Materiał partnera: Yesim

Zanim graficzka z Warszawy wsiądzie do samolotu do Japonii na trzytygodniową wyprawę latem 2026 roku, robi trzy rzeczy. Pobiera mapy do trybu offline, ustawia w poczcie automatyczną odpowiedź „jestem poza biurem” i aktywuje eSIM od Yesim. A wszystko to wygodnie ze swojej sofy.

Gdy ląduje w Tokio, jej telefon jest już połączony z miejscową siecią. Bez szukania punktu sprzedaży kart SIM na lotnisku, bez stania w kolejce i bez szoku pod koniec miesiąca na widok rachunku za roaming.

Taki scenariusz jest coraz częściej standardem wśród osób wybierających się w dalekie podróże zarówno w celach turystycznych, jak i zawodowych. W 2026 roku Polacy rezerwują rekordową liczbę lotów dalekodystansowych, a doświadczeni podróżnicy coraz częściej rozwiązują kwestię dostępu do internetu w podróży jeszcze przed udaniem się na lotnisko. W świecie, w którym niemal każdy element wyprawy zależy od smartfona, stabilne połączenie z siecią staje się jednym z podstawowych elementów przygotowań do wyjazdu.

Azja i obie Ameryki bez przerw w zasięgu

Polacy coraz chętniej wybierają się w dalekie podróże. Wśród najpopularniejszych kierunków pozaeuropejskich są Japonia, Tajlandia, Bali, Wietnam, Meksyk, Kolumbia, Kanada, Maroko, Gruzja i Korea Południowa. Rosnąca liczba połączeń lotniczych dalekiego zasięgu z Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Gdańska sprawia, że takie podróże są znacznie bardziej dostępne niż jeszcze kilka lat temu.

Zmienia się również sposób podróżowania. Coraz więcej osób rezygnuje z gotowych wycieczek na rzecz wypraw planowanych samodzielnie. Własny plan podróży daje większą swobodę, ale jednocześnie sprawia, że telefon i dostęp do internetu stają się niezbędne każdego dnia wyjazdu.

Stały dostęp do internetu stał się niezbędny

Jeszcze niedawno mobilny internet poza Europą był raczej ciekawostką. Dziś trudno wyobrazić sobie bez niego samodzielną podróż na drugi koniec świata. Przy podróżach w odległe miejsca tradycyjny roaming już nie wystarcza, nie nadaje się bowiem do stałego pozostawania online. To właśnie dlatego pojawiły się nowe rozwiązania, takie jak eSIM od Yesim.

Mobilne połączenie z siecią jest dziś potrzebne nie tylko do ściągnięcia elektronicznych kart pokładowych, śledzenia na bieżąco informacji o lotach czy zmianach bramek. Ale także do korzystania z asystentów podróży wspieranych przez sztuczną inteligencję, wprowadzania w czasie rzeczywistym zmian w planie trasy czy też wyszukiwania najważniejszych informacji już w drodze między kolejnymi miejscami.

Nie mniej istotna jest nawigacja. Mapy, aplikacje przewozowe i wskazówki dotyczące transportu publicznego pomagają odnaleźć się w miastach, gdzie oznaczenia nie zawsze są dostępne po angielsku. Internet umożliwia także natychmiastową rezerwację noclegów, transportu czy atrakcji bez konieczności szczegółowego planowania każdego dnia jeszcze przed wyjazdem.

Coraz większe znaczenie mają również płatności mobilne oraz aplikacje bankowe. W wielu miejscach świata gotówka odgrywa coraz mniejszą rolę, a potwierdzanie transakcji czy logowanie do bankowości elektronicznej wymaga ciągłego dostępu do sieci. Do tego dochodzi kontakt z rodziną i współpracownikami w Polsce za pośrednictwem komunikatorów oraz połączeń wideo, a także chociażby możliwość natychmiastowego udostępniania zdjęć i materiałów z podróży.

Uniknąć roamingowego szoku

W praktyce wszystkie te funkcje i możliwości niestety nie działają bez stabilnego połączenia internetowego. Mimo to wielu podróżnych – szczególnie wybierających się w długą podróż po raz pierwszy – ciągle wpada w te same pułapki. Jedną z najczęstszych jest przekonanie, że ochrona roamingowa obowiązująca na terenie Unii Europejskiej działa również po przekroczeniu jej granic.

Tymczasem wyjazd na przykład do Japonii, Tajlandii czy Meksyku oznacza zupełnie inne zasady rozliczania transmisji danych. Dla wielu osób prawdziwym szokiem są bardzo wysokie opłaty roamingowe naliczane w tych krajach – bez specjalnego planu taryfowego mogą one sięgać nawet setek złotych dziennie. Alternatywą jest korzystanie z hotelowych lub lotniskowych sieci Wi-Fi. Jednak nawet w 2026 roku rozwiązanie to ma ograniczenia. Sieci bywają wolne, przeciążone, a przy korzystaniu z aplikacji bankowych czy logowaniu do ważnych usług pojawiają się również pytania o bezpieczeństwo połączenia.

Kolejnym rozwiązaniem jest zakup po przylocie miejscowej karty SIM. Często wiąże się to jednak z dodatkowymi formalnościami, koniecznością okazania paszportu, problemami językowymi czy staniem w kolejkach. Do tego dochodzi ryzyko utraty dostępu do polskiego numeru telefonu, co oznacza problem z odbieraniem wiadomości SMS wykorzystywanych do autoryzacji usług i kont.

