Organizacja turystyczna Danii VisitDenmark po 10-letniej przerwie wraca na polski rynek. Dotąd prowadziła działania marketingowe w 14 krajach, w tym roku dołącza do nich sześć kolejnych. Oprócz Polski w orbicie jej zainteresowania znalazły się również Hiszpania, Austria, Szwajcaria, Belgia i Indie. Polska ma wśród tych krajów największy priorytet – zapewniał dyrektor ds. rynków zagranicznych w VisitDenmark Mads Schreiner podczas wczorajszego spotkania z przedstawicielami mediów w Warszawie.

Od 2018 do 2025 roku liczba noclegów wykupionych przez Polaków w Danii wzrosła z nieco ponad 200 tysięcy do niemal 400 tysięcy, a więc prawie dwukrotnie, co zwróciło uwagę VisitDenmark i branży turystycznej, która wręcz domagała się wznowienia współpracy z polskim rynkiem, mówił Schreiner.

O atrakcjach Danii opowiadała przedstawicielom polskich mediów menedżerka ds. PR w VisitDenmark Kath

O atrakcjach Danii opowiadała przedstawicielom polskich mediów menedżerka ds. PR w VisitDenmark Kathrine Lind Gustavussen

Foto: Nelly Kamińska

Polska wśród kluczowych rynków

– Przeprowadziliśmy badania w 43 krajach, analizując ich sytuację gospodarczą i zwyczaje urlopowe mieszkańców. Chcieliśmy się dowiedzieć, czy stać ich na podróże, jak często wyjeżdżają i dokąd, z jakimi borykają się problemami. Polska wypadła w tych badaniach bardzo dobrze, znalazła się w grupie 12 krajów z najlepszymi wynikami. Polacy podróżują bardzo często w celach wypoczynkowych, a my chcemy przechwycić część tego ruchu – mówi Mads Schreiner.

– Na naszych głównych rynkach realizujemy duże kampanie promocyjne, przeznaczając na nie dość duże pieniądze. W Polsce naszym pierwszym zadaniem będzie zbudowanie sieci partnerstw z mediami i biurami podróży i ponowne wprowadzenie Danii na rynek. Byliśmy już w ambasadzie Danii, żeby zastanowić się, co możemy wspólnie zrobić dla promocji Danii w Polsce. Zaczynamy ze stosunkowo niewielkim budżetem, około 150 tysięcy euro, z zamiarem zwiększania go w kolejnych latach – dodaje.

Czytaj więcej

Dania wraca z promocją turystyczną do Polski. „To dynamicznie rozwijający się rynek”

Ranking rynków turystycznych Danii

Polska zamyka aktualnie pierwszą dziesiątkę rankingu najważniejszych rynków źródłowych Danii. – Uważamy, że potencjał ma znacznie większy. Liczymy, że dwa, trzy lata awansuje do pierwszej siódemki lub szóstki. To jest nasz cel – zaznaczył dyrektor na kraje niemieckojęzyczne i Polskę z hamburskiego biura VisitDenmark Markus Diefenbach. Ranking otwierają natomiast Niemcy – z wynikiem 21,5 miliona noclegów w 2025 roku są one bezkonkurencyjne, „poza zasięgiem”, mówił Diefenbach. Kolejne miejsca zajmują Holandia (1,84 miliona noclegów), Norwegia (1,54 miliona), Szwecja (1,49 miliona), Stany Zjednoczone (1,24 miliona), Wielka Brytania (1,12 miliona), Francja (0,52 miliona), Włochy (0,48 miliona) i Szwajcaria (0,44 miliona).

– Dania jest małym krajem, ale w turystyce jest potęgą – kontynuował Diefenbach. Jej udział w rynku noclegów wykupionych przez turystów w krajach nordyckich wynosi aż 49 procent (to w sumie około 35 milionów noclegów).

Z badań wynika, że 54 procent Polaków podróżujących do Danii zatrzymuje się w Kopenhadze. – To dobrze, ale jeszcze lepiej, że druga połowa do Kopenhagi nie jedzie, ale zwiedza resztę kraju – mówił Diefenbach. Drugim pod względem popularności miejscem jest region Triangle (9 procent), w którym leży Billund z popularnym parkiem rozrywki Legoland. 6 procent wizyt polskich turystów przypada natomiast na Bornholm.

Hygge jedną z największych atrakcji Danii

O atrakcjach Danii opowiedziała menedżerka ds. PR i kontaktów z mediami w VisitDenmark Kathrine Lind Gustavussen.

