W sezonie świątecznym, który w biurach podróży już się rozpoczął, bezkonkurencyjny jest jak zwykle Egipt - donosi agent turystyczny Travelplanet.pl. Na ten kraj przypada około połowa rezerwacji na Boże Narodzenie i sylwestra zrobionych do 7 listopada.
Czytaj więcej
W tym sezonie zimowym klienci biur podróży wybierający się na urlop do dalekich krajów wypoczywać będą przede wszystkim w Azji. Dwa pierwsze miejsc...
Egipt lepszy od Turcji
To wynik niemal dwukrotnie lepszy od zeszłorocznego (niecałe 26 procent). Wówczas jednak zimowe wakacje w Egipcie kosztowały 4500 złotych od osoby, teraz jest to średnio 3500 złotych, przy czym najtańsze oferty tygodniowego wypoczynku w Hurghadzie w wariancie najchętniej wybieranym przez polskich turystów, czyli przelot, hotel czterogwiazdkowy i wyżywienie all inclusive, to wydatek rzędu 2000 złotych od osoby - podsumowuje statystyki sprzedaży Travelplanet.pl.
Ponad 10 procent klientów agenta wybiera się do Turcji. Za wypoczynek w tym kraju zapłacą średnio 2500 złotych (w 2022 roku było to prawie 3100 złotych). I znowu, to sporo drożej od najtańszych ofert w wariancie przelot, hotel czterogwiazdkowy i wyżywienie all inclusive, które kosztują już około 2000 złotych od osoby.
Dlatego klienci wolą droższy Egipt od tańszej Turcji? Bo zimą na plażowanie na Riwierze Tureckiej, inaczej niż w Egipcie, jest za zimno. Klienci cenią sobie natomiast wysoki standard wypoczynku za niską cenę, większość rezerwacji do Turcji to bowiem hotele pięciogwiazdkowe z wyżywieniem all inclusive - tłumaczy agent.
Około 15 procent turystów święta i początek nowego roku spędzi w egzotycznych krajach, przede wszystkim na Zanzibarze, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Dominikanie (w sumie 8 procent rezerwacji). Ten znacznie wyższy odsetek egzotycznych wyjazdów w tym czasie (w 2022 było to około 10 procent) spowodował, że średni koszt świątecznego wypoczynku z biurem podróży wzrósł z 4200 złotych do 4460 złotych.
20 procent rezerwacji zimowych wyjazdów obejmuje Boże Narodzenie i sylwestra, to znacznie więcej niż w 2022 roku.
Narciarze czekają na śnieg
W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych kierunków nie ma tych typowo narciarskich, jak Włochy czy Austria. To o tyle zrozumiałe, że narciarze czekają na komunikaty śniegowe. W ubiegłym roku po grudniowych otwarciach sporo stacji narciarskich musiało zawiesić czasowo funkcjonowanie z powodu gwałtownego ocieplenia.
Czytaj więcej
5 tysięcy funtów na rok – tyle ma wynieść dofinansowanie wynagrodzenia nowych praktykantów przygotowujących się do zawodu agenta turystycznego, któ...
Na razie narciarskie święta i Nowy Rok w górach to w sumie około 2 procent rezerwacji. Ceny ofert z wyżywieniem HB i własnym dojazdem w renomowanych ośrodkach (Val di Sole, Ankogel - lodowiec Mölltal, Ski Juwel czy Skiwelt Wilder Kaiser - Brixental w Tyrolu) zaczynają się od 1800 złotych. Warto zauważyć, że to około 400-500 złotych więcej niż kosztują wyjazdy na grudniowe rozpoczęcie sezonu czy w czasie mniejszego natężenia ruchu turystycznego w styczniu.