Wygoda i kontrola kosztów

Odpowiedzią na te wyzwania jest technologia eSIM. Stała się już praktycznie standardem wśród osób regularnie podróżujących poza Europę. Rozwiązanie jest obsługiwane przez praktycznie wszystkie smartfony sprzedawane od 2023 roku, a konfiguracja odbywa się bez konieczności korzystania z fizycznej karty.

Całą instalację można przeprowadzić w kilka chwil w aplikacji jeszcze przed wyjazdem. Nie trzeba do tego odwiedzać salonu operatora ani szukać punktu sprzedaży na lotnisku. Co ważne, polska karta SIM pozostaje przez cały czas aktywna. Oznacza to możliwość odbierania połączeń, wiadomości SMS czy kodów autoryzacyjnych.

Dlatego dla wielu osób wybór eSIM przed podróżą staje się dziś równie naturalny jak wykupienie ubezpieczenia turystycznego.

Yesim w praktyce – pakiety dopasowane do różnych stylów podróżowania

Wśród platform eSIM, które zdobyły zaufanie doświadczonych podróżników, znajduje się Yesim – firma założona w Szwajcarii przez ekspertów branży technologicznej i telekomunikacyjnej. Oferuje ona zasięg w ponad 200 kierunkach podróży na całym świecie.

Oferta Yesim została przygotowana z myślą o różnych rodzajach wyjazdów. Różne opcje wychodzą naprzeciw różnych oczekiwaniom podróżujących:

- Pay & Fly – to model pomyślany na podróże z wieloma przystankami lub dla osób, które nie są w stanie przewidzieć skali zużycia danych. Jeden eSIM daje globalny zasięg, a – co kluczowe – płacisz tylko za faktycznie wykorzystane dane,

- Global Package – obejmuje ponad 80 krajów; jest idealny na podróż po wybranym regionie, np. po Azji Południowo-Wschodniej, po takich krajach jak Tajlandia, Wietnam czy Bali,

- Global Plus – działa w ponad 140 krajach; jest przeznaczony dla osób planujących podróże obejmujące kilka kontynentów lub oczekujących maksymalnej elastyczności,

- Plany standardowe – to z kolei określony pakiet danych dostępny przez ustalony czas; jest odpowiedni dla podróżnych, którzy chcą mieć przewidywalne koszty i jasno określony budżet,

- Plany nielimitowane – są dostępne dla wybranych kierunków i ważne przez określoną liczbę dni; ten model doskonale sprawdzi się na dłuższy pobyt w jednym kraju, np. miesiąc w Japonii czy sześć tygodni w Meksyku.

eSIM obsługuje 200 kierunków

Łącznie usługa eSIM od Yesim obejmuje ponad 200 kierunków na świecie – w tym najpopularniejsze pozaeuropejskie kierunki wybierane przez polskich turystów.

Zaletą jest to, że można dokonać wyboru operatora ręcznie, ale może to następować również automatycznie. Innymi słowy, przewaga nad kartą lokalną (tylko jeden operator) lub roamingiem (zwykle ograniczona liczba partnerów, jeden–dwóch) polega na tym, że eSIM od Yesim ma dostęp do ponad 800 partnerów na całym świecie.

Jak przekonać się o możliwościach eSIM? Nic prostszego: osoby chcące sprawdzić usługę przed zakupem pełnego pakietu mogą skorzystać z planu testowego obejmującego 500 MB danych za 0,50 euro. Aktywacja może nastąpić zarówno jeszcze przed opuszczeniem Polski, jak i już po wylądowaniu na miejscu. Kluczowy i bardzo wygodny jest fakt, że nie ma potrzeby wyjmowania polskiej karty SIM, ponieważ oba rozwiązania działają równocześnie na tym samym urządzeniu.

Usługa działa na wszystkich nowoczesnych iPhone’ach oraz smartfonach z systemem Android obsługującymi technologię eSIM. Instalacja odbywa się za pośrednictwem aplikacji Yesim i zajmuje zaledwie kilka minut.

Ważne! Przed pierwszym zakupem można dodatkowo skorzystać z kodu promocyjnego GETYESIM15, który zapewnia 15 proc. zniżki na pierwsze zamówienie.

Lato 2026 zbyt ciekawe, by spędzić je offline

Tegoroczny sezon letni zapowiada się dla Polaków jako kolejny czas dalekich podróży. Bilety kupione, walizki spakowane, a plany wyjazdów gotowe!

Niezależnie od tego, czy celem są świątynie w Kioto, plaże Koh Samui, lasy deszczowe Kolumbii, czy uliczne targi kulinarne Hanoi – aktualne pozostaje pytanie o wygodny dostęp do internetu, bez stresu i szoku wywołanego rachunkiem. W 2026 roku odpowiedź na nie dla wielu doświadczonych podróżników okazuje się zaskakująco prosta, przystępna cenowo i wygodna.

– Podróżni są dziś coraz bardziej świadomi w kwestii kosztów. Ceny lotów, hoteli i codziennych wydatków podczas podróży rosną, szczególnie w szczycie sezonu. Niezawodny i prosty dostęp do internetu za granicą stał się podstawową potrzebą – tłumaczy Dmitri Verbovski, założyciel i prezes Yesim.

– Wierzymy, że pozostawanie online podczas podróży powinno być prostsze i bardziej przystępne cenowo, a nie bardziej skomplikowane – podsumowuje Dmitri Verbovski.

Materiał partnera: Yesim