Porady, by bilety lotnicze kupować konkretnego dnia tygodnia, albo korzystając w przeglądarce z trybu anonimowego, ewentualnie używać VPN-u, nie mają żadnego uzasadnienia, twierdzą badacze z kalifornijskiego Uniwersytetu Berkley, autorzy badania pod tytułem „Struktura i ceny – dowody z dużej amerykańskiej linii lotniczej”.
Czytaj więcej
Według najnowszej prognozy Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) w 2024 roku liczba klientów linii lotniczych na całym świec...
We współpracy z kolegami z uniwersytetów w Chicago i Austin przedstawili oni zupełnie inny mechanizm kształtowania cen. Ich zdaniem przewoźnicy nie reagują na spadki cen u konkurentów i również nie biorą pod uwagę możliwości zastąpienia ich oferty inną. Tak byłoby, gdyby użytkownicy z powodu ceny decydowali się na mniej wygodny pod względem terminu lot.
Ceny rosną wraz ze zbliżaniem się lotu
Przewoźnicy biorą pod uwagę raczej cenę każdego pojedynczego przelotu niż łączną liczbę sprzedanych danego dnia miejsc, choć zmiana ceny jednego lotu wpływa na sposób, w jaki ludzie myślą o wszystkich możliwościach podróży. Badacze twierdzą też, że przewoźnicy mają określoną, stosunkowo niewielką, pulę cen, które mogą przypisać poszczególnym rejsom.
Mogą więc w tym samym samolocie oferować bilety, których ceny będą różnić się nawet o 100 dolarów. Przy czym system działa raczej w stały sposób. Na przykład, pierwszych 30 biletów w klasie ekonomicznej udostępnianych jest po najniższej cenie, kolejnych 30 w nieco wyższej, ale nadal stosunkowo atrakcyjnej i tak dalej.
– Mogę potwierdzić, że ceny rosną wraz ze zbliżaniem się wylotu – mówi Olivia Natan z wydziału marketingu w Haas School of Business Uniwersytetu Berkley, cytowana przez portal t3n. – Lepiej kupować bilety z wyprzedzeniem – dodaje.
Dla każdego ta sama cena
– Bilety lotnicze sprzedawane są przez globalne systemy dystrybucji, które zapewniają, że agent w Wichita ma tę samą ofertę, co klient siedzący w domu przed swoim komputerem – tłumaczy Natan. To wynika z porozumienia branżowego, które działa również w innych segmentach sektora turystyki. Wadą tego systemu jest to, że linie lotnicze mogą reagować na zmiany kosztów w niewielkim stopniu.
Czytaj więcej
Nawet o 344 procent więcej za miejsce w samolocie musieli w listopadzie zapłacić pasażerowie, którzy rezerwowali przelot w jednym z internetowych b...
Ostatnio przewoźnicy eksperymentują z systemem ciągłego zarządzania (ang. continuous revenue management), w ramach którego na jeden lot ze stoma miejscami oferują sto różnych cen. Zdarza się jednak, że między poszczególnymi działami przewoźnika nie ma wystarczająco dobrej komunikacji i zespół ds. ustalania cen nie wie, jakie są oczekiwania działu planowania, wskutek czego wystawiają różne oferty.
Natan spodziewa się, że w przyszłości linie lotnicze będą wprowadzać dynamiczne ceny, ale na razie jeszcze to nie nastąpiło.