Na Zugspitze dobiega końca era narciarstwa lodowcowego. Trwa demontaż ostatniego wyciągu narciarskiego funkcjonującego na niemieckim lodowcu, Plattformlift, na Nördliche Schneeferner – pisze tygodnik „Der Spiegel”. Decyzja zapadła po dwóch sezonach, w których jazda na nartach nie była już możliwa ze względów bezpieczeństwa co z kolei było spowodowane topnieniem lodowca.
Czytaj więcej
Niewielka miejscowość narciarska zaskakuje branżę turystyczną. Saint-Colomban-des-Villardsw Sabaudii oferuje bezpłatne karnety narciarskie. Wcale n...
Demontaż instalacji rozpoczął się tuż przed Światowym Dniem Lodowców (21 marca). Konstrukcja została zniszczona przy użyciu niewielkiego ładunku wybuchowego, który przeciął liny podtrzymujące słupy. Te ustawione są bezpośrednio na lodzie, bez trwałych fundamentów, dlatego po odcięciu lin przewróciły się albo raczej legły pokotem.
Brak lodu na lodowcu powodem zmiany charakteru trasy narciarskiej
Bezpośrednią przyczyną likwidacji wyciągu jest gwałtowne topnienie lodowca. Trasa, która kiedyś była łatwą, niebieską nartostradą, z czasem stała się wymagającym, stromym odcinkiem o charakterze czarnej trasy. Dodatkowo obniżenie powierzchni lodu sprawiło, że liny wyciągu znalazły się zbyt wysoko nad ziemią.
Jak wskazują naukowcy z Uniwersytet Nauk Stosowanych w Monachium i Bawarska Akademia Nauk, w rejonie trasy wyciągu lodowiec stracił nawet 7–8 metrów grubości. W efekcie infrastruktura przestała być stabilna i bezpieczna. Oznacza to, że Niemcy tracą jedyny ośrodek narciarski zlokalizowany na lodowcu.