Malaga to nowy, otwarty 15 stycznia 2026 roku, kierunek w siatce LOT-u. Atrakcje miasta, a także najbliższe plany przewoźnika były tematem śniadania prasowego, zorganizowanego we wtorek przez biuro radcy ds. turystyki ambasady Hiszpanii w Warszawie.
W ubiegłym roku liczba polskich turystów pierwszy raz przekroczyła 3 miliony (wzrost o 23,6 procent względem 2024 roku). Polacy stanowią obecnie 3,2 procent wszystkich zagranicznych turystów w Hiszpanii. Z kolei liczba wykupionych przez Polaków noclegów, 8,2 miliona, wzrosła o 8,4 procent. Polak wydaje w Hiszpanii więcej niż przeciętny turysta zagraniczny – 204 euro vs 195 euro dziennie. Suma dziennych wydatków Polaków wzrosła w ubiegłym roku o 15 euro w porównaniu z 2024 rokiem – relacjonowała radca ds. turystyki Marta Crespo Calzada.
Przypomniała również o strategii turystycznej Hiszpanii do 2030 roku, która skupia się na różnorodności i zrównoważonym rozwoju, zachęcając do odpowiedzialnego podróżowania w duchu „slow”, co ma odmienić „plażowy” wizerunek Hiszpanii. Cel ten podkreśla nowe hasło marketingowe „Think you know Spain? Think again” (Myślisz, że znasz Hiszpanię? Pomyśl jeszcze raz).
Malaga, choć jest nadmorskim kurortem, dobrze wpisuje się w założenia strategii jako całoroczny kierunek premium, który oferuje „wysokiej jakości miejskie doświadczenia łączące kulturę, gastronomię i styl życia”.
Czytaj więcej
W nadchodzącym sezonie letnim Wizz Air będzie latać z Warszawy na Minorkę. Połączenie ułatwi polskim turystom poznanie zupełnie innego oblicza Bale...
Malaga nie tylko na plażę
– Mamy plażę, ale nie jesteśmy kierunkiem plażowym – wtórował jej dyrektor organizacji Turismo de Málaga Jonathan Gómez Punzón.
W ostatnich latach Malaga przeszła transformację, stając się „europejską Doliną Krzemową”. Swoje centra otworzyły tu największe firmy technologiczne, które zatrudniają 35 tysięcy specjalistów IT ze 150 krajów. Kosmopolityczną Malagę zamieszkuje w sumie 140 narodowości.
Od kilku lat Malaga utrzymuje się w ścisłej czołówce rankingów jakości życia i bezpieczeństwa. Jest miastem przyjaznym dla pieszych – ma łącznie 18 kilometrów deptaków, co jest hiszpańskim rekordem.
W ubiegłym roku lotnisko w Maladze obsłużyło na 150 bezpośrednich trasach 23 miliony pasażerów, co czyni je trzecim największym lotniskiem w Hiszpanii, po Madrycie i Barcelonie.
– Do tej pory za najstarsze miasto Hiszpanii uważany był Kadyks. W ubiegłym roku Malaga, której historia liczy prawie 5 tysięcy lat, odebrała mu ten tytuł – mówił dyrektor Turismo de Málaga.
W mieście jest około 30 muzeów, w tym dwa muzea Pabla Picassa, który się tu urodził (Museo Picasso Málaga i Museo Casa Natal Picasso w domu rodzinnym artysty). – Picasso mawiał, że światło na jego obrazach jest światłem Malagi. Wschody i zachody słońca są w Maladze niesamowite – zachwalał Jonathan Gómez Punzón.
Między marcem a listopadem w Maladze odbywa się kilkanaście festiwali, w tym jazzu, muzyki klasycznej, arabskiej, elektronicznej, teatru i flamenco. Malaga słynie także z „największych obchodów Wielkiego Tygodnia na świecie”, ciągnął Jonathan Gómez Punzón.
Atutem miasta jest nowa baza noclegowa – ponad połowa hoteli powstała w ciągu ostatnich 10-15 lat. Wiele z nich to kameralne hotele butikowe.
Malaga zabiega o polskich turystów
W ubiegłym roku Malaga zapisała w statystykach 2,1 miliona turystów nocujących i 5,4 miliona odwiedzających jednodniowych. W tym roku szykuje się do obsługi większej liczby turystów. – Według ekspertów z powodu wojny na Bliskim Wschodzie cała turystyka przeniesie się do Włoch, Hiszpanii i Portugalii – mówi Jonathan Gómez Punzón.
Najwięcej gości przyjeżdża do Malagi ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec i krajów skandynawskich. Polska plasuje się poza pierwszą dziesiątką, choć liczba polskich turystów wzrosła w 2025 roku o 20 procent. Średnia długość pobytu Polaków w Maladze to 2,2 nocy.
– Z jakiegoś powodu południowe wybrzeże Hiszpanii nie jest Polakom dobrze znane, choć wiem, że licznie podróżują oni na wschodnie wybrzeże z Alicante na czele. Uwielbiam Alicante, ale Malaga zupełnie go nie przypomina, jest inna pod każdym względem. Chcemy, żeby polski rynek się rozwijał, żeby Polacy odkryli Malagę, ponieważ bardzo pasuje ona do polskiego sposobu spędzania wakacji – mówi Jonathan Gómez Punzón.
