Reklama

Klasa biznes w samolotach to samo zło? Głos zabrał prezes Wizz Aira, sam nie bez winy

Walka o klimat stała się jednym z najczęściej używanych argumentów w debacie o przyszłości lotnictwa. Coraz częściej padają apele o likwidację klasy biznes w samolotach jako narzędzia ograniczania emisji. Za tym kryje się jednak nie tylko troska o środowisko, ale także rywalizacja o zamożnych pasażerów.

Publikacja: 21.01.2026 06:00

Choć József Váradi, prezes linii lotniczej Wizz Air, krytuje klasę biznes jako nieekologiczną, sam w

Choć József Váradi, prezes linii lotniczej Wizz Air, krytuje klasę biznes jako nieekologiczną, sam wprowadza jej namiastkę w swoich samolotach

Foto: PAP, Adam Warżawa

Wymóg ograniczenia emisji dwutlenku węgla nadał nowy ton debacie o komforcie podróżowania. Krytyka luksusowych podróży koncentruje się przede wszystkim na ich niskiej efektywności – na tej samej powierzchni klasy biznes w samolocie mieści się zwykle trzy, cztery razy mniej pasażerów klasy ekonomicznej. Jak zauważa brytyjski dziennik „The Guardian”, w przeliczeniu na jednego podróżnego oznacza to nawet czterokrotnie większy ślad węglowy na tej samej trasie.

Czytaj więcej

Jeden pasażer i jeden bilet, ale dwa fotele i przekąska - Wizz Air wprowadza nową usługę

W realiach narastającego „wstydu z latania” (flygskam) zbieranie przestrzeni przez jednego pasażera sprawia, że segment premium stał się łatwym celem krytyki.

Prezes Wizz Aira: Klasa biznes? To nieodpowiedzialne

Jednym z najbardziej wyrazistych krytyków jest József Váradi, prezes niskokosztowej linii lotniczej Wizz Air. Nazywa on klasę biznes anachronizmem. Jak ostatnio podał inny dziennik z Wysp Brytyjskich „The Telegraph”, Váradi postuluje całkowite jej zakazanie na trasach, które można pokonać do trzech godzin. Argumentuje, że w czasach kryzysu klimatycznego przewożenie mniejszej liczby ludzi na tej samej powierzchni jest nieodpowiedzialne.

Tradycyjni przewoźnicy nie zamierzają jednak składać broni i przedstawiają kontrargument oparty na ekonomii całego systemu. Lufthansa, British Airways czy Air France KLM wskazują, że wysokie marże z biletów klasy biznes finansują nie tylko luksus dla nielicznych. Jak podkreśla Benjamin Smith, szef grupy Air France KLM w wywiadzie dla holenderskiego portalu Luchtvaartnieuws, to właśnie zamożny pasażer, płacąc za bilet premium, współfinansuje transformację energetyczną całego sektora. Bez jego pieniędzy linii nie byłoby stać na zakup ekologicznego paliwa SAF (sustainable aviation fuel), które pozostaje kluczowym, choć znacznie droższym od konwencjonalnego, elementem walki z zanieczyszczeniem atmosfery dwutlenkiem węgla. Statystyki branżowe pokazują, że klasa biznes może generować nawet czterdzieści do pięćdziesięciu procent przychodów na długich trasach, przy zajęciu zaledwie 10-15 procent miejsca na pokładzie.

Reklama
Reklama

József Váradi krytykuje coś, co sam robi – niszczy klimat

Eksperci rynku lotniczego zwracają uwagę na pewną niekonsekwencję w działaniach niektórych krytyków luksusu. Prezes Wizz Aira, mimo głośnego potępiania klasy biznes, wprowadził ostatnio w swoich liniach lotniczych nową usługę o nazwie Wizz Class. To rozwiązanie tworzy na pokładzie ofertę quasi-premium. Pasażer może wykupić dwa miejsca w pierwszym rzędzie. Jeden fotel, obok, dla jego wygody pozostanie pusty. W pakiecie klient dostaje też pierwszeństwo wejścia na pokład, przekąskę i napój. Z punktu widzenia dbałości o środowisko naturalne jest to równie nieefektywne jak wielkie fotele w klasie biznes.

Czytaj więcej

Nowa kara dla Ryanaira. Sąd: Oszukuje klientów, „bilety bezzwrotne” nie istnieją

Tak więc, czy w sporze chodzi o środowisko, czy o zwykłą grę o rynek? Dane przytaczane przez „The Guardian” potwierdzają dużą emisyjność „luksusowych foteli”. Jednak te same dane uderzają w mit ekologicznych tanich linii. Ich biznes opiera się przecież na skali. Miliony ludzi w ciasnych kabinach są przyczyną wytwarzania zanieczyszczeń.  Tego problemu nie rozwiąże brak luksusów na pokładzie.

W tym świetle część analityków interpretuje atak na klasę biznes jako element szerszej strategii – strategii walki przez przewoźników o zamożnych klientów. Wojna z klasą biznes nie jest powodowana tylko troską o klimat, ale o pieniądze, a ekologia staje się w niej użytecznym, dobrze brzmiącym pretekstem.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Linie Lotnicze
Trzy nowe wakacyjne trasy Wizz Aira. Na celowniku Bułgaria, Włochy i Grecja
Linie Lotnicze
Najbezpieczniejsze linie lotnicze? W europejskiej stawce Wizz Air i Ryanair
Linie Lotnicze
Jeden pasażer i jeden bilet, ale dwa fotele i przekąska - Wizz Air wprowadza nową usługę
Linie Lotnicze
Nowa kara dla Ryanaira. Sąd: Oszukuje klientów, „bilety bezzwrotne” nie istnieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama