„Chciałbym podebatować, ale bez demagogii. Nic nie zostanie zamknięte, ani sprywatyzowane – będziemy jedynie pobierać opłaty od turystów tak, jak ma to miejsce w większości miast na świecie” – napisał na swoim koncie w portalu X (wcześniej Twitter) burmistrz Sewilii José Luis Sanz.
W dalszej części informacji zapewnia, że sewilczycy i mieszkańcy prowincji będą mieli wolny wstęp.
Czytaj więcej
W zeszłym roku Hiszpanię odwiedziła rekordowa liczba 84 milionów turystów zagranicznych. O 17 procent więcej niż rok wcześniej i o 1 procent więcej...
Opłata potrzebna, bo brakuje pieniędzy na ochronę zabytku
Skąd ten pomysł? Bo pieniędzy w budżecie miasta jest za mało, by chronić dziedzictwo narodowe i zagwarantować bezpieczeństwo zabytku. Sanz nie podał na razie ani wysokości, ani terminu wprowadzenia ewentualnej opłaty.
Plany konserwatywnego polityka wywołały krytykę nie tylko w internecie, ale też wśród polityków związanych z regionem. Antonio Muñoz, rzecznik socjalistycznej frakcji w radzie miasta, stwierdził w rozmowie z gazetą „Diario de Sevilla“, że nie ma zgody na prywatyzację publicznych przestrzeni, a sam pomysł nazwał żartem. - Nikt nie wpadłby na pomysł odgrodzenia placu św. Marka w Wenecji albo Plaza Mayor w Madrycie – dodaje Muñoz, cytowany przez niemiecki portal Reisereporter. O wiele lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie podatku turystycznego pobieranego za nocleg, tak jak się dzieje w innych miastach.
Plac Hiszpański z okazji Wystawy Iberoamerykańskiej
Plaza de España jest jedną z największych atrakcji turystycznych stolicy Andaluzji, na którą ogromny wpływ miały kultury arabska, rzymska i chrześcijańska. Zbudowany na planie półkola, o powierzchni około 50 tysięcy metrów kwadratowych, powstał w 1929 roku na potrzeby Wystawy Iberoamerykańskiej i miał przypominać o czasach świetności kolonizatorskiej Hiszpanii.
Wokół placu stoją ławki z malowanej ceramiki, które reprezentują wszystkie prowincje kraju. Górują nad nim dwie wieże, po jednej z każdej flanki centralnego budynku. Między wieżami biegnie sieć galerii z półkolistymi łukami, wychodzących na różne części placu, który wieńczy fontanna.
Czytaj więcej
Susza zmusza Hiszpanów do oszczędzania wody. Kurort turystyczny Torremolinos na Costa del Sol przekonuje plażowiczów, by nie obmywali nóg z piasku...