Fewo to stosunkowo młode zrzeszenie, które powstało w Niemczech pod koniec 2020 roku. Należą do niego właściciele domów i mieszkań wakacyjnych. Ten segment usług turystycznych nie był wcześniej reprezentowany przez samorząd gospodarczy, tymczasem to również ważna część rynku, która w kraju odpowiada za ponad milion łóżek noclegowych. Na jej czele stoi prawnik Daniel Rousta.

Zrzeszenie, jak wiele innych organizacji branży turystycznej, wystosowało własny apel do tworzącego się właśnie rządu Niemiec. Oczekuje, że nowe władze wprowadzą obowiązek szczepień na covid. Jak czytamy w informacji prasowej Fewo, politycy stracili już zbyt dużo czasu, prowadząc swoje kampanie wyborcze. W konsekwencji niebezpieczny sojusz osób poddających w wątpliwość fakty, radykałów i ezoteryków spowodował, że kraj stoi przed groźbą następnego zamknięcia, twierdzi Rousta.

Czytaj więcej

Agent turystyczny zachęca do szczepień. Daje voucher na wycieczkę

- Przeciwnicy szczepień prowokują kolejny lockdown - mówi prezes. - Negatywne skutki dotkną nas wszystkich, również tych, którzy w ostatnich dwóch latach postępowali solidarnie - dodaje. Jego zdaniem, kolejnych lockdownów można uniknąć tylko dzięki szczepieniom. Tymczasem szkoły, handel, gastronomia i zakwaterowanie, a na końcu wszyscy mieszkańcy kraju cierpią z powodu dziwnych poglądów mniejszości.

Fewo podejmuje działania również na własnym podwórku. - Ci, którzy odrzucają szczepienia i mówią o tym oficjalnie w powiązaniu z byciem właścicielem lub wynajmującym domu albo mieszkania wakacyjnego, szkodzą wspólnym celom zrzeszenia i zostaną z niego wykluczeni - zapowiada prezes.

Czytaj więcej

Touroperator zabierze na wycieczkę tylko zaszczepionych