W sobotę rano Izrael i Stany Zjednoczone rozpoczęły naloty na Iran. Ten przeprowadził odwetowe ataki na cele w Izraelu i amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej. Wiele krajów w regionie zamknęło swoją przestrzeń powietrzną dla lotów cywilnych. Tysiące rejsów, między innymi do i z Izraela i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zostało odwołanych, a turyści utknęli na lotniskach i w hotelach.
Najnowsze informacje na temat sytuacji Polaków przebywających w strefie konfliktu przekazał dziś na konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.
– Nie ma żadnych informacji, aby jakikolwiek nasz obywatel ucierpiał na Bliskim Wschodzie w związku z działaniami wojskowymi – zapewnił.
Izrael opuściły już – drogą lądową przez Egipt – wszystkie zorganizowane grupy (około 200 osób). – Zostały odebrane przez naszych pracowników w Egipcie – powiedział Wewiór. Jak dodał, loty z Egiptu odbywają się normalnie, pojawiają się już jednak problemy z przepustowością.
Polacy opuszczają również Jordanię, zarówno drogą lotniczą, jak i morską, na promach.