Gwarancję ubezpieczeniową wystawiło Grecosowi, podobnie jak w zeszłym roku, Towarzystwo Ubezpieczeń Europa.

Gwarancja, której ważność kończy się 16 września wynosiła 72 miliony złotych. Zmiana  wynosi więc 4,2 procent.

– Jesteśmy dla naszych klientów gwarantem udanych wakacji, ale chcemy jednocześnie, by turyści byli zabezpieczeni w każdej sytuacji. Wymaga tego też oczywiście prawo, stąd wypełniamy wszelkie formalności – deklaruje Janusz Śmigielski, wiceprezes Grecos Holiday, cytowany w komunikacie.

Jak przypomina touroperator, gwarancja służy pokryciu kosztów kontynuacji imprezy turystycznej, kosztów powrotu do kraju i odszkodowań, w wypadku gdy organizator turystyki zbankrutuje i nie zapewni świadczeń do których jest zobowiązany.

Minimalną kwotę gwarancji określa ustawa o usługach turystycznych – w wypadku firmy wielkości Grecosa jest to co najmniej 12 procent przychodów ze sprzedaży imprez turystycznych w przewidywanym okresie 12 miesięcy.

Jak dodaje touroperator w komunikacie, kontynuuje on współpracę z TU Europa również w zakresie wystawiania ubezpieczeń podróżnych dla klientów Grecosa (w tym bagażu czy kosztów leczenia).