Firma SentiOne, specjalizująca się w rozwiązaniach z zakresu automatyzacji obsługi klienta z wykorzystaniem technologii AI oraz w monitoringu mediów społecznościowych i internetu, przyjrzała się bliżej internetowym rozmowom Polaków, prowadzonym po kupieniu wakacyjnego wyjazdu.

„Przez dekady strategie biznesowe opierały się na klasycznym modelu sprzedażowym, w którym sfinalizowanie transakcji stanowiło ostateczny cel i zazwyczaj kończyło aktywną komunikację z klientem. Zrozumienie dynamiki zdarzeń następujących po tym etapie kupna wakacji ma istotne biznesowo znaczenie. Badanie przeprowadzone przez SentiOne wyeksponowało, jak niedoceniane jest zagospodarowanie pozakupowej przestrzeni internetowych rozmów. To właśnie w tych dyskusjach kształtuje się poczucie bezpieczeństwa podróżnego i jego lojalność wobec marki. Diagnoza tych zachowań daje firmom insight, że pozostawienie klienta samemu sobie z biletem w ręku to niedopatrzenie” – pisze SentiOne w komunikacie.

Analiza objęła 168 tysięcy materiałów dotyczących planowania wakacji, opublikowanych w polskim internecie między 22 czerwca a 16 sierpnia 2026 roku z których wyodrębniono 46 745 wzmianek bezpośrednio związanych z podróżami. Miały one łącznie 59 milionów wyświetleń i 2,2 miliona interakcji.

Z badania jasno wynika, że droga od pomysłu na wakacje do samego wyjazdu jest znacznie dłuższa niż mogłoby się wydawać. Zaczyna się od inspiracji, przechodzi przez porównywanie ofert i rezerwację, ale nie kończy wraz z zakupem biletu czy pobytu. Podróżni intensywnie szukają informacji podczas przygotowań, w drodze i już na miejscu.

Czytaj więcej

Ranking Google'a: Turyści najlepiej ocenili atrakcje Mostaru, Monako i Kotoru

Co turyści robią po rezerwacji? Sprawdzają pogodę, bagaż i ceny

Duża część wakacyjnych wątków dyskusyjnych to sprawdzanie i porównywanie ofert. Stanowią one 34 procent rozpoznanych wzmianek związanych z decyzją o wyjeździe. Sama rezerwacja lub zakup wyjazdu stanowi 16,4 procent dyskusji.

Najciekawiej jest jednak później. Aż 46,5 procent wzmianek dotyczy etapów następujących już po dokonaniu rezerwacji. Polacy sprawdzają wówczas szczegóły dojazdu, limity i zasady dotyczące bagażu, szukają sugestii dotyczących sprzętu, analizują prognozy pogody, poziom bezpieczeństwa, ceny w restauracjach, dostępne atrakcje i wydatki, z którymi muszą się liczyć na miejscu.

Foto: SentiOne

Dla firm z branży turystycznej, transportowej, finansowej czy handlowej oznacza to, że relacja z klientem nie kończy się w momencie sprzedaży. To właśnie po zakupie pojawia się wiele konkretnych pytań, na które podróżni oczekują szybkich i wiarygodnych odpowiedzi.

– Rezerwacja przestała być końcem procesu decyzyjnego. Dziś jest raczej jego punktem zwrotnym. Po zakupie wyjazdu klienci nadal podejmują dziesiątki mniejszych decyzji: wybierają transport, planują wydatki, sprawdzają pogodę i szukają rekomendacji. Marki, które potrafią odpowiedzieć na te potrzeby w odpowiednim momencie, mogą budować relację z klientem także długo po sfinalizowaniu transakcji – mówi dyrektor ds. biznesu w SentiOne Jan Kołataj, cytowany w komunikacie.

Inspiracje budują zasięg, ale o wyborze decydują konkrety

Inspiracje wakacyjne nie dominowały liczbowo, ale wyróżniały się zasięgiem. Stanowiły 3,4 procent rozpoznanych wzmianek, a mimo to wygenerowały około 7,5 miliona wyświetleń. W praktyce oznacza to średnio niemal 6,9 tysiąca wyświetleń na jedną z 1092 publikacji.

Zdjęcia, filmy z podróży, relacje twórców i rankingi najciekawszych miejsc skutecznie przyciągają uwagę i pytania internautów. Inspiracja jest jednak dopiero początkiem. Chwilę później użytkownicy zaczynają sprawdzać ceny, dostępne terminy, standard hoteli, opinie innych podróżnych, połączenia i koszty dodatkowe.

Oznacza to, że efektowna publikacja może uruchomić proces zakupowy, ale rzadko samodzielnie prowadzi do rezerwacji. Ostateczna decyzja wymaga konkretnych, aktualnych i wiarygodnych informacji. Badanie SentiOne dowodzi, że Polacy żyją w epoce „racjonalizowania inspiracji”. Spektakularne materiały wideo czy malownicze kadry z mediów społecznościowych stanowią zaledwie impuls początkowy.

