Reklama

Raś: Do kraju wróciło 12 tysięcy turystów. Teraz kolej na pomoc dla biur podróży

Akcja sprowadzania polskich turystów z objętego wojną Bliskiego Wschodu przyniosła wymierny sukces. Branża turystyczna wymaga jednak naszego wsparcia – ocenia wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś.
Członkowie podkomisji stałej ds. turystyki w Sejmie chcieli usłyszeć od wiceministra Ireneusza Rasia

Członkowie podkomisji stałej ds. turystyki w Sejmie chcieli usłyszeć od wiceministra Ireneusza Rasia (trzeci od lewej), jak przebiega akcja powortu turystów poslkich z Bliskiego Wschodu

Foto: Filip Frydrykiewicz

Sekretarz stanu odpowiedzialny za turystykę w Ministerstwie Sportu i Turystki Ireneusz Raś na prośbę posłów ze stałej sejmowej podkomisji do spraw turystyki podsumował akcję ewakuowania do Polski turystów, którzy mieli kłopot z powrotem do kraju po wybuchu wojny Izraela i USA przeciw Iranowi.

Jak relacjonował dzisiaj Raś, z krajów Bliskiego Wschodu i dalekiej Azji wróciło już ponad 12 tysięcy Polaków. Z tego rząd zorganizował przeloty prawie tysiąca turystów – głównie wymagających pomocy ze względu na zdrowie i wiek – a biura podróży sześciu tysięcy. Pozostali wrócili samolotami linii lotniczych, w których mieli wykupione bilety lub samolotami podstawionymi przez LOT na zasadach komercyjnych.

– Wydaje się, że sytuacja kryzysowa jest opanowana i dobiega końca – ocenił Raś. Podziękował w tym kontekście branży turystycznej, która „bardzo sprawnie ściągała swoich klientów ze strefy zagrożonej”.

Czytaj więcej

Ireneusz Raś mebluje hotele. „Ułatwimy życie przedsiębiorcom i turystom”

Wprawdzie coraz więcej linii lotniczych zaczyna przywracać dawną siatkę połączeń w tym regionie, ale ciągle nie jest w regionie Bliskiego Wschodu bezpiecznie. Co potwierdziła „europejska agencja lotnicza przedłużając do 18 marca ostrzeżenie”. – Do pełnego uruchomienia połączeń sytuacja będzie więc nadzwyczajna – mówił Raś. – Nadal obowiązuje czwarty stopień ostrzeżenia polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, stanowczo odradzający podróżowanie do krajów Zatoki Perskiej – dodał.

Reklama
Reklama

Turystyczny Fundusz Pomocowy już działa – wnioski o 20 milionów złotych

Wiceminister przypomniał, że minister sportu Jakub Rutnicki uruchomił możliwość skorzystania przez biura podróży i ich klientów z Turystycznego Funduszu Pomocowego. Jeśli turyści chcą odzyskać pieniądze wpłacone na imprezy turystyczne, które są odwołane, mogą to zrobić. Na razie nie ma jednak bardzo dużego ruchu we wnioskach w tej sprawie. Według informacji Rasia przy 440 milionach złotych zgromadzonych w TFP suma, o zwrot której za jego pośrednictwem wystąpili klienci biur podróży, wynosi na razie 20 milionów złotych.

Raś zaproponował, aby w ramach wsparcia organizatorów turystyki wrócić do rozwiązania stosowanego w pandemii COVID-19. Przedstawił posłom projekt zmiany w ustawie o imprezach turystycznych, przygotowany na kanwie tak zwanej ustawy covidowej, przewidujący wprowadzenie możliwości rozliczania się touroperatorów z klientami z użyciem vouchera. Voucher miałby być aktywny przez dwa lata, jego posiadacz mógłby nim zapłacić za dowolną inną imprezę wybraną z oferty organizatora. Voucher miałby być gwarantowany, a dzięki temu „bezpieczny” jako forma rekompensaty dla klientów. Klient nie musiałby go jednak przyjmować, mógłby zgodnie z ustawą domagać się zwrotu gotówki. Do przyjmowania voucherów organizatorzy turystyki mogliby z kolei zachęcać klientów, oferując im wyższą ich wartość niż pierwotnie wpłacona przez turystów gotówka.

