Przewodniczący Koalicji Obywatelskiej Borys Budka podkreślał na konferencji prasowej (zwołał ją tuż przed konferencją ministra zdrowia, podczas której miał on ogłosić decyzje rządu w sprawie obostrzeń po 1 lutego), że każdego dnia w Polsce umierają dziesiątki firm. Ludzie tracą pracę, a przedsiębiorcy jakąkolwiek nadzieję na powrót normalności. – Przedsiębiorcy zostali oszukani przez rząd. Oczekujemy odmrożenia podstawowych branż, które mogą pracować tak, by było to bezpieczne – mówił.

CZYTAJ TEŻ: Lockdown w turystyce utrzymany. Hotele i stoki nieczynne do połowy lutego

Przypomniał zapowiedzi rządu z listopada, kiedy będą otwierane kolejne sektory gospodarki i pod jakimi warunkami. – To nie zostało dotrzymane. W sposób niezgodny z konstytucją zostały zamknięte całe branże, a inne pozbawione jakiejkolwiek pomocy. To wielkie oszustwo tego rządu musi zostać niezwłocznie naprawione. Tu chodzi o każdy dzień, o każdą godzinę, kiedy upadają kolejne polskie firmy – podkreślał.

Posłanka Maria Janyska dodała, że pomoc, która i tak była za mała w stosunku do potrzeb, zaczęła być oferowana dopiero po trzech miesiącach. – Dziś przedsiębiorcy mówią, że nie czują już lęku, ale przerażenie. Są też w bardzo złej kondycji psychicznej, bo nie wiedzą, co będzie dalej – podkreśla.

Przedsiębiorcom zależy na pracy, nie na zasiłkach. – Dlatego trzeba wspólnie z nimi wypracować zasady sanitarne, które pozwolą na bezpieczne prowadzenie działalności. Oni to właściwie mają, wystarczy wznowić z nimi dialog, poważny, który będzie kontynuowany przez cały czas pandemii, żeby można było monitorować ewentualne niebezpieczeństwa i przystosowywać się do zmian – apelowała.

Mirosława Nykiel przypomniała, że Koalicja Obywatelska przygotowała i złożyła w grudniu kompleksową ustawę w sprawie pomocy dla poszkodowanych branż, ale rządowa większość się nią nie zainteresowała. KO proponowała przyznawać wsparcie nie według PKD, ale zgodnie ze spadkiem przychodów. KO opracowała też ustawę o rekompensatach.

Łukasz Malczyk, prezes Unii Polskich Przedsiębiorców, który uczestniczył w konferencji, przypomniał, że przedsiębiorcy już od roku są pozbawieni możliwości prowadzenia normalnej działalności gospodarczej. – Przestańcie traktować nas jak bydło, które prowadzicie na rzeź. Przestańcie dzielić i oznaczać po kodach PKD tych, którzy dostaną pomoc, i tych, którzy nie dostaną tej pomocy i zbankrutują – grzmiał. – Nowa tarcza musi być skierowana do wszystkich poszkodowanych przedsiębiorców, których ograniczenia rządu dotknęły pośrednio i bezpośrednio. Do wszystkich, którzy stracili pracę, dorobek życia, nie mają na chleb, ponieważ wprowadziliście bezzasadne zakazy bez konsultacji społecznych, bez logiki i podstaw prawnych.

Unia Polskich Przedsiębiorców kierowała wielokrotnie do premiera i ministrów petycje i gotowe rozwiązania, jednak nikt nie chciał z nią rozmawiać. – Dzisiaj się pytam, gdzie są wasi doradcy, jak się nazywają i kogo reprezentują, bo nikt ich nigdy nie widział. Stajemy się państwem bezprawia, wysyłacie na restauratorów, hotelarzy sanepid i policję. Czy to jest pomoc rządu dla poszkodowanych przedsiębiorców, dla praworządnych obywateli? – pytał retorycznie.

Do przedsiębiorców zaapelował, by otwierali swoje biznesy już dziś, oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego.

– Unia Polskich Przedsiębiorców jako pierwsza inicjatywa w Polsce apeluje do wszystkich opcji politycznych o powołanie komisji do zbadania poprawności wprowadzania kolejnych obostrzeń w Polsce. Jest wiele wątpliwości i pytań do rządu – zakończył.