Zurich, firma ubezpieczająca Thomasa Cooka w Niemczech, poinformował, że łącznie z tytułu niewypłacalności touroperatora klientom należy się 287,4 miliona euro, podaje niemiecki portal branżowy Touristik Aktuell.
CZYTAJ TEŻ: Rząd Niemiec dopłaci do upadku Thomasa Cooka
Ubezpieczyciel wydał wcześniej 59,6 miliona euro na sprowadzanie turystów do kraju. Do dyspozycji zostało jeszcze 50,4 miliona euro, ale to o wiele za mało. Jeśli podzielić je między wszystkich pokrzywdzonych, wychodzi, że każdy dostanie zaledwie 17,5 procent wpłaconej sumy. Dlatego resztę musi wziąć na siebie państwo – rząd już zobowiązał się do tego w środę, 10 grudnia.
Przepisy unijne zobowiązują wszystkie kraje członkowskie do stworzenia takich przepisów, żeby klienci biur podróży w razie ich upadku nie tracili ani eurocenta. Niemcy nie stworzyli takiego mechanizmu w swoim prawie krajowym, dlatego teraz to państwo poniesie te koszty.
ZOBACZ TAKŻE: Niemcy: klienci biur podróży słabo chronieni
Zurich zacznie wypłacać pieniądze w ciągu najbliższych dni, ale już zapowiedział, że cały proces potrwa kilka tygodni. Na razie nie wiadomo, kiedy klienci zaczną odbierać pozostałą kwotę. Ubezpieczyciel, syndycy i rząd ustalają dopiero przebieg postępowania. Turyści nie muszą podejmować żadnych kroków, o dalszych działaniach zostaną poinformowani na początku przyszłego roku.