Stołeczny port odprawił w maju 2,22 miliona pasażerów, co stanowiło wzrost o 6,1 procent w odniesieniu do tego samego okresu poprzedniego roku – informuje biuro prasowe Polskich Portów Lotniczych.
Rekordowym dniem w maju była niedziela, 17 maja, kiedy to podróżowały 84 633 osoby.
Liczba operacji pasażerskich wyniosła 16 689, a wszystkich operacji – 17 982, co z kolei oznaczało wzrost o 2 procent.
Ponad 9 milionów pasażerów od stycznia
Od początku roku z Lotniska Chopina skorzystało już 9,38 miliona pasażerów. Zdecydowana większość z nich, bo 8,73 miliona, podróżowała za granicę. Ruch pasażerski z podziałem na strefę Schengen i poza nią dalej rozkłada się tradycyjnie dwie trzecie do jednej trzeciej (w ramach strefy podróżowało 6,46 miliona ludzi)
Jak policzył PPL, prawie jedna trzecia operacji lotniczych wykonanych od początku roku na Lotnisku Chopina została zrealizowana przez linie niskokosztowe. Przewoźnicy tradycyjni wykonali około 60 procent rejsów, a czarterowi – 10 procent.
Odsetek pasażerów tranzytowych od stycznia do maja był na poziomie 24 procent i był na identycznym poziomie procentowym, jak rok temu. Seat factor, czyli wskaźnik zajęcia miejsc w samolotach wyniósł 80,7 procent, co oznacza, że był to najwyższy odsetek w tym roku.
Czytaj więcej
Rodzic chce siedzieć obok własnego dziecka w samolocie. Ryanair chętnie to umożliwi, ale za opłatą. Właśnie tę praktykę zbada teraz brytyjski Urząd...
Do najpopularniejszych kierunków w ruchu rozkładowym od stycznia do maja niezmiennie należą: Londyn, Paryż, Amsterdam i Bruksela. Na piąte miejsce wskoczył Rzym, który zastąpił w tym miejscu Kopenhagę.
W ruchu czarterowym najczęściej wybierane przez pasażerów porty docelowe to: Marsa Alam, Hurghada, Antalya, Szarm el-Szejk i Fuerteventura.
Kolejny etap modernizacji – wymiana skanerów
Lotnisko wdraża zmiany w infrastrukturze. W pierwszej połowie czerwca rozpoczęło przebudowę jezdni dojazdowych do terminalu na poziomie przylotów, co ma w efekcie zmniejszyć zbieranie się dużej liczby taksówek przed szlabanami i skróci czas oczekiwania pasażerów.
„Najważniejsza inwestycja toczy się jednak wewnątrz lotniska” – dodają autorzy komunikatu z biura prasowego PPL. – Na początku maja rozpoczęliśmy skomplikowaną wymianę skanerów kontroli bezpieczeństwa na najnowocześniejsze urządzenia w technologii C3. Zdajemy sobie sprawę z obecnych utrudnień w tej strefie i dokładamy wszelkich starań, aby zminimalizować te uciążliwości. Jednakże już na przełomie czerwca i lipca oddamy do użytku pierwsze nowe maszyny, które z racji ogromnych gabarytów nazywamy roboczo „smoczycami”. Przyniosą one natychmiastową ulgę i przyspieszą odprawę, ponieważ pasażerowie nie będą musieli wyciągać z bagażu urządzeń elektronicznych, jak aparaty fotograficzne i laptopy. Z kolei decyzję o podniesieniu limitu płynów podejmiemy niezwłocznie, gdy będzie taka możliwość – mówi cytowany w komunikacie prezes PPL Łukasz Chaberski.
– Przy obecnym natężeniu ruchu pasażerskiego przestajemy już zauważać różnice między sezonem letnim, a zimowym. Dlatego wszelkie konieczne zmiany wprowadzamy jak najszybciej, nie czekamy aż spadnie ruch – dodaje.
Lotnisko Chopina w drodze do Baranowa i Portu Polska
„Działania modernizacyjne na Lotnisku Chopina są konieczne, ponieważ ruch pasażerski nieustannie rośnie. Według najnowszych danych ACI, Polska rozwija się w tempie 8,3 proc., a sam stołeczny port rośnie o 6-7 proc. rok do roku. Jednocześnie średnia unijna była na poziomie 1,4 proc., a kraje europejskie spoza UE i Schengen zanotowały spadek o 7,6 procent” – czytamy.
– Bardzo nas cieszy ten rozwój, ponieważ to potwierdza sensowność inwestycji, w której bierzemy udział, czyli Portu Polska. Jednocześnie już teraz musimy podejmować ogromne wysiłki wspólnie z partnerami, jak PAŻP, liniami lotniczymi, agentami obsługi naziemnej, aby jak najlepiej obsłużyć pasażerów zachowując maksimum bezpieczeństwa – podsumowuje Chaberski.