Minister turystyki i starożytnego dziedzictwa Egiptu Ahmed Issa wydał dekret nakładający na hotele i centra nurkowe działające w prowincji Morza Czerwonego, a więc między innymi w Hurghadzie, Marsa Alam i Safadży, obowiązek uzyskania certyfikatu ekologicznego potwierdzającego, że działają w sposób przyjazny dla środowiska - podaje serwis dailynewsegypt.com.
Właściciele przedsiębiorstw mają na to sześć miesięcy.
Certyfikat musi być wydany przez „uznany organ międzynarodowy lub lokalny”.
Czytaj więcej
Hotel TUI Blue Montafon jest pierwszym z obiektów, który zredukował swój tak zwany ślad węglowy niemal do zera. Turystyczny koncern ogłosił, że nad...
„Inicjatywa ta wpisuje się w zaangażowanie Ministerstwa Turystyki i Starożytnego Dziedzictwa w ekologiczną transformację egipskiego sektora turystycznego w ramach narodowej strategii turystyki zrównoważonej do 2030 roku” - pisze portal.
Dwa lata temu o ekocertyfikat musiały starać się hotele w Szarm el-Szejk, a miało to związek z przygotowaniami do konferencji klimatycznej ONZ COP27, którego gospodarzem był ten kurort.
Tureckie hotele też muszą być „eko"
W ubiegłym roku program ekologicznej certyfikacji uruchomiło także, we współpracy ze Światową Radą ds. Turystyki Zrównoważonej (GSTC), Ministerstwo Kultury i Turystyki Turcji. Obiekty noclegowe muszą poddać się certyfikacji obowiązkowo.
Czytaj więcej
W ubiegłym roku egipska baza noclegowa wzbogaciła się o ponad 14 tysięcy pokojów hotelowych. W tym roku ma przybyć niemal dwa razy tyle.
W 2023 roku Egipt odwiedziło rekordowe 14,9 miliona turystów. Zgodnie z założeniami strategii turystycznej liczba turystów ma sukcesywnie wzrastać aż do 30 milionów w roku 2028.
Aby osiągnięcie tego wyniku było w ogóle możliwe, w ciągu najbliższych lat Egipt musi zwiększyć liczbę pokojów hotelowych o ponad połowę - z obecnych 230 tysięcy do 500 tysięcy.