17,4 miliona – tyle osób wybrało się w zeszłym roku do Maroka w celach turystycznych. To historyczny rekord i liczba o 20 procent wyższa niż rok wcześniej, co oznacza 3 miliony gości więcej - podaje agencja Reutera za Ministerstwem Turystyki Maroka.
Czytaj więcej
Maroko spodziewa się w tym roku 16 milionów turystów zagranicznych. Jeśli prognozy się sprawdzą, będzie to rekordowy wynik, lepszy od ubiegłoroczne...
Portal Atayalar dodaje, że tym samym udało się przekroczyć wyniki sprzed pandemii o 35 procent i osiągnąć zakładany cel dwa lata wcześniej. Rząd planuje że w perspektywie długoterminowej Maroko będzie przyjmować 26 milionów gości rocznie, a motorem napędzającym zainteresowanie krajem staną się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej organizowane wspólnie z Hiszpanią i Portugalią w 2030 roku.
W zeszłym roku turystów zagranicznych było 8,8 miliona, czyli o 23 procent więcej niż przed rokiem, do tego doliczono 8,6 miliona, o 17 procent więcej, Marokańczyków mieszkających poza własnym krajem.
Jak podaje minister turystyki Fatim-Zahra Ammor, Maroko było w zeszłym roku najpopularniejszym kierunkiem podróży w Afryce, wyprzedziło pod tym względem Egipt (14,9 miliona) i RPA.
Turystyka jest ważną dziedziną gospodarki w Maroku
Turystyka zapewnia około 7 procent produktu krajowego brutto Maroku i jest jednym z głównych przemysłów dających miejsca pracy i źródłem walut obcych. W zeszłym roku z turystyki żyło (bezpośrednio i pośrednio) około 2 milion ludzi.
Maroko otworzyło dodatkowe połączenia lotnicze do najważniejszych krajów z których przyjeżdżają turyści, jednocześnie promując nowe miejsca u siebie. Postawiło też na inwestycje - w kraju nie tylko buduje się drogi, ale i remontuje i buduje wiele hoteli.
Rekordowa liczba przyjazdów przełożyła się też na wyższe przychody, które wzrosły o 7,2 procent, do 104 miliardów dirhamów (10,4 miliarda dolarów).
Maroko jest uznane za bezpieczny kierunek dla turystów. Na aktualnej „Mapie ryzyka związanego z podróżą” opracowanej przez A3M Global Monitoring oznaczone jest kolorem jasnozielonym, podobnie jak większość krajów w Europie i Stany Zjednoczone.