Włochy – zniszczony hotel nielegalną inwestycją

Po katastrofie w Abruzji, gdzie ogromna lawina zniszczyła hotel, zasypując poszukiwanych obecnie 25 osób, włoskie media zastanawiają się, czy obiekt powinien w ogóle tam stać

Publikacja: 20.01.2017 08:01

Włochy – zniszczony hotel nielegalną inwestycją

Foto: AFP

Lawina runęła w środę na czterogwiazdkowy górski hotel po serii silnych wstrząsów sejsmicznych w środkowych Włoszech. W rumowisku niemal całkowicie zniszczonego kompleksu budynków znaleziono dotąd cztery ciała. Dwóch mężczyzn uratowało się, ponieważ w chwili zejścia lawiny byli na zewnątrz.

Jak pisze dziennik „Corriere della Sera”, po trzęsieniu ziemi wszyscy goście chcieli szybko opuścić położony na zupełnym odludziu hotel Rigopiano. Czekali na przyjazd pługu śnieżnego, aby odblokował zaśnieżoną drogę. Wtedy zeszła tam potężna lawina.

„Gdyby prośba o odśnieżenie drogi, skierowana w środę przez hotel została wysłuchana, nie opłakiwalibyśmy teraz zmarłych w Rigopiano” – podkreśla dziennik. „Ale być może wcale tego hotelu nie powinno tam być” – dodaje.

Przypomina, że w miejscu tym, przeznaczonym na pastwisko, stała wcześniej tylko zwykła górska chata. Następnie po nielegalnym zajęciu także części publicznego obszaru tej ziemi zbudowano tam elegancki hotel. Sprawa jego budowy – pisze „Corriere della Sera” – trafiła do sądu.

Kilka lat temu zostali przed nim postawieni dwa byli burmistrzowie okolicznej miejscowości Farindola, dwaj przedstawiciele zarządu gminy i jej radny oraz kilku przedsiębiorców. Postawiono im zarzuty korupcyjne po tym, gdy w 2008 roku miejscowe władze zatwierdziły inwestycję, mimo że została częściowo wzniesiona na nielegalnie zajmowanym obszarze. Proces w tej sprawie trwał trzy lata. W listopadzie 2016 roku, a więc na dwa miesiące przed katastrofą, wszyscy zostali uniewinnieni, gdyż sąd uznał, że nie doszło do żadnego przestępstwa. Już wcześniej, bo w kwietniu, sprawę uznano za przedawnioną.

Publicysta mediolańskiego dziennika w komentarzu „Łańcuch błędów” przypomina słowa wypowiedziane we wrześniu zeszłego roku przez biskupa miasta Rieti, Domenico Pompili w czasie pogrzebu ofiar wstrząsu sejsmicznego w Amatrice: „To nie trzęsienia zabijają. Zabijają dzieła ludzi”.

Lawina runęła w środę na czterogwiazdkowy górski hotel po serii silnych wstrząsów sejsmicznych w środkowych Włoszech. W rumowisku niemal całkowicie zniszczonego kompleksu budynków znaleziono dotąd cztery ciała. Dwóch mężczyzn uratowało się, ponieważ w chwili zejścia lawiny byli na zewnątrz.

Jak pisze dziennik „Corriere della Sera”, po trzęsieniu ziemi wszyscy goście chcieli szybko opuścić położony na zupełnym odludziu hotel Rigopiano. Czekali na przyjazd pługu śnieżnego, aby odblokował zaśnieżoną drogę. Wtedy zeszła tam potężna lawina.

Noclegi
Ministerstwo rozwoju: We wrześniu opłata turystyczna
Noclegi
Kołobrzeski Sand zmienia się w Royal Tulip z piątą gwiazdką
Noclegi
„Zamknięte Mazury, szczyt covidowej bzdury” – hotelarze protestują pod KPRM
Noclegi
Barceló zapowiada ekspansję – szykuje 13 nowych hoteli
Noclegi
Wyspy Kanaryjskie bez turystów. Tak pusto jeszcze nie było
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy