Tureckie hotele prawie wyprzedane

Filip Frydrykiewicz

Obłożenie hoteli w Turcji w lipcu i sierpniu sięgnęło prawie 100 procent. Hotelarze zorientowali się, że chyba zbyt tanio oddali pokoje

 

Ponad 11,4 miliona gości zagranicznych odwiedziło Turcję w pierwszych pięciu miesiącach tego roku, wynika ze statystyk tamtejszego ministerstwa turystyki. Najwięcej osób przyjechało z Rosji (1,4 miliona, 12,11 procent udziału w rynku), Niemiec (1,1 miliona, 9,67 procent), Iranu (980 tysięcy, 8,55 procent), Gruzji (854 tysiące, 7,45 procent) i z Bułgarii (777 tysięcy, 6,78 procent). Od stycznia do maja do Turcji wybrało się też 129,9 tysiąca Polaków, co przekłada się na wzrost o 134,68 procent rok do roku.

Obserwujemy bardzo duży popyt na pobyty hotelowe, szczególnie w regionie Antalyi nad Morzem Śródziemnym i w Stambule. Na kolejnym miejscu znajdują się obiekty w regionie Morza Egejskiego, który jest szczególnie popularny wśród turystów krajowych – mówi prezes Tureckiej Federacji Hotelowej (TÜROFED) Osma Ayik. Jego zdaniem, w tym roku do Antalyi przyjedzie 14 milionów gości. Ayik dodaje, że obecnie hotelarze zgłaszają niemal stuprocentowe obłożenie, dotyczy to nawet obiektów nad Morzem Czarnym.

Najwięksi europejscy touroperatorzy potwierdzają, że Turcja w tym roku sprzedaje się bardzo dobrze. Mówi o tym zarówno Thomas Cook, jak i TUI. Ten ostatni opublikował ostatnio podsumowanie najpopularniejszych kierunków wakacyjnych Europejczyków (chodzi o klientów TUI, także z Polski), z którego wynika, że kraj znalazł się na trzecim miejscu w zestawieniu po Hiszpanii i Grecji.

Turcja wróciła do łask po tym, jak popyt na wakacje w tym kraju spadł w związku z obawami o bezpieczeństwo. Ich powodem była seria zamachów terrorystycznych i nieudana próba puczu, do której doszło w 2016 roku. Dwa lata temu kraj odwiedziło 25,3 miliona gości, dla porównania w świetnym 2014 roku było ich 36,8 miliona. Wówczas spadły też przychody z turystyki – podczas gdy w 2015 roku wyniosły jeszcze 31,4 miliarda dolarów, to rok później było to już tylko 22,1 miliarda. Sytuacja poprawiła się w 2017 roku, kiedy wskaźnik ten wzrósł o niemal 19 procent do 26,3 miliarda dolarów. Ayik przewiduje, że w tym roku branża zarobi mniej niż mogłoby to wynikać z liczby turystów, powodem tego są nadal niskie ceny.

Z rankingu sprzedaży Polskiego Związku Organizatorów Turystyki za 27 tydzień roku wynika, że Antalya znajduje się na pierwszym miejscu najpopularniejszych kierunków turystycznych wśród klientów biur podróży. W zestawieniu krajów najchętniej wybieranych za cel podróży Polaków Turcja zajmuje natomiast drugą pozycję po Grecji. Średnia cena za rezerwację wyjazdu do Turcji wyniosła w 27. tygodniu 6709 złotych, na osobę było to 2456 złotych. Podsumowanie dla roku obrotowego 2017/18 do 27 tygodnia 2018 roku pokazuje, że popularność kierunku wzrosła o 142,3 procent rok do roku.

 

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rządy ostrzegają turystów przed Iranem

Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Stany Zjednoczone to tylko niektóre kraje, które odradzają podróże do ...

Jacek Socha na pokładzie Grecosa

Jacek Socha, menedżer specjalizujący się w kontraktowaniu hoteli, a ostatnio dyrektor handlowy w Small ...

Francuzi zapraszają na deski

Najpopularniejsze u nas alpejskie stacje narciarskie na spotkaniu w Warszawie kusiły polskich touroperatorów przystępnymi ...

Finnair za rok dołoży więcej połączeń z Warszawą

Finnair doda dwa kolejne cotygodniowe połączenia między Helsinkami i Warszawą na lato 2019 roku. ...

Upadek Neckermanna? Bez większego znaczenia dla rynku

Szkoda Neckermanna, ale jego zniknięcie nie będzie miało większego wpływu na rynek turystyczny w ...

Piasek, palmy i prysznice nad Sekwaną

W Paryżu otworzono właśnie wakacyjne plaże. Jedną nad Sekwaną, drugą nad kanałem La Villette ...