Na Mazowszu trwają dwa konkursy prowadzone przez Mazowiecką Regionalną Organizację Turystyczną. W pierwszym pod hasłem #PoznajcieMojeMazowsze! zachęca mieszkańców regionu do zgłaszania swoich własnych miejsc na mapie Mazowsza wartych polecenia z jakiegoś względu turystom.
Mazowszanie polecają własne miejsca
Jak wyjaśnia prezes MROT Izabela Stelmańska, pomysł zrodził się na kanwie nominowania atrakcji turystycznych, które walczą o certyfikat najlepszych produktów turystycznych
Mazowsza. - Wydawałoby się, że to świetnie znany region, że nie skrywa już przed nami żadnych tajemnic – mówi Stelmańska. - Ale czy na pewno? Ciągle mamy wrażenie, że jest w naszym regionie jeszcze wiele do odkrycia. Niezwykłych, zaskakujących, mało znanych, a atrakcyjnych miejsc. Bo też cały czas powstają lub objawiają nam się kolejne leśne polany pełne poziomek, piaszczyste plaże nad rzekami, tajemnicze postindustrialne zabudowania, stare dworki, uroczyska owiane legendami o ukrytych skarbach lub zatopionym mieście. W niedużych miejscowościach kryją się czasem maleńkie prywatne muzea i izby pamięci, zadziwiające ofertą gospodarstwa agroturystyczne lub miejsca, w którym można w wyjątkowy sposób spędzać czas.
Na takie właśnie zgłoszenia na profilu Facebooka Moda na Mazowsze czeka MROT. Zgłoszenie powinno zawierać kilka zdań uzasadnienia, dlaczego MROT powinien przyjechać do polecanego miejsca, i kilka zdjęć tej wyjątkowej atrakcji. MROT wybierze dziesięć najbardziej intrygujących zaproszeń odwiedzi je w czasie wakacji kamperem. Termin zbierania zgłoszeń upłynie 5 sierpnia.
- Zaproście nas hasłem #PoznajcieMojeMazowsze! Przybędziemy, zobaczymy, opowiemy o nich w naszym serwisie www.modanamazowsze.pl, na facebooku i instagramie – zachęca Stelmańska.
MROT planuje też umieścić najciekawsze atrakcje w kalendarzu ściennym, jaki będzie chciał wydać na przyszły rok.
Czytaj więcej
Pałac w Wilanowie, wodny park Suntago i Muzeum Powstania Warszawskiego - to trzy najpopularniejsze atrakcje turystyczne Mazowsza. Turyści wracają n...
Z piastowskim orłem w świat
Pulę 15 tysięcy złotych MROT przeznaczył na nagrody w drugim konkursie „Podróże z flagą Mazowsza”. Chodzi w nim o to, by w czasie podróży wakacyjnych sfotografować się z flagą Mazowsza. Zdjęcie może być wykonane w dowolnym zakątku świata. Im ciekawsze, tym lepiej. „Celem konkursu jest wzmacnianie tożsamości regionalnej, a także zachęcanie do aktywnego spędzania czasu i zainteresowania regionem – jego historią, naturą i atrakcjami turystycznymi. Na zdjęciach mogą się znaleźć zarówno ciekawe krajobrazy, zabytki, jak i wakacyjne wydarzenia kulturalne” - wyjaśniają organizatorzy.
Pierwszy konkurs „Gdziekolwiek jestem, jestem z Mazowsza” na zdjęcia przyniósł w zeszłym roku 220 zgłoszeń, z których dopuszczono do dalszej oceny 120.
Nagrody można zdobyć w dwóch równorzędnych kategoriach – aktywnie i kultura. W każdej są po trzy nagrody. Pierwsza to 2,5 tysiąca złotych.
Potencjalni uczestnicy mogą w punktach informacji turystycznej (nie wszystkich) pobrać flagę, z którą chcą wyruszyć w podróż. Wakacyjne fotografie można przesyłać do 31 sierpnia. Zwycięskie prace wybierze jury.
- Dwa lata temu sejmik województwa mazowieckiego zezwolił na używanie flagi regionu bez konieczności występowania o szczególne pozwolenie. Jesteśmy dumni z naszego symbolu – orła piastowskiego na czerwonym tle. Dlatego chętnie się nim dzielimy i chcielibyśmy, by zawędrował i był rozpoznawalny, jak najszerzej – tłumaczy Stelmańska.
Turystyczny ranking vlogerów
W zakończonych w czerwcu VI Turystycznych Mistrzostwach Blogerów, organizowanych przez Polską Organizację Turystyczną, zwycięzcami zostali Katarzyna i Dawid Białowąsowie, autorzy vloga „Gdzie los poniesie”.
MROT poprosił ich o wybranie trzech miejsc w regionie godnych polecenia na obecne wakacje.
Ich wybór padł na Żyrardów - europejską stolicę włókiennictwa.
Żyrardów, miasto leżące zaledwie 50 kilometrów od Warszawy, jeszcze sto lat temu było największym przetwórcą lnu w Europie. Prężnie działające zakłady włókiennicze, stworzone przez francuskiego inżyniera Filipa de Girarda, spowodowały błyskawiczny rozwój miasta skoncentrowanego na przemyśle. Powstały budynki fabryczne, a wokół nich osiedla robotnicze, budynki publiczne, dyrektorskie wille. Układ miasta został podporządkowany industrialnym funkcjom i zachował się do dzisiaj.
Na drugim miejscu w swoim rankingu Białowąsowie wymieniają koleje wąskotorowe. W granicach województwa mazowieckiego działają trzytakie – w podwarszawskim Piasecznie, Sochaczewie i Iłży (jako część Starachowickiej Kolei Wąskotorowej). W sumie to 40 kilometrów czynnych tras – każdy fragment to podróż pełna emocji i dobrej zabawy zarówno dla miłośników transportu, jak i całych rodzin!
Na szczególną uwagę zasługuje – zdaniem vlogerów - Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie, w którego kolekcji znajduje się około 200 parowozów, lokomotyw i wozów motorowych.
Jako trzecią atrakcję Mazowsza godną uwagi Katarzyna i Dawid wymieniają Kampinoski Park Narodowy – zielone płuca nie tylko Warszawy, ale i całego Mazowsza. Na gości czekają tu szlaki piesze i rowerowe, „zapewniające bliski kontakt z naturą”.
- Spacerowiczom polecamy zwłaszcza szlak z Leszna do Górek (przez tzw. „Karpaty”), odcinek między Truskawiem a Zaborowem oraz trasę z Truskawia do Palmir. W sercu parku narodowego, niedaleko wsi Palmiry, znajduje się cmentarz wojenny – smutne miejsce pamięci narodowej z grobami ponad 2 tysięcy Polaków, zamordowanych w trakcie II wojny światowej. Tuż obok można zwiedzić nowoczesne, acz przejmujące muzeum – opowiadają podróżnicy.