W przededniu wyborów federalnych, które odbędą się w najbliższą niedzielę, liderzy największych firm turystycznych zajęli wyraźne stanowiska polityczne. Po tym, jak prezes TUI Sebastian Ebel ostrzegał już w zeszłym tygodniu przed planami AfD, teraz swoją opinię wyraził prezes REWE opisuje niemiecki portal branży turystycznej Reise vor-9.
Szefowie niemieckich biur podróży apelują, żeby postawić na demokrację
Ebel w programie ARD „Maischberger” mówił, że stanowisko AfD w sprawie Unii Europejskiej i euro coraz bardziej zagraża gospodarce. Niemcy, jako kraj eksportujący dużo swoich towarów, skorzystały na wprowadzeniu euro. Gdyby nie ta przewaga, prowadzenie działalności byłoby dużo trudniejsze, a inwestycje musiałyby zostać przeniesione za granicę. Gdyby faktycznie zniesiono europejską walutę, nieuchronnie doprowadziłoby to do wzrostu bezrobocia i znacznie większej inflacji.
Czytaj więcej
Prawie o 7 procent wzrosły w zeszłym roku przychody niemieckich touroperatorów. Okazuje się, że na rynku nie przybyło turystów - po prostu przejęły...
Dlatego tak ważne jest, aby w wyborach poprzeć partie demokratyczne. Ebel zaapelował też do pracowników swojej firmy, aby pod żadnym pozorem nie głosowali na AfD. Jak twierdzi, widzi „zagrożenie dla demokracji po prawej stronie”.
Z kolei Lionel Souque, prezes REWE, który odpowiedzialny jest też bezpośrednio za segment działalności turystycznej koncernu, skupionej pod marką Dertour Group, również wypowiedział się na ten temat. Mimo że w swoim oświadczeniu nie wspomniał wprost o AfD, ton jego apelu jest jasny. „Chociaż jako Francuz nie mam prawa głosu w Niemczech, te wybory są dla mnie szczególnie ważne” – pisze na platformie LinkedIn. Kraj stoi w obliczu poważnych wyzwań, które można rozwiązać „tylko wspólnie” i „poprzez dyskurs”.
Nowy rząd powinien zająć się wieloma kwestiami - po pierwsze, musi „w końcu wzmocnić” pozycję Niemiec jako trzeciej, co do wielkości, gospodarki świata. Aby to osiągnąć, konieczne jest wsparcie firm, zwłaszcza małych i średnich, sprawienie, że praca będzie opłacalna, trzeba też w sposób kompleksowy ograniczyć regulacje prawne i biurokrację.
Szefowie dwóch największych firm turystycznych zgadzają się we wszystkich tych kwestiach – w przeciwieństwie do wcześniejszych czasów, gdy szef REWE lubił kpić z pomocy państwa dla TUI, twierdząc, że grupa „ściśle rzecz biorąc nie jest niemiecką firmą”. Obecnie istnieje szeroki konsensus w kwestii politycznej. Ebel w programie Sandry Maischberger krytycznie wypowiadał się również na temat biurokracji i barier inwestycyjnych i domagał się, aby Niemcy skupiły się na swoich mocnych stronach.
Czytaj więcej
3,7 miliona klientów podróżowało z Grupą TUI w pierwszym kwartale roku obrotowego 2024/2025. Koncern zanotował w tym czasie straty biur podróży, al...
W swoim wystąpieniu Souque domaga się, aby nowy rząd „poważnie potraktował obawy i problemy obywateli i rozwiązał je”. Ma na myśli opiekę nad dziećmi i system szkolny, zdrowie i bezpieczeństwo — kwestie, które powinny być „na szczycie listy priorytetów politycznych”.
Jak wyjaśnia, to jedyny sposób, by społeczeństwo niemieckie nie zwróciło się ku politycznym ekstremistom. „Dajmy wspólnie przykład – demokracji i dyskursu” – kończy swój apel.
AfD drugą siłą w niemieckiej polityce
Sondaże dają w niedzielnych wyborach największe poparcie (28 procent) koalicji partii chadeckich CDU/CSU, na drugim miejscu (21 procent) stawiają jednak prawicową AfD. Podczas gdy ta pierwsza straciła 2 procent poparcia w ostatnich tygodniach, o tyle ta druga zyskała 1 procent.
Na kolejnych miejscach uplasowały się (poparcie bez zmian) socjaldemokratyczna SPD (16 procent) i partia Zielonych (14 procent). Kolejna w rankingu Lewica (8 procent) też zyskała 1 procent.
Poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego pozostały liberalna FDP i radykalnie lewicowy Sojusz Sahry Wagenknecht (po 4,5 procent), chociaż ich notowania wzrosły o pół punktu procentowego w porównaniu z zeszłym tygodniem.
Co charakterystyczne więcej niż jedna czwarta wyborców (27 proc.) nie wiedziała jeszcze, czy zagłosuje, a jeśli tak, to na kogo.
Czytaj więcej
Niemcy szykują się na wybory parlamentarne, które odbędą się 23 lutego. To dla branży turystycznej okazja, by przedstawić politykom swoje postulaty...