Czytaj więcej

Wakacyjny paradoks gastronomii – więcej rachunków, a przychody spadają

Najniższa cena to za mało

Cena i budżet stanowią 28 procent wzmianek dotyczących barier w podjęciu decyzji o wyjeździe. Polacy nie porównują wyłącznie kosztu noclegu lub biletu, ale coraz częściej próbują oszacować pełną cenę wakacji, uwzględniając bagaż, paliwo, przejazdy, parkingi, opłaty drogowe, jedzenie, zakupy i atrakcje na miejscu.

Ważnymi czynnikami pozostają również standard zakwaterowania, wiarygodność oferty, pogoda, ryzyko wystąpienia upałów i bezpieczeństwo w danym regionie. Najniższa cena nie musi więc oznaczać najbardziej atrakcyjnej propozycji. Podróżni chcą dokładnie wiedzieć, za co płacą. Oczekują aktualnych zdjęć, sprawdzonych opinii, przejrzystych warunków pobytu i informacji o ewentualnych kosztach dodatkowych.

Hiszpania najczęstszym tematem rozmów, Albania przyciąga coraz więcej uwagi

W 2026 roku najczęściej omawianym kierunkiem zagranicznym była Hiszpania, stanowiąc 18,8 procent rozmów o zagranicznych kierunkach, co przełożyło się na 3429 wzmianek i 5,6 miliona wyświetleń.

W internetowych rozmowach pojawiały się również Egipt (15,9 procent dyskusji), Turcja (15,2 procent i Grecja (14 procent). Wyraźnie rosła widoczność Albanii. W jej wypadku zainteresowanie napędzały przede wszystkim praktyczne informacje: ceny hoteli, koszty jedzenia i transportu, warunki pobytu i relacje osób, które już odwiedziły ten kraj. Pokazuje to różnicę między kierunkiem, który generuje duże zasięgi, a miejscem, które wywołuje konkretne pytania mogące poprzedzać decyzję zakupową.

Czytaj więcej

Madonna, Justin Bieber, Katy Perry, Rita Ora... w wakacje promują Grecję

Wakacje w mieście zyskują na popularności. Warszawa na czele rankingu

Miasta były najczęściej omawianym celem krajowych wyjazdów. Dotyczyła ich ponad połowa rozmów, w których rozpoznano konkretny kierunek podróży w Polsce. Najczęściej pojawiała się Warszawa, wskazana 199 razy. Kolejne miejsca zajęły Gdańsk ze 128 wskazaniami i Kraków ze 103 wzmiankami. Pierwszą piątkę uzupełniły Szczecin i Zakopane. Łącznie te kierunki zebrały 38,5 procent wszystkich jednoznacznych wskazań miast.

Warszawa przyciągała uwagę wydarzeniami, muzeami i atrakcjami dla rodzin, Gdańsk – połączeniem zwiedzania z wypoczynkiem nad morzem, a Kraków – zabytkami kulturą i gastronomią. Wyniki pokazują, że miejski wypoczynek jest ważną częścią krajowych podróży wakacyjnych. W ciągu kilku dni turyści chcą zwiedzić miasto, dobrze zjeść, wziąć udział w wydarzeniu i znaleźć atrakcje dla całej rodziny.

Mazury także wyróżniały się wysokim zaangażowaniem internautów. Rozmowy o rejsach, czarterach i rodzinnych wyjazdach częściej skłaniały do komentowania i dzielenia się własnymi doświadczeniami niż ogólne treści o wypoczynku.

Bałtyk pozostawał natomiast silnie związany z praktyczną stroną wakacji: pogodą, cenami, gastronomią i zakupami na miejscu.

Foto: SentiOne

Turyści rozmawiają o samochodach

Najczęściej omawianym środkiem wakacyjnego transportu był samochód (33,5 procent wzmianek transportowych). Niewiele mniejszy udział w rozmowach miał samolot (30,7 procent). Kolej stanowiła 16,8 procent rozmów.

Każdy sposób podróżowania wiąże się z innymi obawami. W wypadku samochodu internauci zwracają uwagę na ceny paliwa, dostępność parkingów i opłaty drogowe. Podróżujący samolotem najczęściej pytają o bagaż, odprawę, bezpieczeństwo i możliwe opóźnienia. Osoby wybierające kolej sprawdzają przede wszystkim dostępność miejsc, czas przejazdu i wygodę przesiadek. Transport nie jest zatem wyłącznie kwestią organizacyjną. Jego koszt, dostępność i przewidywalność mogą mieć bezpośredni wpływ na wybór miejsca wypoczynku.

Czytaj więcej

Lato 2026 w Polsce: Bałtyk i góry remisują w rezerwacjach, rekordowa sierpniówka

Wygrywają marki, które pomagają podjąć kolejną decyzję

Z badania wynika, że jedna uniwersalna kampania wakacyjna nie wystarczy. Podróżny na każdym etapie potrzebuje czegoś innego. Na początku szuka inspiracji. Później porównuje ceny, hotele i opinie. Przy rezerwacji oczekuje jasnych zasad. Po zakupie potrzebuje praktycznych informacji: jak dojechać, co spakować, ile wyda na miejscu i czego się spodziewać.

W sezonie wygrywają więc nie te marki, które mówią o wakacjach najwięcej. Wygrywają te, które pojawiają się w odpowiednim momencie z odpowiedzią na konkretne pytanie – podsumowuje SentiOne.