Reklama

Dziś i jutro strajk pilotów Lufthansy. Awantura o emerytury zakłóci loty z Niemiec

Lufthansa zmierzy się z dwudniowym strajkiem pilotów zaplanowanym na 12 i 13 marca 2026 roku. Związek zawodowy Vereinigung Cockpit oskarża przewoźnika o brak realnych propozycji w negocjacjach dotyczących systemu emerytalnego. Protest może wpłynąć na operacje z niemieckich lotnisk i rejsy realizowane przez spółkę Lufthansa CityLine.
Dziś i jutro strajk pilotów Lufthansy. Awantura o emerytury zakłóci loty z Niemiec

Foto: DPA, Florian Wiegand

Lufthansa stoi w obliczu dwudniowego strajku pilotów po tym, jak związek zawodowy Vereinigung Cockpit (VC) wezwał swoich członków do podjęcia akcji protestacyjnej. Decyzję ogłoszono po serii negocjacji, które nie przyniosły porozumienia w sprawie zmian w warunkach zatrudnienia, donosi portal Aerotime. Spór dotyczy przede wszystkim systemu emerytalnego w spółce.

Prezes VC Andreas Pinheiro przyznał, że związek chciał uniknąć eskalacji konfliktu, jednak, jak podkreślił, wciąż nie pojawiła się żadna konkretna propozycja ze strony pracodawcy. – Wola rozmów nie wystarczy, jeśli druga strona nie chce dyskutować o realnych poprawkach w firmowym systemie emerytalnym – zaznaczył.

Według związku od czasu poprzedniego strajku pilotów z 12 lutego 2026 roku Lufthansa nie przedstawiła nowej oferty w negocjacjach. Arne Karstens, rzecznik Group Collective Bargaining Commission (GTK), wskazał, że rozmowy trwały wystarczająco długo. – Odbyło się siedem rund negocjacji, były długie okresy analiz, a nawet propozycja mediacyjna. Pracodawca nie skorzystał z żadnej z tych możliwości. Rozmowy będziemy kontynuować dopiero wtedy, gdy pojawi się realna oferta do negocjacji – podkreślił.

Związek przypomina, że do 2017 roku piloci korzystali z tradycyjnego firmowego systemu emerytalnego z gwarantowanymi wypłatami. Został on jednak – z inicjatywy pracodawcy – zastąpiony modelem opartym na rynku kapitałowym, który według VC zapewnia znacznie niższy poziom przyszłych świadczeń.

Czytaj więcej

Polskie lotniska biją rekordy. "Zajęliśmy miejsce w kokpicie, wskazujemy kierunek i tempo"
Reklama
Reklama

Odmienne stanowisko prezentuje zarząd przewoźnika. Dyrektor HR Lufthansy Michael Niggemann określił planowany strajk jako „całkowicie niezrozumiały”, zwłaszcza w kontekście rosnącej niepewności geopolitycznej związanej z wojną w Iranie i jej wpływem na globalny ruch lotniczy.

Jak wyjaśnił, Lufthansa oferuje pilotom wysoki poziom zabezpieczenia emerytalnego w ramach programu Lufthansa Classic. Jego zdaniem system ten gwarantuje bardzo dobre świadczenia zarówno na tle innych spółek w Grupie Lufthansa, jak i w porównaniu z innymi liniami lotniczymi i segmentami gospodarki.

Niggemann przypomniał również, że w ciągu ostatnich dwóch lat program emerytalny został dodatkowo wzmocniony poprzez znaczące zwiększenie wynagrodzenia uwzględnianego przy naliczaniu świadczeń. Jednocześnie zaznaczył, że niska marża w segmencie Lufthansa Classic ogranicza możliwości dalszych podwyżek. – Strajki tego nie zmienią – podkreślił.

Spór dotyczy także spółki Lufthansa CityLine. Vereinigung Cockpit wezwał pilotów tego przewoźnika regionalnego do strajku po nieudanych negocjacjach w sprawie nowego układu zbiorowego dotyczącego wynagrodzeń.

Według VC pierwsza propozycja przedstawiona przez Lufthansa CityLine podczas spotkania 25 lutego 2026 roku została odrzucona przez związek.

