Turecka Antalya – jeden z najważniejszych kurortów basenu Morza Śródziemnego – wchodzi w nową fazę rozwoju. Zamiast dalszej walki o rekordy frekwencji, branża turystyczna koncentruje się na zwiększaniu przychodów z turystyki i podnoszeniu wartości koszyka klienta – informuje Hurriyet Daily News w swoim elektronicznym wydaniu.
To strategiczny zwrot, który może mieć znaczenie także dla polskich touroperatorów i hotelarzy współpracujących z Turcją.
Jak podaje Hürriyet Daily News, powołując się na wypowiedzi przedstawicieli branży turystycznej, strategia regionu ewoluuje w kierunku modelu opartego na rentowności, a nie wolumenie.
17 milionów turystów rocznie to już pułap
Według Kaana Kaşifa Kavaloğlu, przewodniczącego Mediterranean Touristic Hoteliers and Operators Association (AKTOB), Antalya osiągnęła bardzo wysoki poziom liczby odwiedzających – około 17 milionów rocznie.
– Osiągnęliśmy wysoki poziom pod względem liczbowym. Naszym priorytetem jest teraz utrzymanie tej wartości przy jednoczesnym zwiększaniu dochodu per capita – podkreślił Kavaloğlu.
Oznacza to odejście od dotychczasowej filozofii „im więcej, tym lepiej” na rzecz strategii stabilizacji ruchu i maksymalizacji przychodów.
Czytaj więcej
Ministerstwo Kultury i Turystyki Turcja podało wyniki turystyki za ubiegły rok – prawie 64 miliony turystów i ponad 65 miliardów dolarów przychodów...
Koniec dominacji modelu „pakietowej ceny”
Przez wiele lat sektor funkcjonował głównie w oparciu o model „package price”, charakterystyczny dla masowej turystyki all inclusive. Obecnie jednak punktem odniesienia staje się średni przychód z noclegu na osobę.
– Zaczynaliśmy od poziomu około 80 dolarów za noc. Dziś zbliżamy się do 110 dolarów – wskazał Kavaloğlu.
Ambicją branży jest osiągnięcie w ciągu pięciu lat poziomu około 125 dolarów, czyli zbliżonego do średnich stawek notowanych we Francji i Hiszpanii, które są dla Turcji naturalnym punktem odniesienia w segmencie turystyki śródziemnomorskiej.
Gastronomia jako motor wzrostu przychodów
Jednym z kluczowych elementów nowej strategii jest rosnące znaczenie wydatków na doświadczenia. Gastronomia, jak podkreśla szef AKTOB, przestała być wyłącznie elementem usługi hotelowej, a stała się pełnoprawnym filarem produktu turystycznego.
Podnoszenie jakości restauracji, rozwój konceptów fine dining, promocja lokalnych produktów i kuchni regionalnej mają bezpośrednio przekładać się na wzrost średnich wydatków gości.
W tym modelu sukces nie jest już mierzony jedynie obłożeniem, lecz poziomem przychodów z jednego pokoju i jednej osoby.
Czytaj więcej
Tureckie lotniska obsłużyły od stycznia do listopada łącznie 229,7 miliona pasażerów, co oznacza wzrost o 6,7 procent rok do roku – poinformował mi...
Antalya jako kluczowy rynek dla Polski
Dla polskiego rynku turystycznego zmiana strategii w Antalyi ma wymiar praktyczny. Region pozostaje jednym z najważniejszych kierunków czarterowych dla klientów z Polski, a Turcja od kilku sezonów konkuruje o pozycję lidera sprzedaży z Grecją i Egiptem.
Deklaracje AKTOB pokazują, że Antalya nie zamierza już agresywnie zwiększać liczby turystów ponad obecny poziom. Przy 17 milionach odwiedzających rocznie infrastruktura regionu działa na bardzo wysokim poziomie wykorzystania.
Strategia stabilizacji wolumenu i wzrostu przychodów wpisuje się w szerszy trend obserwowany w wielu dojrzałych kierunkach turystycznych, które starają się ograniczać negatywne skutki overtourismu, a jednocześnie poprawiać rentowność branży.
Konkurencyjność na globalnym rynku
Jak podkreśla Kavaloğlu, podnoszenie jakości doświadczeń turystycznych – od gastronomii po standard hoteli – ma kluczowe znaczenie dla utrzymania konkurencyjności Antalyi na globalnym rynku.
Jeśli regionowi uda się osiągnąć średni poziom 125 dolarów za noc, Antalya może znaleźć się w tej samej lidze przychodowej co Francja i Hiszpania, zachowując jednocześnie przewagę w zakresie oferty all inclusive.