Czytaj więcej
Siedem największych ośrodków turystycznych Hiszpanii powołało wspólną sieć. Celem inicjatywy jest lepsze zarządzanie ruchem turystycznym, rozwój zr...
Malaga wzmacnia hiszpańską siatkę LOT-u
– Malaga to świetne uzupełnienie naszej siatki w kontynentalnej Hiszpanii. To miasto, w którym można zobaczyć rzymski teatr z I wieku, średniowieczną twierdzę zbudowaną przez Arabów, ale też miejsce narodzin Pabla Picassa. Wielu Polaków ma tam swoje domy i to też znakomicie wpisuje się w naszą misję otwierania połączeń turystycznych – mówi rzecznik LOT-u Krzysztof Moczulski.
– Widzimy też, że w bieżącej sytuacji geopolitycznej coraz więcej turystów interesuje się Europą. Myślę, że w te wakacje klasyczne europejskie połączenia będą przeżywały renesans, a nasze samoloty do Malagi będą latały pełne – dodaje.
Do końca listopada LOT będzie latał do Malagi sześć razy w tygodniu (we wszystkie dni tygodnia oprócz wtorków), w sezonie zimowym połączenie będzie najpewniej kontynuowane, ale z mniejszą częstotliwością rejsów. W hiszpańskiej siatce LOT-u są już Madryt i Barcelona (połączenia całoroczne), wkrótce pojawi się Majorka (sezonowo).
– Rozwijamy się w basenie Morza Śródziemnego. Otworzyliśmy już Larnakę, Ateny, Saloniki, Maltę, wkrótce otworzymy Heraklion, mam nadzieję, że w przyszłości także Sycylię – mówi specjalista ds. sprzedaży w dziale handlowym LOT-u Artur Janus.
Więcej samolotów, więcej pasażerów i większe przychody
Janus przedstawił też wyniki LOT-u za zeszły rok i plany na najbliższe lata. – Zwykle co cztery lata aktualizujemy naszą strategię, ostatnio zrobiliśmy to w 2024 roku. Mamy ambitne, ale też bardzo realne cele – podkreślił.
W 2025 roku LOT przewiózł 11,7 miliona pasażerów (o 10 procent więcej niż w 2024 roku), wykonując 116 tysięcy operacji. Do 2028 planuje obsłużyć 17 milionów pasażerów. Będzie to możliwe dzięki nowym samolotom, które sukcesywnie zasilać będą flotę przewoźnika, w tym boeingom 737 w wersji MAX i airbusom A220, które dołączą do floty w 2027 roku.
Od grudnia 2025 roku LOT odebrał już osiem z 13 zamówionych boeingów 737 MAX 8. – Kupiliśmy też 40 airbusów A220 – 20 w wersji 100 ze 125 miejscami i 20 w wersji 300 ze 149 miejscami – z opcją zakupu kolejnych 40. Wyróżnia je przede wszystkim układ foteli – 2x3 – mówi Janus.
Obecnie flota LOT-u liczy 15 boeingów Dreamlinerów – siedem w wersji 787-9 i osiem w wersji 787-8, 20 boeingów 737 MAX 8, sześć boeingów 737-800, 19 embraerów 195 i 195 E-2, osiem embraerów 190, 15 embraerów 175 i pięć embraerów 170 – razem 88 maszyn.
Do 2028 LOT dysponował będzie 110 samolotami. Wzrosną też przychody przewoźnika. – Szacujemy, że przekroczą 17,5 miliarda złotych – mówi Artur Janus.
Czytaj więcej
LOT uruchomił wi-fi w swoim pierwszym boeingu 787-9 Dreamlinerze. Usługa będzie stopniowo wprowadzana w kolejnych samolotach B787.
W 2025 roku LOT otworzył dziewięć kierunków: Reykjavik, Lizbonę, Maltę, Paryż (z Krakowa), Marrakesz, Rovaniemi, Stavanger, Saloniki i Barcelonę.
– Najpopularniejszymi i najbardziej dochodowymi kierunkami dalekodystansowymi w naszej siatce były Toronto, Nowy Jork i Chicago, a z europejskich Wilno, Londyn i Paryż. Z kolei najpopularniejsze kierunki krajowe z Warszawy to Kraków, Gdańsk i Wrocław – referował Janus.
Przypomniał, że w ubiegłym roku podczas gali World Airline Award w Paryżu LOT dostał cztery gwiazdki w rankingu Skytrax i tytuł najlepszej linii lotniczej w Europie Wschodniej. Skytrax docenił między innymi nowe wnętrza saloników Polonez na Lotnisku Chopina w Warszawie i LOT Business Lounge w Chicago.
W tym roku startują kolejne nowe trasy LOT-u z Warszawy: Bolonia (start 31 marca), San Francisco (6 maja), Porto (25 maja), Heraklion (30 maja), Majorka (30 maja), Ałmaty (31 maja) i Bangkok (29 października). Strategia zakłada również otwieranie połączeń z portów regionalnych – Krakowa i Gdańska. 30 marca ruszą na przykład rejsy z Krakowa do Madrytu, Rzymu i Barcelony.