Departament Turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki przygotował stosowny projekt zmiany w ustawie. Raś zachęca posłów, by niezależnie od opcji politycznej, poparli to rozwiązanie, korzystne dla branży turystycznej. Ale jak podkreśla, żeby miało to sens, trzeba je szybko wdrożyć. Dlatego proponuje, by sejmowa komisja kultury fizycznej sportu i turystyki zaproponowany projekt wniosła do laski marszałkowskiej jako własny. Byłaby to najszybsza ścieżka legislacyjna.

Jak przekonuje wiceminister, vouchery już funkcjonowały w covidzie są więc znane i nie budzą wątpliwości prawnych. Tym bardziej, że Komisja Europejska w swojej najnowszej rewizji dyrektywy turystycznej również dopuszcza wdrożenie do prawa krajowego takiego rozwiązania.

Voucher implementowany jako sposób rozliczania się z klientami do prawa stałby się od tej pory stałym narzędziem, po które sięgaliby organizatorzy turystyki zawsze, kiedy stawaliby w obliczu sytuacji kryzysowych.

Polska Organizacja Turystyczna liczy na turystów z krajów arabskich

Członków komisji interesował również wpływ wojny na Bliskim Wschodzie na turystykę przyjazdową. Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej Magdalena Krucz wyjaśniła, że jej organizacja postrzega trudną sytuację jako szansę. Zamierza zachęcać agencje i biura podróży, które miały organizować wyjazdy motywacyjne, typu incentive travel, dla polskich firm za granicą, do przeniesienia tych wydarzeń do Polski lub organizowania nowych w Polsce. Zapowiedziała zachęty. Impreza na 20-50 osób z budżetem co najmniej 100 tysięcy złotych mogłaby liczyć na zamówienie od POT na usługi promocyjne w wysokości 15 tysięcy złotych, a większa niż dla 50 osób z większym budżetem – na zamówienie w wysokości 25 tysięcy złotych.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Magdalena Krucz: Wierzę, że ten rok będzie dobry dla polskiej turystyki

Przyznała, że z powodu ramadanu do Polski nie wybierało się ostatnio wielu turystów z krajów arabskich. Trudno więc mówić o spadku liczby turystów. Liczy jednak, że kiedy zakończy się bliskowschodni konflikt, mieszkańcy tego regionu świata będą chcieli odpocząć w Polsce. Przyjadą nad Wisłę jako turyści, bo „mamy tam teraz dobrą prasę”.

Polska Organizacja Turystyczna będzie do tego namawiała podczas planowanych na maj targów turystycznych w Dubaju, jeśli nie zostaną przesunięte.

Prezes Polskiej Izby Turystyki Paweł Niewiadomski zwrócił posłom uwagę, że z powodu utrudnienia ruchu przez lotniska przesiadkowe w drodze do Azji w Dubaju, Abu Zabi, Szardży i Dosze, sytuacja może spowodować duże problemy europejskich touroperatorów. Jeśli konflikt będzie się przedłużać, może być potrzebna zgoda Komisji Europejskiej na skorzystanie przez nie z pomocy publicznej. Zabiega o to Europejski Związek Biur Podróży ECTAA, którego władz Niewiadomski jest członkiem.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Biura Podróży
Branża incentive travel: W obliczu kryzysu potrzebne są współpraca i rzetelna informacja
Biura Podróży
Itaka po ewakuowaniu klientów z Bliskiego Wschodu: Przepraszamy, dziękujemy, zapraszamy
Biura Podróży
Ulubione kierunki wakacyjne Polaków drożeją. Efekt wojny na Bliskim Wschodzie?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama