Zachowanie turysty doprowadziło do przekierowania lotu do Sewilli, gdzie po wylądowaniu samolotu pasażer został usunięty z pokładu.
Jak pisze przewoźnik w komunikacie, Polak naraził 170 pasażerów i 6 członków załogi na "nieprzyjemne komplikacje". "To nie do przyjęcia, że pasażerowie, którzy chcą razem z rodziną i bliskimi spędzić spokojny urlop, muszą się mierzyć z przykrymi konsekwencjami wywołanymi przez agresywnego pasażera".
Czytaj więcej
Niemieccy pasażerowie mogą składać przez internet wnioski o odszkodowanie za opóźnione lub odwołane loty. Tamtejsze Ministerstwo Sprawiedliwości pr...
Dodatkowo linia lotnicza nałożyła na pasażera pięcioletni zakaz podróżowania jej samolotami i "zgłosiła go do lokalnych służb".
Ryanair: Zero tolerancji dla pasażerów zakłócających lot
Ryanair zapewnia, że stara się zagwarantować wszystkim pasażerom i załodze, że będą podróżować "w bezpiecznym i pełnym szacunku środowisku, bez niepotrzebnych utrudnień spowodowanych przez niesubordynowanych pasażerów". Dlatego prowadzi politykę zerowej tolerancji i "będzie nadal podejmował zdecydowane działania w celu zwalczania niewłaściwego zachowania pasażerów na pokładach samolotów. W efekcie wpłynie to korzystnie na komfort zdecydowanej większości pasażerów, którzy nie zakłócają przebiegu lotów" - czytamy w oświadczeniu.
Ryanair: Wszczęliśmy postępowanie o odszkodowanie
- To niedopuszczalne, że podróżni cierpią z powodu niekontrolowanego zachowania jednego z pasażerów. Tak niestety było w przypadku osób podróżujących z Berlina do Marrakeszu w styczniu tego roku. Samolot został zmuszony do lądowania w Sewilli w wyniku destrukcyjnego zachowania pasażera, co spowodowało szkody w wysokości trzech tysięcy euro. Wszczęliśmy postępowanie cywilne w celu odzyskania tych środków - mówi cytowana w komunikacie przewoźnika jego przedstawicielka na Europę Wschodnią i kraje nadbałtyckie Alicja Wójcik-Gołębiowska.
To już kolejny proces, jaki linia lotnicza wytacza swoim pasażerom, przez których miała kłopoty. W styczniu zażądał odszkodowania w wysokości ponad 15 tysięcy euro od pasażera, przez którego samolot musiał lądować w nieplanowanym miejscu. Podał też do hiszpańskiego sądu pasażera, który zakłócił lot z Lanzarote do Santiago.
W ślady Ryanaira poszedł też Wizz Air, którego maszyna lądowała w połowie drogi, by wysadzić awanturującą się pasażerkę.