– Dania nie ma spektakularnych zabytków, takich jak Wieża Eiffla czy Koloseum, o których zobaczeniu marzą turyści, ale mamy coś wyjątkowego – nasz styl życia. Dania kojarzona jest często z wysoką jakością życia i równowagą między życiem zawodowym i prywatnym. Od lat plasuje się w czołówkach rankingów najszczęśliwszych krajów na świecie – mówiła menedżerka.

Znakiem rozpoznawczym Danii jest hygge – to duńskie słowo oznacza komfort, miłą, spokojną atmosferę, poczucie bezpieczeństwa i zadowolenia. Hygge to sztuka przeżywania małych chwil szczęścia na co dzień i osiągania wewnętrznej równowagi. Koncept ten narodził się w Danii w XIX wieku i jest bardzo ważnym elementem duńskiej kultury.

Z badań wynika, że „duńskiego stylu życia” chce doświadczyć 47 procent turystów podróżujących do Danii, 62 procent docenia z kolei serdeczność i gościnność Duńczyków.

Czytaj więcej

Węgry będą promować się w Polsce. Kontakty z polskimi mediami zlecili zagranicznej firmie

Dania słynie też z architektury i designu, które charakteryzują minimalizm, funkcjonalność i estetyka, a także dbałości o środowisko, rozwiniętej „kultury rowerowej” i świetnej kuchni.

– Dziewięciu na dziesięciu mieszkańców Danii ma rower, a 51 procent mieszkańców Kopenhagi dojeżdża nim do pracy. W całym kraju jest 12 tysięcy kilometrów ścieżek rowerowych, a w Kopenhadze nawet zaprojektowane specjalnie dla rowerów mosty i autostrady rowerowe. Woda w kanałach i kopenhaskim porcie jest tak czysta, że można w niej pływać, co zresztą ludzie robią przez cały rok, także zimą. 37 restauracji w Danii, w tym 26 w Kopenhadze, ma łącznie 50 gwiazdek Michelina. Przywiązujemy też dużą wagę do zrównoważonego rozwoju – do 2030 roku Kopenhaga ma ambicję stać się neutralną pod względem emisji dwutlenku węgla – mówiła Kathrine Lind Gustavussen.

Trendy turystyczne sprzyjają Danii

Współczesne trendy turystyczne, takie jak coolcation (wyjazdy do miejsc o chłodniejszym klimacie) czy slow travel (niespieszne, świadome podróżowanie, często poza utartymi szlakami, blisko natury i z dala od tłumów) mogą sprzyjać podróżom do Danii, zwrócił uwagę Mads Schreiner, pokazując zdjęcie niemal pustego duńskiego wybrzeża Bałtyku w szczycie sezonu letniego.

– Widać różnicę w porównaniu z Hiszpanią, Włochami czy Niemcami. Wiem, że także na polskim wybrzeżu jest latem dość tłoczno – mówił Schreiner.

Linia brzegowa Danii liczy 7 tysięcy kilometrów, a największa odległość od plaży to 52 kilometry.

Dania jest bardzo dobrze skomunikowana z Polską. Do Kopenhagi można dolecieć z sześciu lotnisk – Warszawy, Modlina, Krakowa, Poznania, Wrocławia i Gdańska. Do Billund lata z Warszawy LOT, a z Gdańska i Katowic Wizz Air. Z kolei Ryanair lata z Gdańska do Aarhus. Można również skorzystać z połączenia kolejowego przez Berlin.

Czytaj więcej

Nietypowa promocja. Kiepski fotograf poleci na Islandię za darmo i jeszcze zarobi

Spotkanie zakończyły warsztaty pieczenia cynamonek i ciastek z kardamonem. Wypieki to jedna z największych pasji Duńczyków.

– Mamy obsesję na punkcie bułek, ciast i ciasteczek. Mamy też różne wypieki na każdą porę dnia i roku, na każdy dzień tygodnia i okazję – mówiła Kathrine Lind Gustavussen.

VisitDenmark to finansowana przez rząd organizacja turystyczna Danii, odpowiedzialna za promowanie kraju za granicą. Poza centralą w Kopenhadze ma siedem biur zagranicznych. Największe, zatrudniające dziewięciu pracowników, znajduje się w Hamburgu. Od marca obsługuje ono także rynek polski. W Polsce VisitDenmark reprezentuje agencja Aviareps.