Lufthansa stoi w obliczu dwudniowego strajku pilotów po tym, jak związek zawodowy Vereinigung Cockpit (VC) wezwał swoich członków do podjęcia akcji protestacyjnej. Decyzję ogłoszono po serii negocjacji, które nie przyniosły porozumienia w sprawie zmian w warunkach zatrudnienia, donosi portal Aerotime. Spór dotyczy przede wszystkim systemu emerytalnego w spółce.
Prezes VC Andreas Pinheiro przyznał, że związek chciał uniknąć eskalacji konfliktu, jednak, jak podkreślił, wciąż nie pojawiła się żadna konkretna propozycja ze strony pracodawcy. – Wola rozmów nie wystarczy, jeśli druga strona nie chce dyskutować o realnych poprawkach w firmowym systemie emerytalnym – zaznaczył.
Według związku od czasu poprzedniego strajku pilotów z 12 lutego 2026 roku Lufthansa nie przedstawiła nowej oferty w negocjacjach. Arne Karstens, rzecznik Group Collective Bargaining Commission (GTK), wskazał, że rozmowy trwały wystarczająco długo. – Odbyło się siedem rund negocjacji, były długie okresy analiz, a nawet propozycja mediacyjna. Pracodawca nie skorzystał z żadnej z tych możliwości. Rozmowy będziemy kontynuować dopiero wtedy, gdy pojawi się realna oferta do negocjacji – podkreślił.
Związek przypomina, że do 2017 roku piloci korzystali z tradycyjnego firmowego systemu emerytalnego z gwarantowanymi wypłatami. Został on jednak – z inicjatywy pracodawcy – zastąpiony modelem opartym na rynku kapitałowym, który według VC zapewnia znacznie niższy poziom przyszłych świadczeń.
Czytaj więcej
Rok 2025 polskie lotniska zamknęły liczbą prawie 66,3 miliona obsłużonych pasażerów. To rekordowa liczba, przy tym wyższa od zeszłorocznej o 14,4 p...