Rocznicę upadku muru berlińskiego, który od początku lat 60. XX w. oddzielał Berlin Zachodni od Berlina Wschodniego, by runąć 9 listopada 1989 roku, stolica Niemiec uroczyście obchodzi od 2009 roku co pięć lat. W tym roku przypada 35-lecie zburzenia muru, które było symbolicznym zakończeniem powojennego podziału Europy na dwa bloki polityczno-wojskowe.
Czytaj więcej
Trzy pierwsze miejsca w zestawieniu „100 najpopularniejszych atrakcji turystycznych w Niemczech” należą się makiecie modelarstwa kolejowego i parko...
Z tej okazji do Warszawy na spotkanie z polskimi dziennikarzami przyjechali dyrektorka ds. rynków i mediów w organizacji Visit Berlin Catarina Erceg i przedstawiciele podległej krajowi związkowemu Berlin spółki Kulturprojekte Berlin, która realizuje różnego rodzaju projekty z zakresu kultury i odpowiada za program tegorocznych obchodów rocznicy zburzenia muru, Christoph Lootze, Stephanie Richter i Madeleine Hartmann.
Upadek muru berlińskiego początkiem nowej Europy
- Upadek muru berlińskiego, który przez dziesięciolecia dzielił miasta i naród – rodziny, przyjaciół, sąsiadów, ale też cały kontynent europejski, jest jednym z najbardziej symbolicznych wydarzeń w powojennej historii Europy. To nie tylko zmiana geopolityczna, ale także symbol zwycięstwa ludzkiej odwagi i dążenia do wolności nad opresją, podziałem i strachem. Ludzie z obu stron muru ze łzami w oczach witali się i przekraczali granicę, która jeszcze dzień wcześniej wydawała się trudna do przekroczenia - mówił na wczorajszym spotkaniu dyrektor biura Niemieckiej Centrali Turystyki (DZT) w Polsce Tomasz Pędzik.
- W tym roku nie mogło zabraknąć naszych przyjaciół z Berlina w Warszawie, która jest miastem partnerskim Berlina od 1991 roku. Berlin zaprasza Warszawę do przyjazdu właśnie z okazji upadku muru berlińskiego - dodał.
O projektach i wydarzeniach związanych z rocznicą opowiedział Christoph Lootze z Kulturprojekte Berlin. - Motto tegorocznych działań, nawiązujące do haseł, które nieśli na transparentach odważni ludzie, rewolucjoniści, brzmi „Hold freedom up high”, czyli podtrzymujmy wolność i brońmy jej - mówił.
Czytaj więcej
Chęć zobaczenia niemieckich miast będzie najsilniejszym czynnikiem napędzającym niemiecką turystykę przyjazdową w 2024 roku – ocenia Niemiecka Cent...
- Wolność to demokracja, ale także dialog, kultura komunikacji, debaty i wolne wyrażanie opinii. Od czerwca do listopada wraz z partnerami, między innymi instytucjami kultury, klubami sportowymi, firmami i szkołami, zapraszamy ludzi - nie tylko z Berlina, ale też z innych miast Europy - do udziału w warsztatach i dyskusjach, do nawiązywania dialogu z innymi oraz do refleksji nad znaczeniem wartości z lat 1989-90 dla dzisiejszego społeczeństwa. Myśli i idee powstałe w wyniku tych spotkań i debat zostaną przeniesione na znaki, plakaty i banery i zaprezentowane około 9 listopada na wystawie wzdłuż przebiegu dawnego muru berlińskiego. 35 lat później ta instalacja symbolicznie pokona linię podziału - wyjaśniał przedstawiciel Kulturprojekte Berlin.
- Treści te wraz z grafikami, zdjęciami, esejami i wywiadami zostaną również zebrane w książce, która będzie wręczana odwiedzającym jako prezent - dodał.
Jego zdaniem ten i inne projekty i wydarzenia rocznicowe, których kulminacja nastąpi 9 listopada, przyciągną do Berlina „międzynarodową uwagę i miliony ludzi”.
Polacy w pierwszej piątce turystycznego rankingu
Berlin będzie obchodził w najbliższym czasie kilka innych jubileuszy, wśród których Catarina Erceg z Visit Berlin wymienia 75. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Berlinale i 200-lecie Wyspy Muzeów - jednego z najważniejszych kompleksów muzealnych świata, obejmującego Stare Muzeum, Nowe Muzeum, Starą Galerię Narodową, Muzeum Pergamońskie i Muzeum Bodego (oba jubileusze wypadają w przyszłym roku).
W 2023 roku Berlin odwiedziło około 12 milionów turystów, z czego 60 procent to Niemcy, a 40 procent obcokrajowcy. - Chcielibyśmy, aby te proporcje się wyrównały, bo zależy nam na większej różnorodności – wyjaśnia Erceg.
Od wybuchu pandemii Polacy niezmiennie zajmują piąte miejsce w rankingu nacji najliczniej odwiedzających Berlin - mówi Catarina Erceg z Visit Berlin
Turyści wykupili w sumie około 30 milionów noclegów - to około 80 procent wyniku sprzed pandemii.
Po turystach krajowych najliczniej przybywają Brytyjczycy i Amerykanie i tak jest od lat.
- Co ciekawe, od wybuchu pandemii w 2020 roku Polska co roku zajmuje piąte miejsce w rankingu. Na początku myśleliśmy, że to chwilowy, pandemiczny trend odbywania krótkich podróży blisko domu, i że po pandemii Polacy wrócą na ósme, dziewiąte lub dziesiąte miejsce, które zajmowali wcześniej - mówi Erceg.
- Ale tak się nie stało. Mamy rok 2024 i Polacy wciąż zajmują piątą pozycję, co bardzo nas cieszy. Co więcej, statystyki za pierwsze półrocze pokazują 10-procentowy wzrost polskiego rynku - dodaje.
Polacy, podobnie jak inne nacje odwiedzające Berlin, zostają w mieście na nieco ponad dwa dni.
Czytaj więcej
Z obecnych 30 do 20,1 miliona euro spaść może w przyszłym roku budżet Niemieckiej Centrali Turystyki. Przede wszystkim ograniczone mają być wydatki...
- W tym roku spodziewamy się 5-procentowego lub w najlepszym wypadku 10-procentowego wzrostu liczby turystów względem zeszłego roku, który zawdzięczamy przede wszystkim Euro - prognozuje Catarina Erceg.
Najlepszym rokiem w historii berlińskiej turystyki był 2019 z 34 milionami wykupionych noclegów.