Jak podaje w komunikacie Grupa eSky, wywodząca się z Polski, ale działająca też w innych krajach Europy Środkowo–Wschodniej i w Ameryce Południowej, w 2017 roku wypracowała prawie 135 milionów złotych przychodów netto z prowadzonej działalności i zysk operacyjny EBITDA na poziomie około 23 milionów złotych. Dwuletnia dynamika wzrostu EBITDA grupy wyniosła 66 procent, a całkowita wartość dokonanych transakcji (Total Transaction Value) w 2017 roku przekroczyła 1,1 miliarda złotych.

Przychody eSky.pl

„Ambitne plany Grupy na 2018 i kolejne lata zakładają m.in. dalszą ekspansję w Ameryce Południowej oraz USA, wejście na wybrane rynki europejskie oraz rozwój oferty pakietowej dla użytkowników” – czytamy w komunikacie.

EBITDA eSky.pl

Źródło: eSky.pl

– Systematycznie rośniemy, inwestujemy zarówno w nowe rynki, rozwiązania produktowe, jak i technologie – wyjaśnia cytowany tam wiceprezes Łukasz Neska. – Obrana kilka lat temu strategia przynosi bardzo dobre rezultaty. Mamy bardzo dobre pozycje na kluczowych dla nas rynkach, czyli w Polsce, Brazylii, Rumunii i Bułgarii. W pozostałych krajach jesteśmy lub wkrótce będziemy w pierwszej trójce największych pod względem przychodów agentów turystycznych online.

Od 2015 roku Grupa eSky rozwija także swoje rozwiązania technologiczne, dzięki którym możliwa jest integracja danych od ponad 100 linii lotniczych i od hoteli. W ofercie eSky klienci mogą znaleźć pakiety łączące lot i nocleg z ponad milionem apartamentów i hoteli na świecie.

W 2018 i w kolejnych latach firma zamierza wejść m.in. do Argentyny, Urugwaju, Chile, Ekwadoru i Meksyku. Myślimy też o zaadresowaniu społeczności hiszpańskojęzycznej w USA. – Mamy mocne kompetencje właśnie na rynkach hiszpańskojęzycznych, stąd decyzja, by nasz serwis eDestinos.com skierować również do odbiorców w Stanach Zjednoczonych. Ponadto, zamierzamy poszerzyć obecność w Europie. Dotychczas byliśmy skoncentrowani na krajach z pasa środkowo-wschodniego od Polski, przez Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię, Mołdawię, Bułgarię, aż do Turcji. Teraz przyglądamy się także krajom europejskiej północnej i zachodniej  Europy – dodaje Neska.