Ratusz w Amsterdamie poinformował o wprowadzeniu kolejnej opłaty turystycznej. Poza obowiązującym już podatkiem w wysokości 7 procent od ceny noclegu goście muszą zapłacić dodatkowo 3 euro za osobę za noc. Jeśli mieszkają na kempingach, kwota ta spada do 1 euro. Pozyskane w ten sposób pieniądze władze przeznaczą między innymi na naprawę ulic, chodników, kanałów i mostów.

CZYTAJ TEŻ: Amsterdam wprowadza kolejną opłatę dla turystów

Z nowym rokiem wzrósł też podatek za korzystanie z oferty rozrywkowej i turystycznej, na przykład z autobusów typu „hop on hop off”, z dotychczasowych 0,66 euro do 1,5 euro za osobę. Będą go uiszczać także wycieczki zorganizowane. Z kolei opłata za wynajmowanie apartamentów, mieszkań i obiektów typu bed & breakfast nadal ma wynosić 10 procent ceny najmu, do tego trzeba doliczyć VAT i wspomnianą opłatę noclegową. Od początku tego roku zasady takie jak dla zwykłych obiektów noclegowych dotyczą również hoteli na barkach.

Z kolei operatorzy statków morskich i rzecznych muszą odprowadzać do kasy miasta 8 euro od pasażera – chodzi o osoby, które tylko zwiedzają Amsterdam, nie nocują w nim.

W tym roku w Amsterdamie zaczną obowiązywać kolejne ograniczenia związane z ruchem turystycznym. Przedsiębiorcy chcący prowadzić obiekty typu bed & breakfast muszą występować o zezwolenie, które będzie ważne przez osiem lat. Dla każdej dzielnicy władze określiły maksymalną liczbę takich licencji.

ZOBACZ TAKŻE: Więcej lotów z Krakowa do Amsterdamu

Od kwietnia zacznie obowiązywać też ograniczenie liczby pokojów, które będą mogły być stale wynajmowane turystom. Limity będą zależeć od dzielnicy, ale też od konkretnego budynku. W ten sposób ratusz chce zachować równowagę między najmem krótko- i długoterminowym.

W zeszłym roku do Amsterdamu przyjechało ponad 17 milionów turystów.