dwóch lat zarząd komisaryczny

Włoska kolej i lotniska będą ratować Alitalię

Państwowa włoska kolej FS i grupa Atlantia, zarządzająca włoskimi lotniskami, zgodziły się, choć z ...

Ruch bezwizowy dla Polski. Co warto wiedzieć?

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał zgodę na włączenie Polski do amerykańskiego programu bezwizowego ...

FTI daje prowizję za wybór miejsca w czarterze

Niemiecki touroperator FTI pozwala agentom rezerwować dla klientów konkretne miejsca w wyczarterowanych samolotach. I ...

USA nie zakażą laptopów w samolotach

Amerykańskie władze wycofały się z planów zakazania wnoszenia laptopów na pokłady samolotów lecących do ...

Ahmed Yousef poprowadzi promocję Egiptu

Rania el-Maszat, minister Turystyki Egiptu, mianowała Ahmeda Yousefa szefem krajowej organizacji turystycznej Ahmed Yousef ...