Niemiecki touroperator FTI w ramach akcji reklamowych daje klientom różne zniżki i bony rabatowe. Jednocześnie uspokaja agentów, że nic na tym nie stracą. Po pierwsze turyści będą bardziej skłonni do zarezerwowania wyjazdów, po drugie agenci dostaną prowizję od pełnej ceny.

Czytaj też: „FTI płaci agentom za udział w szkoleniach”.

Dyrektor sprzedaży i marketingu handlowego w FTI Richardl Reindl podkreśla, że organizator stawia na rozwiązania typu „win-win”, na których korzystają obie strony. Po powrocie z wycieczki klienci dostają zwrot części pieniędzy, dzięki czemu ostateczny koszt wyjazdu spada, ale prowizja agenta liczona jest od pierwotnej ceny pakietu.

– Chcemy wesprzeć stacjonarną sieć sprzedaży różnymi akcjami rabatowymi i przekonać klientów do zarezerwowania wyjazdu u agenta – wyjaśnia Reindl.

Żeby ułatwić procedurę naliczania zniżek, FTI wprowadził w systemie rezerwacyjnym dodatkowe narzędzie – link, który wyświetla się po potwierdzeniu zamówienia. Po kliknięciu w niego wystarczy wprowadzić odpowiednią komendę, a zniżka naliczy się automatycznie.

Czytaj też: „FTI zakończył rok 16-procentowym wzrostem”.