– Oferta była dla nas nie do przyjęcia. Znacznie odbiegała od naszych oczekiwań, a dodatkowo zawierała szeroki zapis o tak zwanym pokoju społecznym w sprawach regulowanych układami zbiorowymi. W praktyce pozbawiłoby to VC możliwości skutecznego działania w CityLine – wyjaśnił Karstens.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Koniec z AI w powietrzu? Pierwszy przewoźnik zakazuje nowoczesnych okularów

Lufthansa: Staramy się, aby wpływ strajku na podróżnych był jak najmniejszy

Planowany strajk w Lufthansa CityLine ma objąć loty startujące z niemieckich lotnisk 12 marca 2026 roku.

Lufthansa zapewnia, że podejmuje działania mające ograniczyć skutki protestu dla pasażerów. – Intensywnie pracujemy, aby wpływ strajku na podróżnych był jak najmniejszy. Staramy się, by jak najwięcej lotów zostało obsłużonych przez inne linie z Grupy Lufthansa lub przez naszych partnerów – poinformował przewoźnik. Związek podkreślił jednocześnie, że akcja protestacyjna nie obejmie lotów Lufthansy realizowanych z obecnych regionów kryzysowych na Bliskim Wschodzie.

Michael Niggemann dodał również, że Lufthansa przedstawiła pilotom Lufthansa CityLine propozycje podwyżek wynagrodzeń. Jego zdaniem eskalacja konfliktu nie jest konieczna, ponieważ, jak stwierdził, przewoźnik wykazał wyraźną gotowość do znalezienia kompromisu.

Po ogłoszeniu akcji protestacyjnej Lufthansa opublikowała specjalny rozkład lotów obowiązujący w czwartek i piątek. Łącznie w oba dni linia jest w stanie obsłużyć ponad 50 procent pierwotnie zaplanowanego programu lotów.

– Najwyższym priorytetem Lufthansy jest dowiezienie jak największej liczby pasażerów do ich miejsc docelowych mimo strajku ogłoszonego przez Vereinigung Cockpit. Dlatego chciałbym szczerze podziękować wielu pilotom, którzy dobrowolnie zgłosili się do pracy i będą pełnić dyżury w czwartek i piątek – powiedział Francesco Sciortino, Hub Manager Frankfurt i Accountable Manager Lufthansa Airlines.

Reklama
Reklama

Aby ograniczyć skutki protestu, część rejsów z Frankfurtu i Monachium przejmą inne linie należące do Grupy Lufthansa oraz przewoźnicy partnerscy. Na wybranych trasach wykorzystane zostaną także większe samoloty, co pozwoli zwiększyć liczbę dostępnych miejsc dla pasażerów.

Czytaj więcej

Wizz Air poleci za Atlantyk. „To kamień milowy w rozwoju naszej firmy”

Znacznie mniejsze zakłócenia odnotuje segment cargo. Lufthansa Cargo planuje zrealizować ponad 80 procent zaplanowanych operacji frachtowych – odwołano jedynie około 20 procent lotów zaplanowanych na czwartek i piątek.

Według przewoźnika Lufthansa City Airlines zrealizuje wszystkie loty zaplanowane na czwartek i piątek. Z kolei Lufthansa CityLine, której piloci również biorą udział w strajku w czwartek, w piątek ma już ponownie obsłużyć niemal cały swój program lotów.

Lufthansa poinformowała, że pasażerowie, których podróż może zostać zakłócona, otrzymają stosowną informację e-mailem. Osoby, które nie dostaną powiadomienia, mogą na razie zakładać, że ich lot odbywa się zgodnie z planem.

Reklama
Reklama

Linia apeluje do podróżnych o sprawdzenie aktualności swoich danych kontaktowych, aby w razie zmian mogły zostać przekazane odpowiednie informacje. Przewoźnik zaleca także bieżące sprawdzanie statusu lotu na stronie lufthansa.com lub w aplikacji Lufthansa. Pasażerowie, którzy kupili bilety za pośrednictwem biura podróży, powinni kontaktować się bezpośrednio z agentem.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Linie Lotnicze
Policja ostrzega turystów: Fałszywe infolinie wykorzystują chaos na Bliskim Wschodzie
Linie Lotnicze
Koniec z AI w powietrzu? Pierwszy przewoźnik zakazuje nowoczesnych okularów
Linie Lotnicze
Wizz Air poleci za Atlantyk. „To kamień milowy w rozwoju naszej firmy”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama