Miasteczko Gallipoli położone we włoskim regionie Apulia to popularny cel podróży turystów z całego świata. Gości przyciągają tu piękne plaże i liczne zabytki, w tym historyczna twierdza pamiętająca czasy Bizancjum.
Czytaj więcej
Włoski kurort Lignano ma dość roznegliżowanych turystów na ulicach. Bikini jest dobre na plaży, ale nie w mieście - twierdzą władze i zapowiadają,...
Teraz goście będą musieli stosować się do nowych zasad korzystania z jego uroków. Burmistrz Stefano Minerva wprowadził bowiem zakaz pokazywania się w kostiumach kąpielowych lub z nagim torsem w historycznym centrum miasta - informuje włoska agencja informacyjna ANSA.
Krótkie spodnie i podkoszulka na ramiączkach? To zabronione
Samorządowiec swoją decyzję uzasadnił rosnącą liczbą zachowań niezgodnych z zasadami dobrego wychowania i normami społecznymi, właśnie takich jak spacerowanie po ulicach w strojach kąpielowych lub bez koszulek.
Czytaj więcej
Koloseum, Fontanna di Trevi i Panteon – to trzy najchętniej odwiedzane i wspominane w internecie zabytki Włoch. Rzym w zeszłym roku odwiedziła reko...
Z nowych regulacji wyłączone zostały tereny kąpielisk, ale zakrywanie się obowiązuje osoby, które wybierają się na przechadzkę po głównej arterii miasta, Corso Roma. Zakaz obejmuje również wchodzenie do urzędów miejskich w krótkich spodenkach i podkoszulkach na ramiączkach.
Rozporządzenie pozostanie w mocy do 30 września tego roku. Za jego złamanie grozi grzywna w wysokości od 25 do 125 euro.
Golasy wcześnie w tym roku wyszły na ulice
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy władze Gallipoli wprowadzają tego typu przepisy na sezon letni, żeby chronić wizerunek miasta i zapewnić standard przyzwoitości w przestrzeni publicznej. W tym roku jednak publikację rozporządzenia przyspieszono ze względu na liczne zgłoszenia i materiały wizualne przedstawiające turystów spacerujących po zabytkowym centrum w bikini.