Reklama

Ryanair wycofuje się z kolejnych lotnisk w Europie. Narzeka na opłaty lotniskowe

Ryanair ogłosił szeroko zakrojone cięcia w swojej siatce połączeń w całej Europie. Stopniowo opuszcza kolejne lotniska – w Hiszpanii, we Francji, w Niemczech, Austrii i krajach bałtyckich. Jako powód podaje rosnące opłaty i podatki lotniskowe, które powodują, że jego operacje są nieopłacalne.

Publikacja: 22.10.2025 11:45

Ryanair wycofuje się z kolejnych lotnisk w Europie. Narzeka na opłaty lotniskowe

Foto: PAP/DPA, Georg Wendt

W ostatnich tygodniach Ryanair zapowiedział redukcję lotów i połączeń w sześciu krajach: we Francji, w Niemczech, Austrii, Estonii, na Łotwie i Litwie, oprócz wcześniej ogłoszonych zmian w Hiszpanii, pisze portal branży turystycznej Hosteltur.

Według władz Ryanaira, obowiązujące stawki pobierane przez zarządców portów lotniczych są niekonkurencyjne i wymuszają na przewoźniku reorganizację siatki połączeń.

Ryanair zapowiada, że przeniesie część swojej floty do krajów o niższych opłatach lotniskowych i większym potencjale wzrostu, takich jak: Włochy (z wyjątkiem Rzymu, gdzie również domaga się obniżek kosztów), Szwecja, Węgry, Polska, Słowacja, Albania i Maroko.

W Hiszpanii (drugi co do wielkości rynek Ryanaira, po Włoszech, na którym jest on liderem, przed Vuelingiem i Iberią) przewoźnik przyznaje, że wszystkie jego połączenia są rentowne, ale mimo to zapowiada redukcję przepustowości o łącznie trzy miliony miejsc. Domaga się jednocześnie od operatora Aena znaczącej obniżki opłat, zwłaszcza w mniejszych portach regionalnych.

Aena planuje w 2026 roku podwyższyć taryfę o 6,5 procent – o 0,68 eurocenta – do średnio 11,03 euro od pasażera, po dekadzie niemal niezmiennych opłat. W mniejszych portach regionalnych przewidziane są jednak zniżki, które mogą obniżyć stawkę nawet do 5 euro.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Ryanair stawia Hiszpanię pod ścianą. Rząd wściekły, zapowiada „dywersyfikację”

Ryanairowi brakuje samolotów

Według źródeł z branży lotniczej, prawdziwym problemem Ryanaira – wspólnym dla całego sektora – jest niedobór samolotów. Najwięksi producenci, Airbus i Boeing, mają poważne opóźnienia w dostawach, co ogranicza możliwości ekspansji przewoźnika.

Obecnie Ryanair dysponuje flotą 636 samolotów, z czego 610 to maszyny Boeinga. Brak nowych maszyn zmusza linię do przenoszenia samolotów do portów o największej rentowności i obłożeniu, kosztem mniej dochodowych lotnisk.

Innym czynnikiem wpływającym na decyzję o wycofywaniu się z niektórych lokalizacji jest ograniczenie lub całkowite zniesienie regionalnych i lokalnych dopłat dla linii lotniczych, które miały promować określone regiony jako kierunki turystyczne.

W Hiszpanii, oprócz zakończenia operacji w Valladolid i Jerez ubiegłego lata, Ryanair planuje tej zimy zamknąć bazę w Santiago de Compostela oraz zrezygnować z obsługi lotnisk Tenerife Norte i Vigo. W przyszłym sezonie letnim przewoźnik zakończy również działalność w Asturii.

We Francji Ryanair wycofa się z trzech lotnisk – Bergerac, Brive i Strasburga – oraz zlikwiduje 25 tras zimowych, co odpowiada 750 tysiącom miejsc, czyli 13 procentom jego tamtejszej oferty. Ponadto przewoźnik planuje ograniczyć liczbę połączeń w Paris-Beauvais o 8 procent, w Marsylii o 9 procent i w Tuluzie o 4 procent, wskazując, że podatek od transportu lotniczego wzrósł aż o 180 procent.

Reklama
Reklama

W Niemczech Ryanair zlikwiduje 800 tysięcy miejsc tej zimy, czyli około 10 procent swojej oferty. Choć rozwija działalność na tańszych lotniskach regionalnych, ograniczy obecność w dziewięciu droższych portach, między innymi w Berlinie, Hamburgu i Kolonii, kasując 24 połączenia z powodu „zbyt wysokich kosztów”.

W Austrii Ryanair zmniejszy flotę o trzy samoloty i zlikwiduje trzy połączenia z Wiednia (Billund, Santander, Tallin), gdzie, jak twierdzi, opłaty lotniskowe wzrosły o 30 procent od czasu pandemii.

Czytaj więcej

Ryanair do pasażerów: Piszcie protesty do ministrów transportu

Największe cięcia w Estonii

W krajach bałtyckich przewoźnik również znacznie ograniczy działalność. W Rydze (Łotwa) tej zimy zmniejszy liczbę miejsc o 160 tysięcy (20 procent) i zawiesi siedem tras międzynarodowych. Na Litwie nie planuje wzrostu przepustowości, ponieważ opłaty w Wilnie wzrosły o 30 procent od 2023 roku, a w nadmorskiej Połądze o 7 procent.

Największe cięcia dotyczą jednak Estonii, gdzie Ryanair ograniczy zimową ofertę o 40 procent – to 110 tysięcy miejsc i pięć tras międzynarodowych z lotniska w Tallinnie. W sezonie letnim 2025 roku linia zredukowała tam już przepustowość o 45 procent (230 tysięcy miejsc).

Ryanair przekonuje, że gdyby nie drastyczne podwyżki opłat w krajach bałtyckich, potroiłby tam swoją ofertę do 7,6 miliona miejsc i zwiększył liczbę samolotów operujących w regionie.

Reklama
Reklama

We Włoszech, mimo że to najważniejszy rynek przewoźnika, Ryanair wszedł w spór z władzami Rzymu. W rezultacie zmniejszy liczbę samolotów bazujących w stolicy z 17 do 16 i nie planuje zwiększać liczby połączeń w sezonie zimowym.

Ryanair kontynuuje politykę przesuwania sił tam, gdzie działalność jest najbardziej opłacalna. Linie od lat uchodzą za agresywne w negocjacjach z władzami lotnisk, a obecne decyzje irlandzkiego przewoźnika pokazują, że nawet giganci taniego latania nie są odporni na rosnące koszty i napięcia fiskalne w europejskiej branży lotniczej.

Czytaj więcej

Trzy nowości w zimowym rozkładzie lotów Ryanaira z Katowic
Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Linie Lotnicze
Islandzkie narodowe linie lotnicze wchodzą do Polski. Będą latać do Gdańska
Linie Lotnicze
Linie lotnicze Emirates będą częściej latać na tokijskie lotnisko Narita
Linie Lotnicze
Wizz Air: Rok 2025 był dla nas rekordowy. W 2026 zamierzamy pójść jeszcze dalej
Linie Lotnicze
Sąd: Bagaż podręczny w Ryanairze zgodny z prawem. Gorzej z zasadami sprzedaży biletów
Linie Lotnicze
Zmiany w zarządzie Enter Aira. Firma ma pierwszy raz prezesa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama