Od dzisiaj w Porcie Lotniczym Gdańsk działa najnowocześniejszy w Polsce system ILS (Instrument Landing System) kategorii III B – podaje biuro prasowe lotniska w komunikacie. Mają go największe europejskie lotniska. Umożliwia on starty i lądowania nawet w dużej mgle. Dzięki niemu liczba lotów odwoływanych w Gdańsku lub przekierowywanych na inne lotniska spadnie prawie do zera.

""

Parametry poszczególnych kategorii systemu ILS na gdańskim lotnisku (DH – wysokość decyzji, RVR – widzialność wzdłuż drogi startowej)

turystyka.rp.pl

Przy dotychczasowym systemie ILS kategorii II lądowania w Gdańsku mogły się odbywać, gdy mgła ograniczała widzialność wzdłuż drogi startowej do 300 metrów. Jednocześnie załoga podchodzącego do lądowania musiała zobaczyć światła podejścia z wysokości 30 metrów. Od dzisiaj minimalna widzialność na drodze startowej to zaledwie 75 metrów, a wysokość, z której załoga samolotu musi zobaczyć światła podejścia, wynosi zero.

CZYTAJ TEŻ: Gdańskie lotnisko: W przyszłym roku odprawy w nowym terminalu

Prace nad uruchomieniem kategorii III ILS, w które zaangażowane były Port Lotniczy, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej i Urząd Lotnictwa Cywilnego, trwały ponad cztery lata. Lotnisko stworzyło system weryfikacji pozycji samolotów i pojazdów, a PAŻP rozbudowała istniejący ILS o dodatkową antenę. We współpracy z ULC zmienione zostały procedury operacyjne lotniska.

Całkowity koszt uruchomienia nowego systemu wyniósł prawie 7,5 miliona złotych. Port zainwestował 5,1 miliona w dostosowanie się do kategorii III B i 340 tysięcy w transpondery multilateracji MLAT. PAŻP wydała 2 miliony na antenę FFM (Far Field Monitor).

""

Porównanie systemów ILS i ich parametrów na największych polskich lotniskach

turystyka.rp.pl

Port Lotniczy Gdańsk systematycznie podnosił poziom systemu ILS – w 2015 roku do kategorii II z działającej od 1977 roku kategorii I.

– Lotnisko z najnowocześniejszym w Polsce systemem ILS daje prawie stuprocentową pewność i niezawodność startów i lądowań – mówi kierownik działu operacyjnego Portu Lotniczego Gdańsk Jarosław Trzoska, cytowany w komunikacie. – Skuteczność zależeć będzie jednak także od przeszkolenia pracowników linii lotniczych i możliwości ich samolotów. Cała flota i załoga Wizz Aira mają uprawnienia do korzystania z kategorii III B, a Ryanaira z kategorii III A. Dreamlinery LOT-u lądują w kategorii III B, boeingi 738, embraery 170 i 190 w kategorii III A, a bombardiery Dh8D w kategorii II – dodaje.

ZOBACZ TAKŻE: Dreamlinery LOT-u wylądują nawet przy najgorszej pogodzie

W ramach projektu dostosowania się do wymagań ILS kategorii III B gdańskie lotnisko opracowało i wdrożyło zmiany w istniejących procedurach LVP (Low Visibility Procedures), obowiązkowych w wypadku niskiej widzialności, które mają zapewnić bezpieczeństwo kołującym samolotom.

W nawierzchniach operacyjnych lotniska zamontowano tak zwane pętle indukcyjne, dzięki którym kontrolerzy ruchu lotniczego na wieży lotniska na bieżąco mogą określać pozycję samolotów. Wiedzą też, gdzie znajdują się pojazdy lotniskowe, mogą nimi szybko dysponować i usuwać z pola manewrowego przed operacjami kołowania, lądowania i startów statków powietrznych w trudnych warunkach.

Samoloty przy takich operacjach, przy minimalnej widzialności, korzystają z oświetlenia nawigacyjnego. By cały system sprawnie działał, konieczne było uruchomienie też dodatkowej anteny ILS (tak zwanego monitora pola dalekiego anteny kierunku systemu ILS).