Fałszywe biuro podróży zostawiło turystów w Hiszpanii

Post Image
Post Image

Grupa 120 polskich turystów nie mogło wrócić do kraju, bo ich „biuro podróży” nie opłaciło powrotu. Okazuje się, że firma działała nielegalnie

Około 120 Polaków wypoczywało w Hiszpanii w miejscowości  Lloret de Mar dokąd przyjechali z biurem podróży Travel Models. W piątek przed południem mieli wrócić autokarami do kraju, ale odjechały one bez nich, bo jak tłumaczyli kierowcy, organizator nie zapłacił za transport.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat, w którym zapewniło, że zaopiekowało się turystami. Podało, że obecnie na miejscu została grupa około 70 polskich obywateli. „Pozostali turyści ­- posiadając odpowiednie środki pieniężne – zdecydowali się na powrót do Polski na własną rękę” – poinformowało MSZ w komunikacie.

„Turystom zapewniony zostanie nocleg ze śniadaniem. Służba konsularna pracuje nad zapewnieniem jak najszybszego i bezpiecznego powrotu polskich turystów do kraju” – napisano w komunikacie.

Organizator wycieczki nie odbiera telefonu.

Okazuje się, że biura podróży Travel Models nie ma w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników. Na stronie internetowej nielegalnego organizatora nie ma też informacji o obowiązkowej gwarancji. W zakładce „o nas” czytamy: „Firma Travel Models powstała z myślą o młodych ludziach pragnących przeżyć niezapomniane wakacje, które zapadną w Waszej pamięci na bardzo długi czas. Każdy wyjazd organizowany jest do miejsc słynących z najbardziej szalonych imprez. Organizując wycieczki dbamy o wasze portfele dając Wam bardzo konkurencyjne ceny w porównaniu do innych ofert. Nasza firma zapewnia również profesjonalną foto-relację z każdego wyjazdu, dzięki czemu do domu zabierzesz niepowtarzalne zdjęcia z wakacji.

Tworząc dla was wyjazdy szukamy hoteli na wysokim poziomie tak aby sprostać waszym oczekiwaniom.

Głównym celem naszych wyjazdów jest wasza integracja tak abyście stworzyli prawdziwą zgrana ekipę”.

Jako pracownicy Travel Models są tam przedstawieni: dwoje pilotów, „trener personalny”, „ambasador”, „prezenterka” i „fotograf”.

A z informacji zamieszczonych na Facebboku wynika, że firma organizowała wyjazdy do Hiszpanii, Grecji i Bułgarii. Kusiła ceną ostatnich miejsc za 999 złotych. Mieści się w Poznaniu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nasilają się demonstracje w Tunezji

Podczas demonstracji w różnych miastach Tunezji rannych zostało kilkadziesiąt osób, a ponad 200 aresztowano. ...

Brexit bez umowy – wszystko, co turysta musi wiedzieć

Z czym muszą liczyć się podróżujący do Wielkiej Brytanii po jej wyjściu z Unii ...

Niemiecka turystyka ma już Centrum Kompetencji

Centrum Kompetencji Turystyki przy ministerstwie gospodarki i energii ma analizować trendy gospodarcze, technologiczne i ...

Sindbad i Agat w sojuszu autokarowym

Od 23 kwietnia na stronach przewoźników autokarowych Sindbad i Agat będą obowiązywać ujednolicone rozkłady ...

Wrocław: Zaskakująca dynamika wzrostu czarterów

O 16 procent wzrosła rok do roku liczba pasażerów w listopadzie na lotnisku we ...

Lotnisko Chopina z milionem pasażerów w lutym

W lutym na podróż z lub do Warszawy zdecydowało się 1,06 miliona ludzi. Rok ...