Reklama

Setki ofiar nowego sposobu wyłudzenia pieniędzy od turystów. „Na Booking.com”

Cyberprzestępcy znaleźli sposób na obejście zabezpieczeń jednego z największych serwisów rezerwacyjnych świata. Wykorzystując phishing wymierzony nie w samą platformę, ale w systemy hoteli i pensjonatów, przejmują kontrolę nad kontaktami z gośćmi wewnątrz oficjalnej aplikacji Booking.com.

Publikacja: 17.01.2026 13:26

Booking.com broni się,że to nie jego systemy zabezpieczeń zostały złamane przez hakerów

Booking.com broni się,że to nie jego systemy zabezpieczeń zostały złamane przez hakerów

Foto: Adobe Stock

Tylko w Holandii ofiarą oszustw padły już setki osób – alarmuje dziennik „De Telegraaf”. W ocenie gazety skala problemu jest obecnie największa w historii. W samym 2025 roku wartość skradzionych środków wzrosła o ponad 160 proc. w stosunku do roku ubiegłego.

Czytaj więcej

Podróżni z pokolenia Z mówią „nie” wprowadzającej w błąd sztucznej inteligencji

Hakerzy podszywają się pod hotelarzy i wyłudzają pieniądze

Schemat działania jest bezlitośnie skuteczny. Turysta rezerwuje noclegi, po czym w oficjalnej aplikacji dostaje wiadomość, która do złudzenia przypomina potwierdzenie danego hotelu lub innego obiektu z informacjami o godzinie rozpoczęcia doby hotelowej, dodatkowymi płatnościami lub zasadami przekazania kodu do drzwi. W tym pozornie rutynowym kontakcie kryje się jednak pułapka. Hakerzy, którzy przejęli dane logowania do hotelowych paneli administracyjnych, komunikują się z gośćmi z poziomu legalnej platformy i domagają się natychmiastowego uiszczenia opłaty i grożąc w razie niespełnienia tego warunku anulowaniem rezerwacji. Bezpieczne dotąd okno czatu staje się narzędziem wyłudzenia. Kluczową rolę odgrywa tu tzw. phishing wysokiej precyzji, oparty na autentycznych danych rezerwacyjnych ofiary.

Jak tłumaczy to w rozmowie z dziennikiem  „De Telegraaf” „etyczny haker” Sijmen Ruwhof, źródłem problemu są przede wszystkim ogromne wycieki haseł krążące w dark webie i złośliwe oprogramowanie typu „infostealer”. To one umożliwiają włamania do systemów hotelowych powiązanych z Booking.com. Po przejęciu kontroli nad kontem hotelu hakerzy uzyskują wgląd w pełne dane spływających rezerwacji. Następnie kontaktują się z gośćmi przez czat aplikacji lub WhatsApp, podszywając się pod personel i żądając natychmiastowej płatności. Przestępcy wykorzystują AI do generowania komunikatów w języku ojczystym ofiary, co niemal całkowicie eliminuje błędy językowe, które dawniej zdradzały oszustów.

Booking.com wskazuje winnych – to hotelarze słabo zabezpieczający swoje strony w internecie

Jak zauważa gazeta, Booking.com w dużej mierze dystansuje się od odpowiedzialności za straty finansowe poniesione przez klientów. Platforma argumentuje, że jej własne systemy nie zostały naruszone, a winę za wycieki danych logowania ponoszą niedostateczne zabezpieczenia jej partnerów czyli hoteli, pensjonatów i apartamentów. W efekcie wielu poszkodowanych turystów napotyka ogromne trudności w odzyskaniu skradzionych pieniędzy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Porażka Bookinga w sądzie. Musi zapłacić hotelarzom ponad tysiąc odszkodowań

Dane pokazują drastyczną eskalację zjawiska. W 2024 roku w Holandii odnotowano 89 zgłoszeń, a łączna wartość strat wyniosła niemal 25 tysięcy euro. Rok później liczba poszkodowanych wzrosła do około 200 osób, a straty przekroczyły 65 tysięcy euro. Według holenderskiego Fraudehelpdesk fala oszustw przybrała jeszcze na sile w pierwszej połowie stycznia 2026 roku, co może zapowiadać kolejny rekordowy rok. 

 

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Hotele
Liczba rezerwacji na ferie wzrosła, ale ich wartość jest mniejsza. Turyści tną koszty
Hotele
Bukareszt nałożył podatek na turystów. „Wzmocni promocję”
Hotele
De Niro, Messi, Bono – najsłynniejsi hotelarze świata
Hotele
Chłodne i deszczowe lato nie zaszkodziło turystyce. Polacy podróżowali częściej i drożej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama