Niemiecki rząd uruchomił pakiet pomocowy dla wszystkich przedsiębiorców dotkniętych skutkami rozprzestrzenia się koronawirusa. Środki przeznaczone na kredyty na odbudowę są nieograniczone, wynika z pisma przedstawionego przez Ministerstwo Gospodarki i Energii.

Jak podaje resort, udało się poprawić warunki udzielania pożyczek. Przedsiębiorcy mogą zaciągać kredyty w swoich bankach, których zabezpieczenie  gwarantuje państwowy bank odbudowy KfW. KfW przejmuje ryzyko kredytowe w 90 procentach wartości kredytu w wypadku małych i średnich firm oraz w 80 procentach – dużych. Dla porównania, przed wybuchem kryzysu maksymalnie było to 50 procent, a nawet 0 procent.

CZYTAJ TEŻ: Niemcy już z pakietem osłonowym dla firm

Wspomniane pożyczki będą oprocentowane – dla małych i średnich przedsiębiorstw od 1 do 1,46 procent w skali roku, dla większych od 2 do 2,12 procent. Dotychczas wielkość odsetek zależała od stopnia ryzyka i zdolności kredytowej. Rząd zadbał też o maksymalne przyspieszenie procesu przyznawania kredytu. Dla tych o wartości do 3 milionów euro KfW nie będzie prowadził własnej analizy ryzyka, tu wystarczająca będzie ta przeprowadzona przez bank, z którego firma korzystała do tej pory. W wypadku pożyczek do 10 milionów euro analiza ma być uproszczona.

Portal branży turystycznej Touristik Aktuell donosi o jeszcze innych instrumentach finansowych, z których mogą skorzystać małe firmy i prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. Mowa o bezzwrotnych zapomogach wypłacanych jednorazowo na trzy miesiące na pokrycie kosztów działalności. Firmy zatrudniające do 5 osób i samozatrudnieni mogą ubiegać się o pomoc do 9 tysięcy euro, z kolei przedsiębiorcy zatrudniający do dziesięciu pracowników otrzymają maksymalnie 15 tysięcy euro.

Jak mówi minister gospodarki Peter Altmaier w rozmowie ze stacją telewizyjną ZDF, na którą powołuje się portal, ma nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu pierwsze landy zaczną wypłacać pieniądze. – Zrobimy wszystko, by najpóźniej do połowy przyszłego tygodnia we wszystkich landach było wiadomo, które urzędy wypłacają środki. Ma to przebiegać w jak najbardziej odbiurokratyzowany sposób, tam gdzie to możliwe, także elektronicznie – dodaje.

ZOBACZ TAKŻE: Niemcy mają pomysł, jak przeciwdziałać skutkom rezygnacji z wyjazdów

Większość krajów związkowych już określiła, skąd pobrać formularze. Poza wspomnianą pomocą, część z nich uruchomiła też własne programy wsparcia.

Tygodnik „Der Spiegel” podaje w swoim elektronicznym wydaniu, że Bundestag przyjął projekt stworzenia funduszu ratunkowego dla dużych firm dotkniętych koronakryzysem. Jego budżet wynosi 600 miliardów euro. Jeśli to będzie konieczne, rząd przejmie część lub całość tych przedsiębiorstw, a kiedy kryzys minie, udziały te będą mogły być ponownie sprywatyzowane. Na razie nie wiadomo jeszcze, które firmy będą mogły skorzystać z tego programu.