Reklama

Dubrownik przyhamowuje turystykę. „Chcemy być żywym miastem, a nie scenografią dla turystów”

Dubrownik – globalnie rozpoznawalny dzięki serialowi „Gra o tron” – stał się symbolem sukcesu, który przyniósł również poważne koszty społeczne. Nowe regulacje, kontrole statków wycieczkowych i zmiany w prawie hotelarskim mają przestawić kraj z modelu „więcej turystów” na „lepsza jakość turystyki”.
Dubrownik przyhamowuje turystykę. „Chcemy być żywym miastem, a nie scenografią dla turystów”

Foto: PIXSELL, Grgo Jelavic

Dubrownik stał się światowym fenomenem po tym, jak posłużył jako sceneria Królewskiej Przystani w serialu „Gra o tron”, pisze portal branży turystycznej Tourism Review. Globalna popularność produkcji przyciągnęła do liczącego około 41,5 tysiąca mieszkańców miasta miliony turystów.

Sukces wizerunkowy przyniósł jednak wysoką cenę. Spacer po Starym Mieście w sezonie letnim coraz częściej przypomina wizytę w parku tematycznym. Tłumy wypełniają każdą uliczkę, ceny szybują w górę, a autentyczne życie lokalne wyraźnie się kurczy. Mieszkańcy mówią o „muzeum pod gołym niebem”. Pamiątki z „Gry o tron” zastępują narrację o poetach, inżynierach i dyplomatach, którzy przez stulecia budowali tożsamość miasta.

Turystyka jest filarem gospodarki Chorwacji i odpowiada za około 20 procent PKB – to udział dwukrotnie większy niż we Włoszech. W 2025 roku kraj przyjął ponad 21,8 miliona turystów, którzy wykupili ponad 110 milionów noclegów. Liczba odwiedzających jest pięciokrotnie większa niż populacja wynosząca około 3,8 miliona mieszkańców. To relacja większa niż w Hiszpanii.

Przychody z turystyki zagranicznej podwoiły się w porównaniu z 2016 rokiem, a wzrost nadal trwa. Jednak rosnąca skala ruchu turystycznego generuje coraz silniejsze napięcia społeczne i gospodarcze.

Najem krótkoterminowy wywindował ceny mieszkań

Jednym z głównych problemów okazał się dynamiczny rozwój najmu krótkoterminowego, napędzanego między innymi przez platformy takie jak Airbnb. W Dubrowniku, Splicie czy Zadarze ceny mieszkań znacząco wzrosły. Lekarze, nauczyciele czy strażacy coraz częściej nie są w stanie pozwolić sobie na zakup lub wynajem lokalu w miejscu pracy.

Reklama
Reklama

Równolegle utrzymuje się wysoka inflacja. Zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych (HICP) osiągnął w listopadzie 2025 roku poziom 4,3 procent, powyżej średniej dla strefy euro, co dodatkowo obciąża budżety gospodarstw domowych.

Rząd i władze lokalne zdecydowały się na działania systemowe. Priorytetem stała się „turystyka jakościowa”, a nie dalsze zwiększanie liczby odwiedzających.

Czytaj więcej

Chorwaci zadowoleni z wyniku turystyki. Polacy podbili stawkę

Na początku 2025 roku znowelizowano ustawę o usługach hotelarskich. Nowe przepisy wyraźnie rozdzielają gospodarzy rodzinnych od działalności komercyjnej, wprowadzają bardziej rygorystyczne wymogi rejestracyjne, podnoszą część obciążeń podatkowych i wymagają zgody sąsiadów w budynkach wielorodzinnych na prowadzenie najmu krótkoterminowego. Zmiany mają skłonić właścicieli nieruchomości do przechodzenia na najem długoterminowy.

W szczycie sezonu 2025 liczba prywatnych miejsc noclegowych spadła o ponad 2 tysiące w porównaniu z rokiem poprzednim. Szacuje się, że od 3 do 3,6 tysiąca właścicieli przeszło na wynajem długoterminowy. Liczba umów długoterminowych wzrosła o około 11–14 procent. Dla branży oznacza to wyraźny sygnał: Chorwacja zaczyna aktywnie zarządzać podażą w segmencie prywatnych kwater.

Ograniczenia dotyczą również ruchu wycieczkowego. Dubrownik zezwala na jednoczesne zawinięcie maksymalnie dwóch statków wycieczkowych. Do Starego Miasta może wejść jednocześnie nie więcej niż 4 tysiąca pasażerów. Statki muszą pozostawać w porcie co najmniej 8 godzin, a jednostki przewożące ponad 4 tysiące osób – minimum 12 godzin. Celem jest rozproszenie ruchu, ograniczenie krótkich, intensywnych wizyt, które generują tłok, lecz relatywnie niewielkie przychody dla lokalnej gospodarki.

Reklama
Reklama

Mury miejskie Dubrownika od tego roku dostępne z ograniczeniami

Wprowadzono również obowiązek internetowej rezerwacji wejść na mury miejskie – rozwiązanie to ma w pełni obowiązywać od 2026 roku. Ma ono zapobiegać nagłym skokom frekwencji.

Miasto kontynuuje kampanię „Respect the City”, której celem jest budowanie odpowiedzialnych zachowań turystów i ochrona dziedzictwa kulturowego. W planach jest także budowa nowych osiedli dla młodych rodzin na obrzeżach miasta. Inspektorzy mają kontrolować, czy lokale przeznaczone pod mieszkalnictwo nie są przekształcane w najem turystyczny.

Czytaj więcej

Korzenie Chorwacji sięgają starożytnej Polski. Czy dlatego Polacy dobrze się tu czują?

Premier Andrej Plenković ostrzegł przed nadmiernym wzrostem cen, podkreślając, że zawyżanie stawek szkodzi reputacji kraju. W dobie natychmiastowych recenzji online negatywne opinie turystów mogą szybko przełożyć się na spadek zainteresowania kierunkiem.

Ministerstwo Turystyki zapowiada ścisłe monitorowanie danych i działania na rzecz wydłużenia sezonu poza miesiące letnie. Problem nadmiernej koncentracji ruchu w lipcu i sierpniu dotyczy nie tylko Dubrownika, ale również innych miast i wysp.

Egzekwowanie nowych przepisów będzie wyzwaniem. Celem władz jest jednak przywrócenie miastom funkcji mieszkalnej i odbudowa lokalnej wspólnoty. Dubrownik ma znów stać się żywym organizmem miejskim, a nie jedynie perfekcyjnie utrzymaną scenografią dla turystów.

Reklama
Reklama

To, czy działania zakończą się sukcesem, zdecyduje o przyszłym modelu rozwoju turystyki w Chorwacji. Kraj próbuje pogodzić dalszy wzrost gospodarczy z potrzebami mieszkańców. Dla wielu zatłoczonych miejsc w Europie i na świecie chorwacki eksperyment może stać się ważnym punktem odniesienia w debacie o granicach turystyki masowej i regulacji najmu krótkoterminowego.

 

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Zanim Wyjedziesz
Polska ma pierwsze połączenie lotnicze z Minorką. „Jest tu spokój i autentyczność”
Zanim Wyjedziesz
Japonia – turyści za zwiedzanie zapłacą więcej niż mieszkańcy
Zanim Wyjedziesz
Armenia przyjmuje bez wizy obywateli 113 krajów. "Chcemy pochwalić się gościnnością"
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama