Premier Egiptu Mustafa Mabduli wprowadził rozporządzenie, na mocy którego wszystkie sklepy, centra handlowe, restauracje i bary w Egipcie mają zamykać się o godzinie 21, z wyjątkiem czwartków i piątków, kiedy mogą być otwarte do godziny 22. Przepis ten wchodzi w życie 28 marca i będzie obowiązywać co najmniej przez miesiąc.
Premier nakazał także ograniczenie oświetlenia ulicznego we wszystkich miastach do minimum i podświetlania reklam przy drogach. Ma to związek z wojną na Bliskim Wschodzie i koniecznością zmniejszenia zużycia energii w Egipcie.
Rosnące koszty surowców energetycznych
– Stoimy w obliczu naprawdę wyjątkowego kryzysu. Wprowadzane przez nas przepisy mają na celu zmniejszenie zużycia ropy i gazu, których import kosztuje Egipt dodatkowy miliard dolarów miesięcznie – mówił podczas specjalnego posiedzenia rządu Madbuli, cytowany przez portal hurghada24.pl.
Jak podaje za premierem hurghada24.pl, po wybuchu wojny koszt importu gazu ziemnego wzrósł z 560 milionów dolarów miesięcznie do 1,6 miliarda dolarów Z kolei tona oleju napędowego kosztowała przed wojną 665 dolarów, teraz kosztuje o prawie 1000 dolarów więcej.
Czytaj więcej
Egipt startuje z kampanią promocyjną pokazującą, że jest miejscem bezpiecznego wypoczynku. Ministerstwo wraz z branżą publikuje codzienne relacje z...
Obawy o turystykę i gospodarkę
Decyzja o wcześniejszym zamykaniu sklepów i restauracji wywołała w Egipcie niezadowolenie – chodzi między innymi o jej skutki dla turystyki.
Na forum parlamentu pojawiły się żądania wyłączenia z tego nakazu placówek handlowo-usługowych w gubernatorstwach o dużym natężeniu ruchu turystycznego, w których „działalność gospodarcza opiera się głównie na wydarzeniach wieczornych i nocnych oraz jest nierozerwalną częścią wypoczynku”.
„Wcześniejsze zamykanie sklepów czy restauracji może doprowadzić do spadku atrakcyjności Egiptu jako kierunku turystycznego, zmniejszyć wydatki gości z zagranicy i wpłynąć na długość ich pobytu” – tłumaczył poseł Hussein Haridi, cytowany przez hurghada24.pl. „Decyzja rządu zagrozi także tysiącom miejsc pracy w sektorze turystyki i usług, a także zmniejszy konkurencyjność Egiptu w porównaniu z innymi krajami turystycznymi”.
Czytaj więcej
Od 1 marca turyści przyjeżdżający do Egiptu będą musieli więcej płacić za wizę – wynika z komunikatu Egipskiej Izby Firm Turystycznych.
Wyjątki dla kurortów turystycznych
Interpelacje przyniosły skutek. Egipski minister turystyki i starożytnego dziedzictwa Sherif Fathy wydał wczoraj oświadczenie, w którym zapewnił, że nowe regulacje nie obejmą kurortów turystycznych, takich jak Hurghada, Szarm el-Szejk, Marsa Alam czy Luksor.
„Zwolnienie dotyczy również restauracji turystycznych we wszystkich miastach, w tym w Kairze, co gwarantuje, że usługi będą świadczone bezproblemowo i na najwyższym poziomie. Środki mają charakter tymczasowy i będą podlegać ciągłym przeglądom i dostosowaniom” – głosi oświadczenie.